Międzynarodowy zespół astronomów, w tym - z Polski, odkrył tzw. planetę swobodną i "zważył" ją dokładnie, dostarczając dowodu, że takie obiekty faktycznie istnieją. O „przełomowym pomiarze” w dziedzinie badania planet pozasłonecznych poinformowało „Science”.
Międzynarodowy zespół naukowców zastosował zawansowane modele numeryczne do określenia reżimów tektonicznych i wskazał, jak mogą wpływać na różnice pomiędzy Ziemią a jej „siostrzaną planetą” Wenus - poinformował Uniwersytet w Hongkongu.
Jedna z planet pozasłonecznych w systemie TRAPPIST-1, podobna rozmiarem do Ziemi, nie ma atmosfery - ogłosiła Europejska Agencja Kosmiczna (ESA).
Korzystający z Teleskopu Webba naukowcy zbadali kilka obiektów planetarnych poruszających się swobodnie w kosmosie bez gwiazd. Analizy sugerują, że wokół takich obiektów mogą powstawać miniaturowe wersje układów planetarnych – informuje University of St Andrews w Wielkiej Brytanii.
Badacze przyjrzeli się ewolucji wnętrza i atmosfery gorących skalistych planet, czyli „planet lawowych – poinformował kanadyjski York University.
Astronomowie odkryli planetę, która krąży wokół pary brązowych karłów, pod kątem 90 stopni względem płaszczyzny ich ruchu. To pierwsze tak silne dowody na istnienie planety na orbicie biegunowej układzie podwójnym.
Astrofizycy z uniwersytetu w Cambridge odkryli "silne przesłanki" świadczące o możliwości istnienia żywych organizmów w oceanie planety K2-18b, położonej w odległości 124 lat świetlnych od Ziemi w gwiazdozbiorze Lwa - poinformował w czwartek brytyjski dziennik "The Telegraph".
Wenus, najjaśniejszy obecnie obiekt na niebie, nie świeci całą tarczą, ale widzimy tylko jej wąski fragment – powiedział PAP Damian Jabłeka, wicedyrektor Planetarium Śląskiego. Dodał, że warto sięgnąć po zwykłą lornetkę, by zobaczyć, jak promienie słoneczne oświetlają teraz ok. 18-19 proc. tarczy Wenus.
W tym roku luty jest wyjątkowo dobrym miesiącem na obserwację planet. Niektóre z nich będzie można dostrzec gołym okiem; do obserwacji innych potrzebna będzie lornetka lub teleskop - zapowiedział w rozmowie z PAP rzecznik Planetarium Śląskiego w Chorzowie, Jarosław Juszkiewicz.
W najbliższych tygodniach, przy dobrej pogodzie, na nocnym niebie można obserwować: Marsa, Jowisza, Wenus i Saturna, zaś Urana i Neptuna - z pomocą np. lunety. Pod koniec lutego dołączy do nich Merkury. Dla amatorów obserwacji to dobry moment na spojrzenie w niebo - powiedział PAP astronom Jerzy Rafalski.