Penetrowanie wraków statków, na których zginęły tysiące ludzi, stało się dochodowym biznesem - podaje poniedziałkowa Rzeczpospolita http://www.rzeczpospolita.pl Dotyczy to m.in. spoczywającego na dnie Bałtyku wraku \"Wilhelma Gustloffa\".
ŻER DLA HIEN
Z \"Gustloffa\", jak piszą autorzy artykułu, giną m.in. bulaje, czyli okrągłe wodoszczelne okienka umieszczone w burcie lub nadbudówkach statku, latarnie pokładowe, umywalki.
\"Szabrowników inspirują pogłoski, że za drobiazgi z zatopionych w 1945 roku niemieckich okrętów można dostać fortunę od niemieckich kolekcjonerów\" - podaje dziennik.
Na \"Wilhelmie Gustloffie\" utonęło kilka tysięcy pasażerów. Zatopiona jednostka została uznana za cmentarzysko wojenne. Jej penetrowania zabrania prawo.
Mimo zakazu, wyprawy na \"Gustloffa\" stają się popularną rozrywką. Filmy, zdjęcia, adresy organizatorów ekspedycji i relacje z wypraw można znaleźć w internecie.
DZIESIĘĆ TITANIKÓW
Rozkradane są także wraki dwóch innych statków, które spotkał podobny los, co \"Gustloffa\" - \"Goi\" i \"Steubena\".
Na tych trzech statkach uciekali w 1945 roku z portów w Gdyni, Piławie i Helu niemieccy cywile.
Jednostki zostały zatopione przez radzieckie okręty podwodne. Zginęło w sumie ok. 14 tys. osób. Dla porównania, na Titanicu zginęło ok. 1,5 tys. pasażerów.
PAP - Nauka w Polsce
8 listopada 2004
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.