Uczelnie i instytucje

W Sejmie o raporcie nt. wypalenia zawodowego: grozi nam odpływ kadry poza system nauki i szkolnictwa

Fot. Adobe Stock
Fot. Adobe Stock

Wypalenie zawodowe wśród pracowników nauki i szkolnictwa wyższego może mieć konsekwencje dla całego systemu. Aż 19 proc. pracowników deklaruje chęć zmiany pracy w najbliższym roku, a najczęściej wskazywanym kierunkiem jest wyjście poza system szkolnictwa wyższego i nauki - wynika z omawianego w Sejmie raportu.

W czwartek sejmowa podkomisja ds. nauki i szkolnictwa wyższego rozpatrywała informację na temat raportu „Wypalenie zawodowe wśród osób pracujących w systemie szkolnictwa wyższego i nauki”. Opracowały go ekspertki Ośrodka Przetwarzania Informacji – Państwowego Instytutu Badawczego na podstawie ogólnopolskiego badania przeprowadzonego w 2025 roku na zlecenie Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW).

- Temat wypalenia zawodowego dziś szczególnie ważny, bo od kondycji psychicznej pracowników nauki zależy jakość prowadzonych badań, dydaktyki, ale też rozwój całego systemu nauki i szkolnictwa wyższego - powiedziała podczas posiedzenia podkomisji jedna z autorek raportu, Joanna Mirosław.

Zaznaczyła, że pracownicy nauki i szkolnictwa łączą wiele ról jednocześnie: działalność naukową, dydaktyczną, organizacyjną, popularyzatorską. Role te konkurują o ten sam czas i zasoby. - Praca akademicka wiąże się z intensywnym kontaktem z ludźmi, studentami, współpracownikami, partnerami badawczymi, wymaga dużego zaangażowania komunikacyjnego. Ważnym elementem jest presja osiągnięć związana z publikacjami, pozyskiwaniem grantów i oceną dorobku. Warto zwrócić uwagę na bardzo niski współczynnik sukcesu w konkursach Narodowego Centrum Nauki. W 2025 roku wynosił on 18 proc., a to dodatkowo wzmacnia konkurencję o ograniczone źródła finansowania. Proces publikacyjny trwa wiele miesięcy, wymaga umiejętności mierzenia się z krytyką i kolejnymi rundami poprawek artykułów. Połączenie tych czynników sprawia, że kadra akademicka jest narażona na chroniczny stres i wypalenie zawodowe - mówiła Joanna Mirosław.

Ponad połowa badanych jest niezadowolona z proporcji między pracą a życiem prywatnym. Aż 75 proc. regularnie pracuje w czasie wolnym, a 74 proc. odbiera służbowe telefony lub odpowiada na wiadomości poza godzinami pracy. Ponad połowa badanych przyznaje również, że często martwi się problemami zawodowymi po zakończeniu pracy.

83 proc. badanych uważa, że poświęca zbyt dużo czasu na zadania administracyjne, podczas gdy 63 proc. deklaruje niedobór czasu na prowadzenie badań, a 58 proc. na przygotowywanie publikacji naukowych. Ponad połowa respondentów odczuwa także przeciążenie obowiązkami dydaktycznymi.

Jak przedstawiały autorki raportu, aż 45 proc. badanych deklarowało, że często lub zawsze doświadcza psychicznego wyczerpania, a 52 proc. często lub zawsze odczuwa napięcie i stres.

Problem wypalenia nie rozkładał się jednak równomiernie. W porównaniu z doktorami i doktorami habilitowanymi relatywnie niższy poziom wypalenia obserwowany był wśród profesorów. Wyniki wskazują więc - jak mówiły autorki badania - że wraz z osiągnięciem bardziej stabilnej pozycji zawodowej część obciążeń ulega zmniejszeniu.

Wyższe wyniki pod względem wypalenia zawodowego odnotowano wśród pracowników badawczo-dydaktycznych w porównaniu z osobami zatrudnionymi wyłącznie na stanowiskach dydaktycznych. To pokazuje, że konieczność jednoczesnego realizowania zadań badawczych, organizacyjnych i dydaktycznych może zwiększać ryzyko wypalenia.

Wyniki badania pokazały, że wypalenie zawodowe ma konsekwencje wykraczające poza dobrostan poszczególnych jednostek i może wpływać na funkcjonowanie całego systemu szkolnictwa i nauki.

Jak wynika z raportu, aż 19 proc. badanych deklaruje chęć zmiany pracy w ciągu najbliższego roku. W grupie tej dominują doktorzy. Najczęściej wskazywanym kierunkiem jest odejście nie do innej instytucji systemu nauki, ale poza system szkolnictwa wyższego i nauki. 44 proc. badanych nie deklaruje jednoznacznie, czy zamierza pozostać w obecnym miejscu pracy. - To sygnał, że uczelnie mogą mierzyć się z problemem przeciążenia pracowników, ale także z ryzykiem odpływu kadry. Cześć respondentów postrzega odejście z uczelni jako sposób na poprawę jakości życia. To sprawia, że problem wypalenia staje się wyzwaniem dla przyszłości całego systemu - wskazała Agata Roguz z OPI-PIB.

Badanie obejmowało reprezentatywne badanie ankietowe CAWI na próbie 1160 osób pracujących w systemie szkolnictwa wyższego i nauki, 20 indywidualnych wywiadów pogłębionych z przedstawicielami kadry akademickiej, analizę krajowej i międzynarodowej literatury oraz istniejących rozwiązań wspierających dobrostan pracowników nauki.

Ewelina Krajczyńska-Wujec (PAP)

ekr/ bar/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Fot. Adobe Stock

    MNiSW chce zwiększyć uprawnienia ministra nauki w zarządzaniu Siecią Badawczą Łukasiewicz

  • Fot. Adobe Stock

    Raport: studenci wydają na utrzymanie ponad 4 tys. zł miesięcznie

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera