Adobe Stock

Genealog: jest wiele narzędzi, które pozwalają nam odszukać przodków

Jest wiele narzędzi, które pozwolą nam odszukać przodków, także online – powiedziała PAP genealog i archeolog Marta Czerwieniec. To - jej zdaniem - sprawia, że mamy szczyt mody na genealogię.

  • Fot. Fotolia

    Historyk: właściwie każdy może zbadać genealogię swojej rodziny

    Kim byli nasi przodkowie? Wiele osób interesuje się genealogią swoich rodzin. Informacji można poszukiwać w archiwach państwowych, a także w księgach parafialnych, urzędach stanu cywilnego i archiwach zakładów pracy – radzi historyk dr Marcin Szymański z Instytutu Historii Uniwersytetu Łódzkiego.

  • Fot. Fotolia

    Prof. Mikulski: przodkowie Kopernika pochodzili z Nysy, nie z Krakowa

    Historyk prof. Krzysztof Mikulski badając genealogię rodu Mikołaja Kopernika ustalił, że przodkowie astronoma nie wywodzili się z Krakowa, jak się dotąd uważało, ale raczej z Nysy. W ocenie Mikulskiego mitem jest też to, że astronom był najmłodszym dzieckiem.

Najpopularniejsze

  • Fot. Adobe Stock

    Prof. Ostrowska: nie ma cudownej diety w leczeniu choroby otyłościowej

  • Wśród nominowanych profesorów nie znalazł się Michał Bilewicz

  • Badacz: młodym trudno odróżnić w mediach prawdę od fałszu

  • Badania IP PAN: prawicowy światopogląd związany z niechęcią do pomocy psychologicznej

  • Pilotażowy pojazd z Politechniki Wrocławskiej m.in. do ewakuacji rannych

  • EPA/WILL OLIVER / POOL 07.01.2026

    USA/ Władze ogłosiły nowe wytyczne żywieniowe, zalecane jest m.in. spożywanie tłustego mleka

  • Psycholog: obgryzanie paznokci i prokrastynacja wynikają z instynktów przetrwania

  • Schizofrenia i osteoporoza mają wspólne podłoże genetyczne

  • Chorobę Alzheimera można odwrócić - mówią naukowcy po badaniach na myszach

  • Standardowa dawka alkoholu dziennie zwiększa ryzyko raka jamy ustnej

27.05.2023 PAP/Rafał Guz

Dr hab. Pabis: pozytywne zamieszanie wokół popularyzacji nauki ma źródła oddolne

Pozytywne zamieszanie wokół popularyzacji nauki powstało nie dlatego, że ministerstwo tak nakazuje - ale dlatego, że coraz więcej naukowców i instytucji dostrzega jej wartość – powiedział jedyny w Polsce prorektor ds. popularyzacji nauki, dr hab. Krzysztof Pabis, prof. Uniwersytetu Łódzkiego.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera