Po ośmioletnim locie sonda BepiColombo zbliża się do Merkurego. W czwartek nastąpi odłączenie modułu napędowego od dwóch satelitów naukowych. Będzie to ważny etap tej misji. Na pokładzie sondy jest instrument MERTIS współtworzony przez Polaków.
Po ośmioletnim locie sonda BepiColombo zbliża się do Merkurego. W czwartek nastąpi odłączenie jej modułu napędowego od dwóch satelitów naukowych - będzie to ważny etap tej wyjątkowo trudnej misji. Na pokładzie sondy jest instrument współtworzony przez Polaków - przypomniał dr inż. Tomasz Zawistowski z CBK PAN.
Naukowcy z Uniwersytetu Hawajskiego zaproponowali koncepcję łazika do eksploracji powierzchni Merkurego. Aby przetrwać ekstremalne różnice temperatur na planecie, pojazd mógłby poruszać się zgodnie z przemieszczaniem się terminatora, czyli linii oddzielającej dzień od nocy.
Według nowych analiz Merkury mógł powstać w czasie zderzenia dwóch ciał o podobnej masie. Taki scenariusz wyjaśniałby zagadki związane z budową planety.
Planeta Merkury zmniejszała swój rozmiar na skutek ochładzania się. Z tego powodu popękała też w niektórych miejscach na powierzchni, tworząc uskoki. Aby ocenić, o ile kilometrów skurczyła się planeta, zastosowano nową metodę – poinformował amerykański University of Georgia.
Zbudowana przez ESA i JAXA sonda, w trakcie swojego 6. przelotu obok Merkurego sfotografowała najmniejszą planetę Układu Słonecznego. Było to ostatnie spotkanie z planetą przed planowanym wejściem na jej orbitę w 2026 roku.
Sonda kosmiczne BepiColombo przeleciała obok Merkurego w czerwcu 2023 roku, badając m.in. pole magnetyczne. Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) przedstawiła obecnie wyniki tych badań.
Zbudowana przez ESA i JAXA sonda BepiColombo wykonała właśnie czwarty z sześciu przelotów w pobliżu Merkurego. Przy okazji manewru, grawitacyjnego zmniejszenia prędkości, próbnik wykonał serię zdjęć.
Po problemach z napędem w lecącej do Merkurego sondzie, ESA opracowała dla niej nową trajektorię. Już w środę BepiColombo zbliży się na odległość zaledwie 165 km od planety. W misji biorą udział także Polacy.
Europejsko-japońska sonda kosmiczna BepiColombo przeleciała na wysokości około 200 kilometrów nad powierzchnią Merkurego, planety najbliższej Słońcu.