Gęsiówka alpejska, skalnica śnieżna, różanecznik alpejski, czy endemiczne gatunki jastrzębców to niektóre z rzadkich roślin występujących w Karkonoszach, o zachowanie których dba Karkonoski Bank Genów. – Zagrożeniem dla wrażliwych gatunków są dziś zmiany klimatyczne – podkreśliła w rozmowie z PAP Patrycja Rachwalska z Karkonoskiego Banku Genów.
Karkonoski Bank Genów jest częścią Karkonoskiego Parku Narodowego. Działalność instytucji służy zachowaniu puli genowej gatunków roślin rzadkich lub występujących jedynie w Karkonoszach. Prowadzona tu hodowla służy też utrzymaniu populacji gatunków zagrożonych wyginięciem z powodu działań człowieka lub zmian klimatycznych. Interesującym obszarem działalności są również badania i próby przywrócenia gatunków, które kiedyś występował w Karkonoszach.
Patrycja Rachwalska z Karkonoskiego Banku Genów w rozmowie z PAP podkreśliła, że prowadzona na bieżąco inwentaryzacja gatunków na terenie Karkonoskiego Parku Narodowego pokazuje ubytki w populacjach spowodowane m.in. zmianami klimatycznymi. – Te zmiany są na tyle istotne, że powodują słabnięcie populacji niektórych gatunków karkonoskich rośliny – powiedziała Rachwalska.
Pracownicy Karkonoskiego Parku Narodowego zbierają nasiona dziko żyjących roślin; często z miejsc niedostępnych dla turystów, na przykład żlebów w kotłach polodowcowych czy półek skalnych. – Następnie na terenie banku tworzymy warunki, które przypominają, te panujące w górach, w miejscu naturalnego występowania rośliny – mówiła Rachwalska.
W Karkonoskim Banku Genów można zatem zobaczyć m.in. miejsca przeznaczone do kiełkowania roślin, szklarnie pozwalające na regulacje ich wzrostu, czy grządki, w których odtworzono warunki panujące na torfowiskach.
Cześć nasion zbieranych przez pracowników Karkonoskiego Parku Narodowego przekazywana jest też do prowadzonego przez Lasy Państwowe Leśnego Banku Genów w Kostrzycy. Tam przechowuje się je w niskich temperaturach. To zabezpieczenie na wypadek na przykład katastrof ekologicznych.
Rachwalska podkreśliła, że w Karkonoskim Banku Genów hodowane są gatunki najcenniejsze, występujące właściwie jedynie w Karkonoszach. – Dzięki tej hodowli możemy również obserwować, jak te gatunki reagują na zmiany pogodowe, na przykład zmiany ciągłości okresu zimowego, dziś mamy raczej epizody zimowe, czyli okresy zimy przerywane okresami gwałtownego ocieplenia – mówiła.
Interesującym wydarzeniem w kilkunastoletniej historii Karkonoskiego Banku Genów była budowa naturalnego stanowiska skalnicy śnieżnej, która występuje w Polsce jedynie w Karkonoszach. – Wyhodowaliśmy skalnice z zebranych w naturze nasion, z tych roślin pobraliśmy nasiona i zasialiśmy nimi naturalne stanowisko. Ten nasiona zostały przed wysianiem w naturze odpowiednio przygotowane. Samo zaś wysianie można porównać do natryskiwania skał, tak, aby nasiona mogły zaczepić się na półkach skalnych – tłumaczyła Rachwalska. Akcja zakończyła się sukcesem, ponieważ naturalne stanowisko skalnicy śnieżnej rozrosło się.
W banku hodowany jest również różanecznik alpejski, którego występowanie w Sowiej Dolinie w Karkonoszach było do niedawna zagadką botaniczną. Według najnowszych badań różanecznik alpejski to rodzimy gatunek polskiej flory, a jego stanowisko w Karkonoszach jest reliktowe.
Bardzo dobrze udaje się też hodowla rzadkiej gęsiówki alpejskiej, której naturalne siedliska w Karkonoszach są zagrożone. Hodowane są tu też endemiczne dla Karkonoszy gatunki jastrzębców.
Rachwalska zwróciła uwagę, że w Karkonoszach coraz bardziej widoczne są efekty zmian klimatycznych. – Dla obszarów górskich średnie roczne zmiany temperatur o 1-2 stopnie to są zmiany bardzo istotne. Efektem są na przykład przesuszania miejsc, które do tej pory były podmokłe. Zmiany klimat mogą okazać się kluczowe dla przetrwania niektóry stanowisk gatunków wrażliwych – mówiła Rachwalska.
W Karkonoskim Banku Genów hodowany są też motyl apollo niepylak, jeden z najbardziej zagrożonych gatunku motyli w Europie. W Sudetach, których częścią są Karkonosze, apollo niepylaki wyginęły na przełomie XIX i XX w. Występowały tu trzy podgatunki tego motyla. Pierwszy z nich w Górach Kruczych, drugi – w Dolinie Bystrzycy i okolicach Zamku Książ, trzeci w okolicach Śnieżnika oraz w Kotlinie Kłodzkiej. Od 2016 r. udaje się, dzięki hodowli prowadzonej w Karkonoskim Banku Genów, przywrócić populację tego motyla.(PAP)
pdo/ zan/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.