Prof. Dzieciątkowski: przekazanie hantawirusa z człowieka na człowieka bardzo rzadkie

Fot. Adobe Stock
Fot. Adobe Stock

Zakażenie hantawirusem między ludźmi zdarza się niezwykle rzadko. Jest możliwe w zasadzie tylko przy zakażeniu konkretnym gatunkiem hantawirusa o nazwie Andes, który występuje w Ameryce Południowej - powiedział PAP prof. Tomasz Dzieciątkowski z WUM.

We wtorek Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) poinformowała, że na statku wycieczkowym, na którym stwierdzono zakażenie niebezpiecznym hantawirusem, mogło dojść do przeniesienia patogenu z człowieka na człowieka. Hantawirusa wykryto na pokładzie luksusowego holenderskiego statku MV Hondius, który około trzech tygodni temu wypłynął z Ushuai w południowej Argentynie ze 150 osobami na pokładzie. Statek, który znajduje się obecnie u wybrzeży Wysp Zielonego Przylądka, ma kontynuować rejs i zakończyć go na Wyspach Kanaryjskich - w swoim punkcie docelowym.

Głównym rezerwuarem hantawirusów są gryzonie, takie jak myszy, szczury czy nornice. Zwierzęta przenoszące wirusa nie chorują z tego powodu. Ludzie zakażają się wdychając powietrze zanieczyszczone kałem, moczem lub śliną zainfekowanych gryzoni, niekiedy także poprzez uszkodzoną skórę. WHO podała jednak, że otrzymała informację, iż na pokładzie statku nie było szczurów.

- Zakażenie hantawirusem z człowieka na człowieka może zaistnieć w zasadzie tylko w sytuacji, gdy mamy do czynienia z jednym konkretnym gatunkiem hantawirusa, który nazywa się Andes. Ten hantawirus widocznie wstąpił akurat na pokładzie wycieczkowca. Wszystkie inne hantawirusy, a jest ich całkiem sporo, nie przenoszą się z człowieka na człowieka - powiedział PAP prof. Tomasz Dzieciątkowski z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Jak podkreślił, fakt przenoszenia hantawirusa Andes z człowieka na człowieka jest znany od kilkunastu lat, natomiast zakażenie tym konkretnym wirusem zdarza się ekstremalnie rzadko. - Hantawirusy można podzielić na dwie grupy. Hantawirusy Starego Świata, czyli występujące w Azji i w Europie (Hantan, Dobrava, Puumala) oraz hantawirusy Nowego Świata, występujące przede wszystkim w Ameryce Południowej. Do nich zalicza się właśnie hantawirusy takie jak Andes czy Sin Nombre. Natomiast tak jak powiedziałem, one poza Ameryką Południową występują ekstremalnie rzadko - wyjaśnił ekspert.

W przypadku statku, który jest przestrzenią zamkniętą, zakażenie między ludźmi może nastąpić łatwiej niż na otwartej przestrzeni.

- Hantawirusy Starego Świata mogą powodować gorączki krwotoczne z zespołem nerkowym (hemorrhagic fever with renal syndrome; HFRS), natomiast hantawirusy Nowego Świata hantawirusowy zespół sercowo-płucny (hantavirus pulmonary syndrome; HPS). Akurat hantawirusowy zespół sercowo-płucny przechodzi się ciężej - wskazał rozmówca PAP.

Jak wyjaśnił zidentyfikowanie tego wirusa nie jest obecnie trudne. - Przy wykorzystaniu odpowiedniej metodologii wykonanie tego typu badań trwa około dobry - powiedział. (PAP)

ekr/ agt/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Fot. Adobe Stock

    Badacze: wyniki badań z pandemii pokazują złożoność reakcji psychicznych

  • Fot. Adobe Stock

    MON przejmie dla WAM szpital Pirogowa w Łodzi i nawiąże współpracę z polikliniką MSWiA

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera