We Włoszech, które są najbardziej w Europie narażone na gradobicie o największej intensywności, powstała aplikacja, prognozująca takie zjawisko pogodowe. Jej autorem jest 21-latek. Dzięki jego wynalazkowi można będzie rozwiązać poważny problem: uniknąć zniszczeń wielu samochodów, powodowanych przez grad.
O aplikacji media we Włoszech poinformowały, gdy nad dużą część kraju nadeszła fala gwałtownych burz z gradobiciem, ulewami i porywistym wiatrem. Szkody w wielu regionach, w tym w Wenecji Euganejskiej, Friuli- Wenecji Julijskiej, Toskanii i Lacjum są znaczne.
W lipcu i sierpniu intensywne opady gradu zniszczyły tysiące samochodów na północy kraju, między innymi w Marche i Lombardii. Praktyką stało się w niektórych miastach i miejscowościach przykrywanie zaparkowanych samochodów materacami, kołdrami, kocami i grubymi kartonami, by chroniły karoserię.
Davide Agostini ma 21 lat, pochodzi z okolic Padwy i studiuje ekonomię. Jak się zauważa, być może znalazł on rozwiązanie, które pozwoli choć częściowo uniknąć ogromnych strat. Stworzył aplikację, która ostrzega użytkowników na kilka minut przed nadejściem gradu.Pracował nad nią także dlatego, że także dach jego samochodu został uszkodzony.
Jak wyjaśnił na łamach dziennika „Corriere del Veneto”, w jego aplikacji grad zapowiadany jest na podstawie danych z kilku źródeł, w tym radarów meteorologicznych, czyli urządzeń wykrywających intensywność opadów. Do tych danych system dodaje komunikaty Obrony Cywilnej, a przede wszystkim zgłoszenia samych użytkowników.
Za każdym razem, gdy ktoś zgłosi takie opady w swojej okolicy, algorytm aktualizuje przewidywany kierunek i trasę, którą będzie przemieszczać się burza i wskazuje obszary, jakie mogą zostać dotknięte gradem.
Wynalazek ten jest zatem połączeniem danych z urządzeń meteorologicznych i informacji napływających od ludzi. To zaś oznacza, że im więcej aplikacja będzie mieć użytkowników, tym bardziej precyzyjne informacje w realnym czasie może przekazywać.
Agostini wyjaśnił, że w ten sposób udało się już ostrzec 28 sierpnia przed gradobiciem w rejonie Werony i Padwy, a wcześniej w innych częściach kraju, dzięki czemu niektórzy mieszkańcy zdołali zabezpieczyć swoje samochody przed nadejściem groźnego zjawiska.
Przy tej okazji przypomniano, że Instytut Nauk o Atmosferze i Klimacie, działający w krajowym Komitecie Badań Naukowych, stwierdził na podstawie danych satelitarnych, że w latach 2010-2021 intensywne opady gradu w całym basenie Morza Śródziemnego wzrosły o 30 procent, a najwięcej we Włoszech.
W ostatnich latach padły w tym kraju rekordy: bryłki gradu osiągały średnicę 16 - 19 centymetrów.
Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)
sw/ jm/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.