Kanibalizm nie zniknął przypadkiem: był zbyt kosztowny dla kultur, które go praktykowały. Długotrwałe praktykowanie kanibalizmu prowadzi do epidemii i upadku populacji, która na niego pozwala - pokazuje nowe badanie polskich i czeskich naukowców.
Z najnowszej analizy ponad 60 kości z Jaskini Maszyckiej (Małopolska) wynika, że ludzie zamieszkujący ją 18 tys. lat temu praktykowali kanibalizm. Wskazują na to ślady na zachowanych kościach, w tym próby wydobycia szpiku kostnego - powiedział PAP archeolog Dariusz Bobak.
Badania archeologów nie pozostawiają żadnych wątpliwości, że kanibalizm był często praktykowany przez naszych przodków. Najbardziej zaskakujące jest to, że zjadanie ciała zmarłych było elementem rytuału pochówku.
Samice amerykańskich pająków Agelenopsis pennsylvanica, które zjadają niedoszłego partnera przed kopulacją z innym, mogą dzięki temu złożyć więcej jaj - informuje pismo "Animal Behaviour".