Niemal 3 kg ma meteoryt żelazny - pozostałość po bolidzie, który przeleciał 17 kwietnia nad Polską. Kilka dni później znaleźli go pod Łodzią naukowcy i poszukiwacze z sieci bolidowej. W ustaleniu miejsca pomogły dane z kamer sieci bolidowej Skytinel. W sobotę ruszą pomiary krótko żyjących izotopów promieniotwórczych w meteorycie.
Ważący około 7 ton meteoryt przeleciał we wtorek nad Cleveland w amerykańskim stanie Ohio z prędkością ponad 72 tys. km/godz. i rozpadł się z głośnym hukiem. Zjawisko wywołało wstrząsy na ziemi i zaniepokojenie mieszkańców.
Meteoryt, który spadł 18 lutego ub.r. w okolicach Drelowa (Lubelskie), okazał się cennym materiałem do badań nad historią planetoid i wczesnego Układu Słonecznego. Międzynarodowy zespół, z udziałem badaczy z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, wykazał, że jest to chondryt zwyczajny typu L6 z wyraźnymi śladami silnych wstrząsów i przemian zachodzących jeszcze w przestrzeni kosmicznej.
8 marca nad Europą przeleciał jasny, widoczny w różnych krajach bolid, poruszający się z południowego zachodu na północny wschód. Zjawisko przeanalizowała Europejska Agencja Kosmiczna. Fragmenty meteorytu spadły na Ziemię w kilku miejscach w zachodniej części Niemiec, w tym na dom w Koblencji.
Obiekt, który spadł na budynek w Koblencji, to prawdopodobnie achondryt – powiedział PAP prof. Andrzej Muszyński z Polskiego Towarzystwa Meteorytowego (PTM). Dodał, że takie meteoryty pochodzą najczęściej z głównego pasa planetoid krążących między Jowiszem a Marsem.
Na budynek mieszkalny w Koblencji (Niemcy) spadły w niedzielę odłamki meteorytów – poinformowała w poniedziałek Międzynarodowa Organizacja Meteorowa. Efektowne zjawisko świetlne spowodowane wejściem w ziemską atmosferę dużego ciała niebieskiego było widoczne w niedzielny wieczór w wielu krajach Europy Zachodniej.
Trwa konkurs literacki na opowiadanie o najbardziej kosmicznym miejscu w Polsce - kraterów Morasko. Prace można nadsyłać do końca kwietnia.
Prezydent Nigru gen. Abdourahamane Tiani zakazał w weekend eksportu niektórych minerałów i meteorytów w związku z dochodzeniem w sprawie przemytu i sprzedaży na aukcji w Stanach Zjednoczonych marsjańskiego kamienia znalezionego w Nigrze - poinformowała krajowa agencja prasowa ANP.
Największy meteoryt z Marsa znaleziony na Ziemi - okaz NWA 16788 - został sprzedany na aukcji za ponad 5 milionów dolarów.
55 fragmentów meteorytu o łącznej masie około 3,6 kg znaleziono do tej pory w miejscu upadku najnowszego polskiego okazu w okolicach miejscowości Drelów w województwie lubelskim. Jeden z kamieni prezentowany jest w Centrum Edukacji Przyrodniczej Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.