Historia i kultura

Dr Marek Rezler: wciąż nie wiemy wszystkiego o powstaniu wielkopolskim

Poznań, 26.12.2023. Inscenizacja przyjazdu Ignacego Jana Paderewskiego do miasta na kolejowym Dworcu Letnim w Poznaniu, rozpoczęła 26 bm. główne obchody 105. rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego. Przyjazd w 1918 r. tego wybitnego pianisty, męża stanu i przyszłego premiera kraju do Poznana zapoczątkował zwycięski zryw niepodległościowy.  PAP/Marek Zakrzewski
Poznań, 26.12.2023. Inscenizacja przyjazdu Ignacego Jana Paderewskiego do miasta na kolejowym Dworcu Letnim w Poznaniu, rozpoczęła 26 bm. główne obchody 105. rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego. Przyjazd w 1918 r. tego wybitnego pianisty, męża stanu i przyszłego premiera kraju do Poznana zapoczątkował zwycięski zryw niepodległościowy. PAP/Marek Zakrzewski

Coraz większemu rozmachowi w obchodach rocznic powstania wielkopolskiego nie towarzyszy podobny progres w pracach badawczych nad tym wydarzeniem – przyznał historyk dr Marek Rezler. Podkreślił, że o powstaniu wielkopolskim wciąż nie wiemy wszystkiego.

Zwycięskie powstanie wybuchło 27 grudnia 1918 r. w Poznaniu. Zdobycze powstańców potwierdził rozejm w Trewirze, podpisany przez Niemcy i państwa ententy 16 lutego 1919 r. Ich ostateczne zwycięstwo przypieczętował podpisany 28 czerwca 1919 r. traktat wersalski, w którego wyniku do Polski powróciła prawie cała Wielkopolska. W środę obchodzony jest narodowy dzień Zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego.

Dr Marek Rezler, historyk powstania, współautor i współredaktor "Encyklopedii Powstania Wielkopolskiego" powiedział PAP, że powstanie wielkopolskie nie należy dziś do tematów priorytetowych badawczo.

Fot. Infografika PAP

"Intensyfikacja zainteresowania pojawia się przy okazji rocznic wybuchu powstania - ostatnio w 2018 roku. Ukazują się liczne publikacje okolicznościowe, albumy, organizowane są uroczystości i sesje naukowe. Niestety, gdy rocznica mija, tematyka wielkopolskich wydarzeń lat 1918-1919 pozostaje w kręgu zainteresowań w gruncie rzeczy niewielkiej grupy badaczy - powiedział.

Dr Rezler przyznał, że powstaniem intensywnie interesują się lokalni badacze i pasjonaci historii, którzy opisują powstanie wielkopolskie na swoim terenie, a przede wszystkim wydają lokalne słowniki biograficzne powstańców.

"W ostatnich latach powstało ich kilkadziesiąt. Nie widać jednak badaczy, zwłaszcza młodych, którzy konsekwentnie i metodycznie zajmowaliby się powstaniem. Którzy, podobnie jak pół wieku temu zespół utworzony w kręgu prof. Zdzisława Grota, przystąpiliby do uporządkowanej, systematycznej pracy badawczej nad tym wydarzeniem – powiedział historyk.

Według Marka Rezlera ważne informacje o powstaniu wciąż kryją się zarówno w zagranicznych, jak i krajowych archiwach.

"W dalszym ciągu nie są dokładnie przebadane zasoby Centralnego Archiwum Wojskowego. Wyraźny regres występuje w badaniach nad archiwaliami zagranicznymi, zwłaszcza Francji i Wielkiej Brytanii. Archiwalia niemieckie ostatnio były analizowane ponad 50 lat temu przez prof. Grota - powiedział.

Historyk zauważył, że pojawiające się okazjonalnie w różnych publikacjach dokumenty z tych krajów, znajdowane przy okazji pracy nad innymi tematami, pozwalają spodziewać się jeszcze wielu zaskoczeń i opinii pozwalających spojrzeć na pozornie doskonale znane wydarzenia zupełnie innym okiem.

Podkreślił przy tym, że publikacja tych dokumentów w sieci, w postaci plików tekstowych, nie zastąpi dokładnej kwerendy.

"Nadal nie mamy precyzyjnej, dokładnej analizy finansowej i gospodarczej strony Powstania. Niedawno podjęto prace nad opublikowaniem naukowym całości podstawowych dokumentów powstania: Tygodnika Urzędowego Naczelnej Rady Ludowej, Rozkazów Dowództwa Głównego, rozkazów dowództw frontów i Dziennika Urzędowego Ministerstwa byłej Dzielnicy Pruskiej. Rok temu z nieznanych powodów te prace zostały z dnia na dzień przerwane" - powiedział.

"Nie mamy wciąż monografii służby wywiadowczej powstania, administracji, analizy psychologicznej, podstaw ekonomicznych, infrastruktury cywilnej powstania (transport, łączność itp.) - nie licząc tematów szczegółowych, Pracy do wykonania jest naprawdę wiele. My naprawdę o powstaniu wielkopolskim jeszcze nie wszystko wiemy" – dodał dr Marek Rezler.

Historyk przyznał, że choć obchody powstańcze z roku na rok zyskują rozmach, także za sprawą święta państwowego, nie można mówić o podobnym, coraz większym rozmachu w kwestii prac badawczych nad powstaniem.

"Wydaje się, że czas pomyśleć o zupełnie innej metodzie podejmowanych działań. W sytuacji, gdy brakuje ośrodka, który zajmowałby się tematem metodycznie, należałoby powołać fachowy i kompetentny zespół konsultacyjny, który zlecałby konkretnym osobom opracowanie określonych tematów. Zespół ten, oparty organizacyjnie o instytut naukowy, który przyjąłby te prace do swego długofalowego planu badawczego i zarazem finansowego, prowadziłby działania w zupełnie inny sposób od podejmowanych dotychczas" – powiedział.

Według Marka Rezlera działania te prowadziłyby do w miarę kompletnej syntezy, ujmującej temat powstania w sposób zarówno szczegółowy, jak i całościowo, przy uwzględnieniu badań podejmowanych przez badaczy terenowych.

Powstanie wielkopolskie wybuchło 27 grudnia 1918 r. w Poznaniu. Zdobycze powstańców potwierdził rozejm w Trewirze, podpisany przez Niemcy i państwa ententy 16 lutego 1919 r. Ich ostateczne zwycięstwo przypieczętował podpisany 28 czerwca 1919 r. traktat wersalski, w którego wyniku do Polski powróciła prawie cała Wielkopolska. (PAP)

Nauka w Polsce, Rafał Pogrzebny

rpo/ mhr/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • 29.05.2024. Minimalistyczny Park Archeologiczny na terenie klasztoru paulinów na Skałce w Krakowie. Na powierzchni nowo otwartego parku widać fragmenty kamiennych murów – pozostałości po dawnych świątyniach. Plansze na ścianie klasztoru przybliżają zaś wyniki prowadzony tu prac archeologicznych. PAP/Łukasz Gągulski

    Kraków/ Paulini na Skałce udostępniają nową przestrzeń – Park Archeologiczny

  • Fot. Adobe Stock

    Grecja/ Polski dokumentalista: w przestrzeni publicznej brakuje informacji o prehistorii

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera