Nosacz sundajski. Fot. Adobe Stock

Medioznawca o internetowych memach z "Januszem Nosaczem": to akty przemocy symbolicznej

To akty przemocy symbolicznej – ocenił pojawiające się w internecie memy z "Januszem Nosaczem" prof. Uniwersytetu SWPS Marek Kochan. Wskazał, że piętnowane i wyszydzane są w ten sposób osoby o słabszej pozycji ekonomicznej czy niższym kapitale kulturowym.

  • Fot. Adobe Stock
    Człowiek

    Krytyczny autostereotyp Polaków w memach o nosaczu sundajskim

    Obraz Janusza Nosacza Typowego Polaka przedstawiany w memach z nosaczem w roli głównej jest negatywny. Wpisują się one w niesprawiedliwie negatywny obraz Polaków kreowany w mediach po 1989 roku - uważa dr hab. Marek Kochan, prof. Uniwersytetu SWPS, który zbadał memy z nosaczem w roli głównej.

  • Źródło: Adobe Stock
    Świat

    Wielki nos zapewnia nosaczowi powodzenie

    Im większy nos nosacza sundajskiego, małpy znanej z licznych memów, tym bardziej podoba się on samicom – informuje pismo "Scientific Reports".

Najpopularniejsze

  • Fot. Adobe Stock

    Astrofizyk: naukowcy nie powinni odrzucać pozornie bezużytecznych wyników badań

  • Ekspertka: chemikalia z codziennych produktów mogą zakłócać rozwój układu nerwowego płodu

  • Matematyka może wskazać, kiedy związek wchodzi w strefę zagrożenia

  • Eksperci: przewlekle polipy nosa odbierają pacjentom węch, smak i radość życia

  • Szef KEN: ostateczne oceny jednostek naukowych po odwołaniach w listopadzie

  • Fot. Adobe Stock

    Leczenie witaminą B3 może zatrzymać rzadką chorobę genetyczną

  • Naukowcy odkryli, co steruje podziałem pracy w ulu

  • Tętnica na chipie pomaga przewidywać ryzyko udaru

  • Lek na zaparcia może poprawiać sprawność umysłową u osób z depresją

  • Globalna burza ogniowa mogła zakończyć erę dinozaurów

Upalny dzień w Przemyślu (ad) PAP/Darek Delmanowicz

Meteorolog: lipcowa norma to wyrównanie się skrajności - fali upałów i ochłodzenia

Lipiec mógł się wydawać rekordowo ciepły lub przeciwnie – deszczowy i chłodny, ale dane IMGW wskazują, że na przeważającym obszarze Polski średnio był w normie. Jak jednak wyjaśniał Michał Brennek, ta pozorna „norma” wynika z wyrównania się skrajności: fali upałów i ochłodzenia.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera