Powiększa się liczba obiektów w kosmosie, którym nadano nazwy związane z naszym krajem. Tym razem w nazwach planetoid uczczono astronoma Henryka Chrupałę, zakonnice Faustynę Kowalską i Urszulę Ledóchowską oraz trenera strzelectwa sportowego Wojciecha Kulmatyckiego.
Chorzów dołączył do grona miast, których nazwy trafiły w kosmos. Międzynarodowa Unia Astronomiczna (IAU) zatwierdziła nazwę „Chorzów” dla planetoidy o numerze 535266, odkrytej w 2013 roku przez polskich astronomów Michała Kusiaka i Michała Żołnowskiego.
Astronomowie ustalili, że planetoida, do której leci japońska sonda Hayabusa 2, ma zaledwie 11 metrów średnicy. Oznacza to wielkość podobną do rozmiarów sondy. Wcześniej sądzono, że obiekt ma 30 metrów - poinformowało Europejskie Obserwatorium Południowe (ESO).
Międzynarodowa Unia Astronomiczna nadała ostatnio kilka związanych z naszym krajem nazw obiektom w kosmosie. Wśród nich są m.in. planetoida honorująca pisarza Henryka Sienkiewicza, świętego Kazimierza Jagiellończyka, czy warszawskiego astronoma Jerzego Madeja.
15 września w bezpiecznych odległościach od naszej planety przeleci kilkanaście planetoid, z których największa ma nawet 2,5 kilometra średnicy - wskazują dane Center for Near Earth Object Studies (CNEOS).
Odkryte przez litewskich astronomów planetoidy uzyskały nazwy honorujące dwóch polskich naukowców: Władysława Dziewulskiego i Marcina Poczobutta-Odlanickiego. Nazwy zaakceptowała Międzynarodowa Unia Astronomiczne (IAU).
W poniedziałek 15 kwietnia w pobliżu Ziemi przelecą dwie całkiem spore planetoidy (asteroidy) - wynika z danych udostępnionych przez Centrum ds. Badań Obiektów Bliskich Ziemi (CNEOS). Astronomowie zapewniają, że miną one naszą planetę w bezpiecznej odległości.
Być może nasza planeta potrafi samodzielnie bronić się przed większymi asteroidami zagrażającymi zderzeniem. Jeden z nowych modeli sugeruje, że populacja dużych planetoid zbliżających się do Ziemi mogła zostać przetrzebiona przez siły pływowe powodujące rozpad tych ciał.
OSIRIS-APEX to nazwa nowej misji słynnej sondy, która w tym roku dostarczyła próbki asteroidy Bennu. Teraz poleci ona w stronę innej planetoidy - Apophis, która za kilka lat ma przemknąć wyjątkowo blisko Ziemi.
W piątek 11 marca Ziemię minie kolejna planetoida - skała znana jako 2015 DR215, o wielkości w przedziale od 220 do 490 metrów, natomiast niespełna 2 tygodnie później kolejny obiekt - nazwany 2013 BO76, o podobnie szacowanych rozmiarach.