Holandia/ Pozostałości z dawnych latryn pokazują, co Holendrzy jedli 500 lat temu

Rekonstrukcja miejskiej toalety w Muzeum Archeologicznym we Wrocławiu (kkk/obm) PAP/Grzegorz Hawałej
Rekonstrukcja miejskiej toalety w Muzeum Archeologicznym we Wrocławiu (kkk/obm) PAP/Grzegorz Hawałej

Mimo pojawiania się nowych produktów i egzotycznych składników podstawa diety mieszkańców holenderskich miast pozostawała zaskakująco stabilna od XVI do XIX wieku – wynika z badań archeolog Merit Hondelink. Naukowczyni analizowała m.in. pozostałości znalezione w dawnych latrynach.

Mimo pojawiania się nowych produktów i egzotycznych składników podstawa diety mieszkańców holenderskich miast pozostawała zaskakująco stabilna od XVI do XIX wieku – wynika z badań archeolog Merit Hondelink. Naukowczyni analizowała m.in. pozostałości znalezione w dawnych latrynach.

Hondelink zbadała dietę roślinną mieszkańców holenderskich miast w latach 1500–1850. Połączyła metody archeobotaniczne ze źródłami historycznymi, wykorzystując m.in. nasiona i owoce znalezione w dawnych latrynach, książki kucharskie, rachunki kuchenne i zielnik. Sama przygotowywała również potrawy według historycznych receptur.

Badania wskazują, że - mimo zmian kulinarnych i zwiększającej się dostępności produktów sprowadzanych z zagranicy - podstawy codziennej diety przez stulecia pozostawały stosunkowo stabilne. Na stołach dominowały produkty zbożowe, lokalne owoce oraz warzywa, m.in. pasternak, bób, buraki i różne odmiany kapusty.

Duża zmiana nastąpiła w XVIII wieku, kiedy na większą skalę zaczęto spożywać ziemniaki. Stopniowo wykształciło się wówczas połączenie ziemniaków, mięsa i warzyw, które do dziś jest kojarzone z tradycyjną kuchnią holenderską.

Badaczka przeanalizowała także dietę dzieci mieszkających w sierocińcu w Delfcie. Wbrew wyobrażeniu o monotonnym i ubogim wyżywieniu otrzymywały one stosunkowo różnorodne posiłki, obejmujące również świeże owoce i skorupiaki.

Według Hondelink materiał archeologiczny i źródła pisane uzupełniają się. Pozostałości z latryn pokazują, co rzeczywiście przygotowywano, spożywano i wyrzucano, ale nie zawsze pozwalają ustalić sposób przygotowania potraw. Książki kucharskie i rachunki pokazują natomiast dostępność produktów i przepisy, lecz nie dowodzą, jak często przeciętny mieszkaniec rzeczywiście je spożywał.

Hondelink broni w czwartek doktoratu na Uniwersytecie w Groningen. W badaniach uczestniczył również Uniwersytet w Antwerpii.

Patryk Kulpok (PAP)

pmk/ bar/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  •  (tż/doro) PAP/Tytus Żmijewski

    Holandia/Zapach gleby może zdradzić, jakie bakterie i grzyby w niej żyją

  • Fot. Adobe Stock

    Chiny/ Czaszka kobiety sprzed 700 lat może być pierwszym dowodem amputacji nosa wykonanej za karę

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera