Historia i kultura

520 lat temu ukazał się Statut Łaskiego

04.11.2016. Statut Łaskiego z 1506. PAP/Jacek Turczyk
04.11.2016. Statut Łaskiego z 1506. PAP/Jacek Turczyk

27 stycznia 1506 r. wydany został drukiem Statut Łaskiego. Egzemplarz królewski, dla Aleksandra Jagiellończyka, miał każdą stronę przewleczoną sznurem, co gwarantowało, że nikt nie mógł niczego dodać ani odjąć.

Statut Łaskiego został uchwalony na sejmie w Radomiu w 1505 roku przez króla Aleksandra Jagiellończyka wraz z możnymi, czyli przedstawicielami szlachty, duchowieństwa i wyższych urzędów. Formalnie wszedł jednak w życie dopiero wraz z publikacją drukiem 27 stycznia 1506 roku. Od tej daty – jak przyjmował historyk prawa Wacław Uruszczak – można mówić o początku tradycji państwa prawa w Polsce.

W epoce Jagiellonów sejmy walne Korony Królestwa Polskiego nie miały stałej siedziby. Najczęściej zwoływano je do Piotrkowa Trybunalskiego, uznawanego za tradycyjne i centralnie położone miejsce obrad stanów koronnych. Zjazdy odbywały się także w Radomiu, Krakowie, Sandomierzu, Lublinie czy Parczewie. I właśnie w Radomiu, od 30 marca do 31 maja 1505 roku, obrady sejmu walnego toczyły się w kościele farnym św. Jana Chrzciciela oraz w nieistniejącym dziś Zamku Królewskim. Przez niemal dwa miesiące dyskutowano przede wszystkim nad przepisami, zgodnie z którymi król nie mógłby wprowadzać nowych praw bez zgody senatu i posłów ziemskich. Efektem tych debat była konstytucja Nihil novi. „Na jej mocy sejm stał się najwyższą władzą ustawodawczą w państwie – wskazała historyk prof. Jolanta Choińska-Mika – nowe prawa mogły odtąd powstawać wyłącznie za zgodą trzech czynników: króla, senatu i izby poselskiej”.

W tym okresie Aleksander Jagiellończyk był osłabiony politycznie po akcie mielnickim z 1501 roku, przywileju, który dawał senatowi i magnatom znaczącą kontrolę nad monarchą, a nawet przewidywał możliwość wypowiedzenia mu posłuszeństwa w razie naruszenia praw. W 1505 roku król potrzebował funduszy na obronę granic, dlatego zgodził się na zasadę Nihil novi, która ograniczała jego swobodę ustawodawczą, ale jednocześnie porządkowała proces decyzyjny. W zamian zyskiwał możliwość uzyskiwania zgody na podatki i działania wojenne w ramach jednego, scentralizowanego forum – sejmu walnego.

Po zakończeniu obrad w Radomiu przepisy zebrane podczas sejmu wymagały uporządkowania i spisania w formie jednolitego tekstu obowiązującego w całym królestwie. Zadania tego podjął się prymas Jan Łaski, o którym historyk Aleksander Hirschberg pisał, że był „pierwszą po królu osobą w Polsce”. Jak zaznaczył Uruszczak, na prośbę „posłów ziem i miast”, a być może także z inicjatywy kancelarii królewskiej, w tym samego Jana Łaskiego, prace nad uporządkowaniem uchwał sejmowych zostały rozszerzone do postaci znacznie większego dokumentu. Nie ograniczał się on do bieżących ustaw sejmu z 1505 roku, lecz stanowił próbę całościowej kodyfikacji dotychczasowego prawa Królestwa Polskiego: przywilejów, konstytucji sejmowych i norm zwyczajowych. Działania te wpisywały się w szerszy kontekst europejski. Początek XVI wieku był okresem, w którym w całej Europie nastąpiła fala kodyfikacji prawa, jak opisał to niemiecki historyk Heiner Lück. Pierwszy w Polsce tak kompleksowy zbiór praw i przepisów opatrzono rozbudowanym łacińskim tytułem, zgodnym z duchem epoki: „Commune incliti Regni Poloniae privilegium constitutionum et indultuum publicitus decretorum approbatorumque (…)” („Wspólny przywilej przesławnego Królestwa Polskiego – zbiór konstytucji i zezwoleń urzędowo ogłoszonych, uznanych i zatwierdzonych (…)”).

Preambuła dokumentu, utrzymana w klasycznym stylu królewskich przywilejów, rozpoczyna się inwokacją do Boga i podkreśla boski mandat władzy Aleksandra Jagiellończyka. Król uzasadnia w niej potrzebę zebrania rozproszonych praw i konstytucji w jeden dokument, aby upowszechnić wiedzę o jednolitym prawie obowiązującym w całym państwie. Samą zaś konieczność całościowej redakcji tłumaczy wspólną prośbą stanów sejmujących, nie tylko monarchy, lecz posłów i senatorów. Wyraża również wolę, by poddani mieli dostęp do publicznego, drukowanego tekstu prawa, co stanowiło nowatorski krok w kierunku jego transparentności. Preambuła kończy się nadaniem całemu zbiorowi mocy aktu prawnego wieczystego, czyli obowiązującego „na wieczne czasy”, z zakazem dokonywania jakichkolwiek zmian bez zgody monarchy.

Należy zaznaczyć, że samo pojęcie „privilegium” miało precyzyjne znaczenie prawne. Jak podkreślił Uruszczak, „zgodnie ze swym tytułem zbiór był przywilejem, a nie wydaniem zbiorowym przywilejów”. Oznaczało to uroczysty akt prawny władcy, sporządzony na pergaminie i uwierzytelniony pieczęcią koronną. W takiej formie ogłaszano także najważniejsze konstytucje sejmowe, mające charakter powszechnie obowiązujący.

W styczniu 1506 roku dokument ukazał się drukiem w Krakowie w oficynie Jana Hallera. Aleksandrowi Jagiellończykowi przekazano egzemplarz królewski, starannie oprawiony, z każdą stroną przewleczoną symbolicznym sznurem i całością opatrzoną pieczęcią koronną, co gwarantowało, że nikt nie mógł niczego dodać ani odjąć. Nakład obejmował 12 egzemplarzy na pergaminie (ze skór zwierzęcych), przeznaczonych dla najważniejszych urzędów i dygnitarzy, oraz większą liczbę egzemplarzy wydanych na papierze, które trafiły do kancelarii, sądów i miast jako praktyczne narzędzie stosowania prawa. Egzemplarze pergaminowe pełniły funkcję reprezentacyjną i symboliczną, natomiast papierowe – kluczową rolę w codziennej administracji i wymiarze sprawiedliwości. Monarcha docenił także wkład drukarza, który w nagrodę otrzymała dożywotnie zwolnienie z podatków.

Od momentu ogłoszenia Statutu Łaskiego drukiem w styczniu 1506 roku prawo w Królestwie Polskim przestało funkcjonować wyłącznie jako decyzja władzy i wiedza urzędników. Stało się tekstem publicznym, do którego mogli sięgać sędziowie, urzędy i miasta w całym państwie. Jednolita, drukowana forma sprawiła, że prawo zaczęło działać jako wspólny punkt odniesienia, a nie zbiór lokalnych praktyk. W tym sensie Statut Łaskiego wyznacza początek nowej epoki – uczynił prawo widzialnym, sprawdzalnym i dostępnym.

W XVII wieku jeden z egzemplarzy wywieziono do Szwecji jako łup wojenny. W 2022 roku szwedzki poseł Björn Söder wystąpił do minister spraw zagranicznych Ann Linde z wnioskiem o zwrot statutu Polsce, argumentując to historycznym znaczeniem dokumentu. W odpowiedzi szwedzkie MSZ podkreśliło, że zgodnie z ówczesnym prawem międzynarodowym łupy wojenne były legalne i nie przewiduje się ich zwrotu.

Od 2016 roku Statut Łaskiego znajduje się na Polskiej Liście Krajowej Programu UNESCO „Pamięć Świata”. Ujęcie go w tym rejestrze podkreśla jego wyjątkowe znaczenie jako kluczowego świadectwa dokumentacyjnego początku ery druku urzędowego w polskim prawodawstwie.

Marta Panas-Goworska(PAP)

mpg/ jkrz/ lm/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Źródło: Adobe Stock

    Francja/ Hanna Krall i Anna Bikont laureatkami nagrody Odette i Leona Chertoków

  • Warszawa, 25.10 2018. Prof. dr hab. Andrzej Paczkowski podczas spotkania „Lekcja historii 1918- 2018” w auli Domu Literatury w Warszawie. PAP/Andrzej Rybczyński

    Badał historię, ale nie walczył historią - prof. Andrzej Paczkowski pochowany na Powązkach Wojskowych

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera