Nauka dla Społeczeństwa

07.07.2022
PL EN
25.03.2022 aktualizacja 25.03.2022

W sobotę sonda Solar Orbiter będzie przez chwilę bliżej Słońca niż Merkury

Fot. Adobe Stock Fot. Adobe Stock

W sobotę sonda Solar Orbiter zbliży się do Słońca na odległość 0,32 jednostki astronomicznej, czyli ok. 48 milionów kilometrów. Tym samym przez chwilę będzie bliżej gwiazdy niż najbliższy jej Merkury - informuje CBK PAN. Przy misji pracują również polscy badacze.

Jak informuje Centrum Badań Kosmicznych PAN, przed naukowcami związanymi z projektem sondy Solar Orbiter, należącej do Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA), pracowity tydzień. Poruszający się po wydłużonej, eliptycznej orbicie statek kosmiczny wszedł właśnie w swoje peryhelium, czyli w miejsce największego zbliżenia dwóch ciał niebieskich.

Sonda, która wystartowała w kosmiczną podróż w styczniu 2020 roku, w listopadzie ubiegłego roku rozpoczęła część naukową misji. Dzięki prawidłowemu wykonaniu niebezpiecznego manewru przy Ziemi, koniecznemu do zmiany nachylenia orbity, weszła na drogę ku Słońcu. W tej chwili, w największym zbliżeniu do gwiazdy, porusza się z zawrotną prędkością 55 km/s.

Zbliży się do Słońca na odległość 0,32 jednostki astronomicznej, czyli około 48 milionów kilometrów. Tym samym przez chwilę będzie bliżej gwiazdy niż najbliższy jej Merkury. "Jedynym obiektem znającym się bliżej niż Solar Orbiter będzie sonda NASA Parker Solar Probe. Jednak w odróżnieniu od sondy amerykańskiej, ta europejska będzie miała wycelowane w Słońce teleskopy" - wskazano w komunikacie CBK PAN.

Jak przypomniano, przy misji pracują również polscy badacze. Jeden z dziesięciu instrumentów Solar Orbitera, spektrometr rentgenowski STIX, był konstruowany m.in. przez inżynierów Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk, natomiast dane zbierane przez instrument są analizowane przez Zakład Fizyki Słońca CBK PAN we Wrocławiu.

"Do podejścia sondy w pobliże Słońca dojdzie w bardzo dobrym momencie, ponieważ aktywność naszej gwiazdy jest teraz dość duża i można będzie zbadać z bliska rozbłyski określane jako te średniej klasy. Jednak z odległości jednej trzeciej jednostki astronomicznej, naukowcy będą mogli obserwować je z trzykrotnie większą dokładnością niż z Ziemi lub z orbity Ziemi" – wyjaśnia dr Tomasz Mrozek z Zakładu Fizyki Słońca CBK PAN, cytowany w komunikacie.

Instrument STIX działa nieprzerwanie od stycznia 2021 roku i nieustannie dostarcza danych. W tej chwili badacze mają do dyspozycji nieprzerwany ciąg obserwacji obejmujący ponad 400 dni.

"Jesteśmy szczególnie zainteresowani tzw. mikrorozbłyskami, które mogą zostać zarejestrowane przez STIX. Mamy nadzieję, że uda się nam dokładniej przyjrzeć szczegółom widma promieniowania rentgenowskiego, dokładniej przeanalizować bilans energetyczny takich słabych zjawisk i przede wszystkim dostrzec w analizowanym widmie cechy wskazujące na obecność nietermicznych elektronów, które w tzw. standardowym modelu rozbłysku są głównym czynnikiem transportującym energię uwolnioną podczas przełączania pól magnetycznych w koronie Słońca" – wyjaśnia dr Mrozek.

Dane z Solar Orbitera będą porównywane z tymi pochodzącymi z innych obserwatoriów solarnych znajdujących się na orbicie Ziemi. Japoński satelita Hinode, należące do NASA obserwatoria Interface Region Imaging Spectrograph (IRIS) i Solar Dynamics Observatory (SDO) oraz ESA Solar and Heliospheric Observatory (SOHO) będą obserwować efekty pogody kosmicznej, podczas gdy Solar Orbiter będzie szukał jej źródła.

PAP - Nauka w Polsce

agt/ ekr/

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

Copyright © Fundacja PAP 2022