Nauki nie należy się bać, a ciekawość to podstawa, by chcieć ją poznawać - przekonywali w niedzielę organizatorzy naukowego pikniku rodzinnego w Białymstoku, który zakończył 22. Podlaski Festiwal Nauki i Sztuki. Impreza od lat popularyzuje naukę i przybliża ją także najmłodszym.
W niedzielę na Chorten Arenie setki odwiedzających piknik brały udział w doświadczeniach, konkursach; poznawały też różne przydatne umiejętności ratownicze na fantomach edukacyjnych używanych rzez medyków. Można było posterować robotem edukacyjnym do nauki programowania, obejrzeć bolid studentów politechniki, preparaty biologiczne pod mikroskopem, wyprodukować tabletkę, ale też poznać tajemnice ludzkiego organizmu.
Festiwal zorganizowało 11 podlaskich wyższych uczelni z całego województwa. Odbyło się ok. 650 różnych wydarzeń. W tym roku głównym koordynatorem była Politechnika Białostocka (PB), za rok będzie to Uniwersytet w Białymstoku (UwB).
Rektor tej pierwszej uczelni dr hab. Marta Kosior-Kazberuk, prof. PB, przypomniała na konferencji prasowej podczas pikniku, że festiwalowi przyświecały słowa Alberta Einsteina o tym, że nauka to ciągłe odkrywanie rzeczywistości.
- Oby te słowa inspirowały nas do aktywnego poszukiwania tego, co nowe, do odkrywania tego, ale też żeby przypominały nam, że nie trzeba się tego bać - powiedziała rektor PB.
Rektor Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku (UMB) prof. Marcin Moniuszko podkreślił, że takie wydarzenia jak festiwal nauki przypominają właśnie o tym, że nauki nie należy się bać.
- Jesteśmy też tu po to, żeby przypomnieć po raz kolejny - bo my to wiemy, ale czasami chyba jednak zapominamy - że nauka to nic strasznego, wręcz przeciwnie, to coś pięknego. To niezwykle piękny proces, ścieżka życia, która polega tylko i aż na czymś, co jest najbardziej fascynujące w naszym życiu, czyli na zaspokajaniu naszej ciekawości - powiedział rektor Moniuszko.
Dodał, że festiwal przypomina także, iż są w regionie uczelnie wyższe, gdzie można przeżywać naukową przygodę życia i jest to ważne przesłanie już dla najmłodszych uczestników festiwalu, ale też ich rodzin; bo to rodzice, opiekunowie mają wpływ na przyszłe decyzje i wybory swoich dzieci.
Prorektor ds. kształcenia Uniwersytetu w Białymstoku, dr hab. Krzysztof Korotkich, prof. UwB, podkreślił, że festiwal pokazuje także, iż naukę i sztukę uczelnie powinny robić razem, bo wymaga to współpracy; i ta współpraca ma miejsce, ale jej efekty mają sens, gdy trafiają do społeczeństwa.
Na pikniku studenci PB pokazywali m.in. opracowane na uczelni wózki inwalidzkie dla psów, które mają kłopoty z kończynami; wózek z elektryczną dostawką dla osoby z niepełnosprawnością. - Ta dostawka napędza wózek, osoba nie musi sama go napędzać - powiedziała PAP Katarzyna, studentka trzeciego roku inżynierii biomedycznej na PB z koła naukowego Orthos. Zainteresowanie wzbudzało także urządzenie do koordynacji ruchowo-wzrokowej, różne ortezy. Dodała, że odwiedzający z zainteresowaniem słuchają, jak powstają takie urządzenia, chcą wiedzieć, jak działają.
Ciekawość wzbudzały także roboty, np. robopies czy robot edukacyjny Photon.
- Jest to bardzo ciekawa zabawka dla dzieci i młodzieży (...) Jest to wspaniała podstawa do nauki programowania. I myślę, że każdy byłby zadowolony ucząc się programowania na takiej zabawce, a nie na sucho w kodach - dodała Amelia z koła naukowego Alios z PB. Robotem sterował uczeń Leon, być może przyszły programista, który uznał za fascynujące to, że odpowiednio sterowany robot wykona wszystkie polecenia.
Dużym zainteresowaniem cieszyły się też np. praktyczne ćwiczenia w specjalnych kamizelkach instruktażowych, które dotyczyły tego, jak dziecku czy dorosłemu udzielić pierwszej pomocy, gdy się zakrztusi ciałem obcym czy zachłyśnie. Można też było ćwiczyć na trenażerze imitującym niemowlę.
- Bardzo często są takie incydenty w domu - powiedziała PAP Wioleta Kulikowska z Zakładu Medycyny Wieku Rozwojowego i Pielęgniarstwa Pediatrycznego UMB. Dodała, że najważniejsza w tej pomocy jest technika działania, a nie siła. - Ludzie się boją, że zrobią krzywdę pacjentowi. Najgorzej jest nie zrobić nic - dodała.
Jednym z patronów festiwalu był prowadzony przez Polską Agencję Prasową serwis Nauka w Polsce. (PAP)
kow/ bar/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.