Nauka dla Społeczeństwa

08.08.2022
PL EN
27.06.2017 aktualizacja 27.06.2017

MNiSW: "habilitacja wdrożeniowa" to zbytni skrót myślowy

Fot. PAP Andrzej Grygiel 20.05.2016. Fot. PAP Andrzej Grygiel 20.05.2016.

W projekcie ustawy o innowacyjności jest zapis o możliwości przyznawania doktorom za prace wdrożeniowe uprawnień równoważnych uprawnieniom doktora habilitowanego. To wcale nie znaczy, że takie osoby będą mogły używać stopnia "dr hab." przed nazwiskiem - powiedział PAP wiceminister nauki Piotr Dardziński.

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego przygotowało projekt ustawy o innowacyjności. Zakończyły się już konsultacje społeczne w tym zakresie, a w resorcie trwa zbieranie wniosków z konsultacji. W projekcie znalazł się m.in. zapis, że doktor, dzięki swoim osiągnięciom wdrożeniowym - przy spełnieniu pewnych warunków - będzie miał możliwość uzyskania uprawnień równoważnych uprawnieniom doktora habilitowanego.

Proponowane przepisy dotyczą osób ze stopniem doktora, które przez co najmniej 5 lat prowadziły działalność badawczo-rozwojową, a także mają znaczące osiągnięcia wdrożeniowe. Poza tym muszą to być osoby zatrudnione w jednostce mającej uprawnienia do nadawania stopnia doktora habilitowanego. Decyzja o przyznaniu uprawnień zależeć będzie od rektora uczelni lub dyrektora instytutu (badawczego lub PAN). Swój sprzeciw będzie jednak mogła wyrazić Centralna Komisja ds. Stopni i Tytułów Naukowych (CK).

Podobny zapis miał się znaleźć w ustawie o doktoratach wdrożeniowych, która weszła w życie w kwietniu br. Zapisy te wywołały jednak kontrowersje w środowisku naukowym i sejmowa komisja zdecydowała wówczas o ich usunięciu z projektu. Ministerstwo zabiega jednak dalej o wprowadzenie takich zmian w prawie.

\"To jest bardzo istotny przepis z perspektywy współpracy nauki z gospodarką\" - skomentował w rozmowie z PAP wiceminister nauki Piotr Dardziński. I uspokoił: \"To nie będzie >>habilitacja wdrożeniowa<<. Tylko osoby, które przejdą procedury dla habilitacji, będą mogły dysponować tytułem doktora habilitowanego. Żadna z takich osób nie będzie więc mogła sobie napisać na wizytówce >>dr hab.<<\".

Jak wyjaśnił, osobom takim przyznane zostaną przede wszystkim trzy uprawnienia, które już dziś przysługują doktorom habilitowanym. Jest to możliwość recenzowania prac doktorskich, promowania doktorantów i oraz możliwość członkostwa w radach wydziałów.

\"Jeśli uruchamiamy doktoraty wdrożeniowe, potrzebujemy promotorów i recenzentów, którzy mają wiedzę, kompetencje i umiejętności, by oceniać tego typu doktoraty. Bo to będą szczególne doktoraty. Szkoda byłoby, gdyby program był ograniczany ze względu na brak promotorów\" - skomentował.

Uspokoił, że uprawnienia równoważne uprawnieniom dr hab. będą mogły przyznawać tylko jednostki z odpowiednio wysokimi uprawnieniami. \"Trudno sobie wyobrazić, żeby rektor czy dyrektor podjął tam taką decyzję bez konsultacji z radą naukową\" - zwrócił uwagę Piotr Dardziński.

Dodał, że już dzisiaj istnieją przepisy analogiczne do tych proponowanych w projekcie ustawy, ale dotyczące uczonych przyjeżdżających z zagranicznych jednostek (gdzie nie ma habilitacji). Dardziński zaznaczył, że tam również ostateczny głos, czy przyznać uprawnienia, zależy od CK. \"Teraz około 50% proc. takich wniosków jest przez CK podważanych\" - podał.

Poinformował, że jego resort analizuje obecnie uwagi nadesłane podczas konsultacji i nie wyklucza, że zmodyfikuje treść planowanych przepisów. \"Jesteśmy elastyczni i otwarci na argumenty\" - powiedział.

PAP - Nauka w Polsce, Ludwika Tomala

lt/ zan/

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

Copyright © Fundacja PAP 2022