Nauka dla Społeczeństwa

28.11.2022
PL EN
07.11.2022 aktualizacja 08.11.2022

Egipt/ W Berenike odkryto kaplicę, w której czczono sokoły; wewnątrz szczątki ptaków bez głów

Szczątki jednego z bezgłowych sokołów, fot. M. Osypińska Szczątki jednego z bezgłowych sokołów, fot. M. Osypińska

Kilkanaście sokołów bez głów złożono w kaplicy w portowym mieście Berenike nad Morzem Czerwonym ok. 1,5 tys. lat temu. Mimo że kult boga Horusa czczonego pod postacią tego ptaka był w starożytnym Egipcie powszechny, to odkryta kaplica jest zdaniem naukowców wyjątkowa.

“Odkrycie +kaplicy sokoła+ to czysty przypadek. Tuż przed rozpoczęciem badań, nikt nie wiedział, jaka była funkcja budynku. Przypuszczano, że mógł pełnić administracyjną rolę” - podkreśliła w rozmowie z PAP archeozoolożka, która analizowała szczątki ptaków, dr. hab. Marta Osypińska z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Wrocławskiego.

W centralnej części pomieszczenia, obok stylizowanej rzeźby, archeolodzy znaleźli drobne szczątki kilkunastu sokołów i skorupki jaj. Co ciekawe, nie zachowały się pozostałości ich czaszek. Jednak pod koniec kilkutygodniowych wykopalisk badacze natknęli się w narożniku budynku na wkopany garnek położony do góry dnem.

Wnętrze kaplicy, fot. M. Osypińska
Wnętrze kaplicy, fot. M. Osypińska

“Po podniesieniu okazało się, że pod nim są kości. Był to starannie ułożony, kompletny szkielet dorosłego sokoła. Miał czaszkę i potężny dziób” - wspomina dr hab. Osypińska.

Co prawda budynek, w którym złożono sokoły nie był duży, to wejście do niego było monumentalne. Tuż przed wejściem odkryto niewielką stelę - kamienną płytę dekorowaną przedstawieniem egipskich bogów, w tym Horusa, czyli boga-sokoła.

Wejście do kaplicy, fot. M. Osypińska
Wejście do kaplicy, fot. M. Osypińska

To na tym zabytku archeolodzy dostrzegli napis zapisany greką: “Zabrania się tu gotować głowy”, który rozszyfrował prof. Olaf Kaper z Uniwersytetu w Lejdzie

“Tekst wprawił wszystkich w osłupienie. Podczas gdy w Egipcie rozpowszechniło się wówczas - w III-IV w. na dobre chrześcijaństwo - tu na pustyni nadal czczono sokoła-Horusa, któremu ofiarowywano ptaki” - zwróciła uwagę badaczka.

Dr hab. Osypińska stwierdziła, że nie jest jasne dlaczego swoistym tabu objęte były głowy sokołów. Trudno też wyjaśnić, z jakiego powodu jedyny kompletny szkielet przykryto naczyniem. Według niej taka forma pochówku mogłaby przemawiać za tym, że ciała ptaków faktycznie gotowano. “Nie wiemy, co się działo z głowami. Nie znaleźliśmy samych czaszek sokołów” - zaznaczyła. W ocenie zespołu naukowców badających świątynię, ta jest wyjątkowa w skali Egiptu.

Tylko jeden sokół - pod naczyniem - nie miał odciętej głowy, fot. M. Osypińska
Tylko jeden sokół - pod naczyniem - nie miał odciętej głowy, fot. M. Osypińska

W tym czasie (od IV do VI w. n.e.) Berenike zamieszkiwali Blemiowie, którzy uniezależnili się od władzy innych śródziemnomorskich imperiów. Było to mało znane, nomadyczne plemię nubijskie zamieszkujące górzystą Pustynię Wschodnią. Jednak w czasach, o których mowa kontrolowało terytorium na wschód od Nilu od dzisiejszej Etiopii po Berenike. Władze administrowały miastem i wzbogaciły się dzięki uczestnictwu w wymianie handlowej między Bizancjum a społecznościami mieszkającymi w rejonie Oceanu Indyjskiego.

“Był to zatem prawdziwy tygiel kulturowy, dlatego zrozumienie praktyk religijnych może być dla nas trudne” - zaznaczyła. Blemiowie zaadoptowali religię egipską w specyficznej formie, z wyraźnymi wpływami greckimi i rzymskimi.

Odkryta kaplica znajdowała się na jednym z najwyższych wzniesień starożytnego miasta. To w tej okolicy położone były też inne święte przybytki: Wielka Świątynia Serapisa i Izydy, zbudowana według wzorców egipskich.

W ocenie badaczki w czasach świetności wewnątrz świątyni panował półmrok. Ściany wykonano z bloków piaskowcowych i z koralowca. Na środku ulokowany był kamienny cokół, na którym prawdopodobnie stał posąg Horusa. Nieopodal złożono bezgłowe sokoły.

“Możemy sobie wyobrazić, że wnętrze oświetlały lampki oliwne, paliły się kadzidła. Wierni, aby szczególnie przebłagać Horusa, przynosili sokoły. Mogli je bądź schwytać, bądź podbierać z gniazd w pobliskich górach. Nie jest wykluczone, że w Berenike sokoły hodowano do celów kultowych” - dodała.

Miasto Berenike założył w III wieku p.n.e. faraon Ptolemeusz II. Początkowo port służył do przeładunku transportów słoni afrykańskich. W pierwszych wiekach naszej ery Rzymianie, którzy przejęli władzę nad Egiptem, uczynili z miasta ważny punkt w handlu transoceanicznym łączącym Czarną Afrykę, Bliski Wschód i Indie.

„Berenike Project” to połączona misja Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej UW i Delaware University. Badania archeozooloogiczne w Berenike finansowane są przez Narodowe Centrum Nauki. Wykopaliskami w kaplicy sokołów kierował dr Joan Oller Guzmán z Uniwersytetu Autonomicznego w Barcelonie.

Wyniki badań kaplicy ukazały się niedawno w “American Journal of Archaeology” (https://doi.org/10.1086/720806). 

PAP - Nauka w Polsce, Szymon Zdziebłowski

szz/ ekr/

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

Copyright © Fundacja PAP 2022