Bociany czarne w drodze do Afryki; większość odchowała potomstwo

Do końca września będą trwać odloty bocianów czarnych do Afryki. Do swoich gniazd wrócą w drugiej połowie marca; blisko tydzień wcześniej niż bociany białe - powiedział PAP ornitolog dr Marian Stój.

"Ten rok był dla nich łaskawszy od poprzedniego. Odchowały znacznie więcej potomstwa niż przed rokiem" – zauważył ornitolog.

Trasa ich wędrówek do krajów zimowania biegnie m.in. nad Podkarpaciem. "Bociany czarne jesienną wędrówkę rozpoczynają około dwa tygodnie później od swoich białych kuzynów. Zimę spędzą w północno-wschodniej i wschodniej Afryce. Niezwykle rzadko przekraczają równik" - zaznaczył przyrodnik.

W drodze do Afryki lecą w stadach mniejszych niż bociany białe. W odróżnieniu od nich nie zawsze lecą nad lądem. Rzadziej też korzystają z lotu szybowcowego częściej wykorzystując siłę swych mięśni. "Dzięki temu w drodze na zimowanie nie muszą się tłoczyć nad cieśninami, lecz mogą przekraczać Morze Śródziemne szerszym frontem" - zauważył dr Stój.

Z krajów zimowania wracają wcześniej niż bociany białe. Wiosną, już w połowie marca pierwsze z nich pojawią się przy gniazdach.

Są mniejsze niż ich kuzyni. Gniazda zakładają w starych lasach bukowych, jodłowych lub mieszanych. "Zazwyczaj w pobliżu rzek, potoków i stawów, bo głównym ich pokarmem są ryby. Choć nie gardzą także owadami, płazami, gadami i gryzoniami" – wyjaśnił ornitolog.

W jego ocenie, "ten rok był dość korzystny dla bocianów czarnych, ponieważ nie było większych zawirowań pogodowych". "Zatem większość par odchowała potomstwo. Chociaż niski poziom wód w rzekach, a co za tym idzie spadek pogłowia ryb, nie pozwalał im na wykarmienie większej liczby piskląt. W gniazdach z sukcesem lęgowym wyprowadziły od jednego do trzech młodych" - podkreślił dr Stój.

Długość ciała bociana czarnego wynosi 90-105 cm, rozpiętość skrzydeł 180-200 cm, a waga ok. trzech kg. Mają czarne upierzenie, jedynie pierś oraz brzuch białe; dziób i nogi są czerwone.

Są o wiele rzadsze od bocianów białych; w Polsce żyje niespełna 1500 par.(PAP)

kyc/ jzi/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Kierownik Zakładu Hodowli Pszczół w Instytucie Hodowli Zwierząt na Wydziale Biologii i Hodowli Zwierząt UPWr prof. Paweł Migdał podczas prezentacji gniazda i osobników szerszenia żółtonogiego na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu, 30 bm. Wywodzący się z Azji szerszeń żółtonogi (Vespa velutina) to gatunek inwazyjny, który jest szczególnie niebezpieczny dla pszczół miodnych. W Europie po raz pierwszy stwierdzono go we Francji w 2004 r. Na UPWr trafiło pierwsze potwierdzone gniazdo tego gatunku w naszym kraju, pozyskane w okolicach Krakowa. (jm) PAP/Maciej Kulczyński

    Naukowiec: zlikwidowane w Małopolsce gniazdo szerszenia żółtonogiego mieściło ok. tysiąca owadów

  • Fot. Adobe Stock

    Ekspertka w dziedzinie klimatu: każdy może współtworzyć nową globalną konstytucję

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera