Nauka dla Społeczeństwa

12.04.2024
PL EN
14.06.2015 aktualizacja 14.06.2015

Czy archeologia jest dla wszystkich? – wyniki badań

Wizyta na grodzisku w Bieniowie. Fot. K. Kajda Wizyta na grodzisku w Bieniowie. Fot. K. Kajda

Nie ma jednego obrazu przeszłości. Jest ich tyle, ilu jest ludzi. Dlatego też przekaz, o tym, co minione, powinien być zróżnicowany - wynika z badań dotyczących postrzegania przeszłości, przeprowadzonych przez zespół poznańskich naukowców wśród osób z niepełnosprawnością intelektualną – w grupie o specyficznych potrzebach, jak dotąd zaniedbywanej przez archeologów.

Badania w ramach projektu pt. „Dziedzictwo (dla) wszystkich! Postrzeganie przeszłości i dziedzictwa archeologicznego przez osoby z niepełnosprawnością intelektualną” przeprowadzili doktoranci Kornelia Kajda z Instytutu Prahistorii Uniwersytet im. Adama Mickiewicza i Tomasz Michalik z Wydziału Anglistyki UAM w Poznaniu oraz dr Dawid Kobiałka – niezależny naukowiec.

Zdaniem naukowców wśród archeologów panuje przekonanie, że postrzeganie przeszłości i dziedzictwa jest dla wszystkich ludzi uniwersalne. „My twierdzimy coś zgoła odmiennego. Sposób widzenia i odbierania przeszłości nie jest dany raz na zawsze, a różni ludzie mogą ją wielorako postrzegać. Co innego jest ważne dla dziecka, co innego może być ważne dla osoby dorosłej; w końcu, co innego może być istotne dla osoby starszej” – przekonują.

Wyniki swojego projektu, który wpisuje się w nurt „archeologii włączającej” (inclusive archaeology), naukowcy opublikowali na stronie „Biografie archeologii”. Kluczowym zadaniem archeologii włączającej są studia nad potrzebami konkretnych grup społecznych w stosunku do dziedzictwa archeologicznego. W ramach projektów archeologii włączającej przeprowadza się różne inicjatywy angażujące osoby niepełnosprawne fizycznie, z problemami w nauce, dzieci, osoby starsze, przedstawicieli mniejszości etnicznych czy osoby z niepełnosprawnością intelektualną w kontakt z materialnymi pozostałościami z przeszłości.

„Ta ostatnia grupa włączanych do uprawiania archeologii i poznawania przeszłości zainteresowała nas najbardziej, ze względu na specyfikę pracy z takimi osobami, trudności w przekazywaniu im wiedzy, a także kwestie, które mogą wynikać z różnic w sposobach postrzegania i odczuwania przeszłości” – wyjaśniają naukowcy.

Archeologom zależało na zbadaniu tego, jak osoby z niepełnosprawnością intelektualną postrzegają przeszłość, w jaki sposób mówią o czasie, czy i jak dziedzictwo archeologiczne funkcjonuje w ich życiu codziennym? Jak możemy mówić o przeszłości, próbować ją przedstawiać, skoro nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak jest ona odbierana i rozumiana przez drugą stronę? – to były podstawowe pytania, na które poszukiwali odpowiedzi.

Tematyka, której podjęli się badacze, nie była dotąd szerzej analizowana w pracach archeologicznych. Głównym celem projektu było zatem przyczynienie się do polepszenia współpracy pomiędzy archeologami, muzealnikami czy historykami a osobami z niepełnosprawnością intelektualną.

W ramach projektu, we współpracy z oligofrenopedagogami oraz psychologiem z Zespołu Szkół Specjalnych w Żarach, archeolodzy przeprowadzili serię eksperymentów psychologicznych, w których wzięło udział 14 uczniów (6 mężczyzn i 8 kobiet w wieku od 19 do 23 lat).

Do jakich wniosków doszli naukowcy? Ich zdaniem dopiero po zapoznaniu się z charakterystyką grupy, do której archeolodzy kierują swoje programy, możliwe jest efektywne realizowanie postulatów archeologii włączającej. W przypadku osób niepełnosprawnych najważniejsze jest indywidualne podejście do każdej grupy i stworzenie takiego scenariusza, który sprawi, iż zwiedzający staną się „uczestnikami” opowieści o przeszłości. Naukowcy ustalili, że osoby z niepełnosprawnością intelektualną odnoszą przeszłość przede wszystkim do wydarzeń ze swojego życia, nie do historii. W ich rozumieniu to, co wydarzyło się bardzo dawno temu, oznacza coś, co przydarzyło się im najdalej kilka lat wstecz. Większość z przebadanych osób posługiwała się krótką skalą czasu, rozpatrując ją w odniesieniu do swoich doświadczeń. Tylko jedna osoba kojarzyła przeszłość z dinozaurami. „Zatem, przekazywanie im wiedzy posługując się datami czy stwierdzeniami, że coś miało miejsce 100 lub 1000 lat temu, wydaje się w tym przypadku bezzasadne” – stwierdzają badacze.

W ramach jednego z eksperymentów zbadano, jaki wpływ na postrzeganie przeszłości mają wizyty w muzeach i miejscach przekazujących wiedzę o przeszłych czasach. W tym celu naukowcy zorganizowali wycieczkę do Bieniowa, gdzie mieści się grodzisko wczesnośredniowieczne oraz lokalna izba pamięci, w której znajdują się różne eksponaty. Grupie towarzyszył przewodnik. Po wycieczce naukowcy poprosili uczniów o narysowanie tego, co kojarzy im się z przeszłością. Jak się okazało, wycieczka i opowiadanie o przeszłości nie miało większego wpływu na zmianę skojarzeń z przeszłością, którą nadal wiązano z wydarzeniami odbywającymi się co najwyżej kilka lat temu. Nie oznacza to jednak, że takich wyjść nie należy organizować – stwierdzają badacze. Ich zdaniem kluczowa jest właściwa formuła. Osoby odwiedzające muzeum czy stanowisko archeologiczne muszą czuć się „częścią” omawianej historii.

„Osoby z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu lekkim i umiarkowanym postrzegają i rozumieją przeszłość na swój własny sposób, a my jako badacze przeszłości, powinniśmy starać się stworzyć takie programy, które nie będą spełniały naszych oczekiwań, lecz dawały im satysfakcję z obcowania z dziedzictwem archeologicznym” – konkludują archeolodzy.

PAP - Nauka w Polsce

szz/ mrt/

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

Copyright © Fundacja PAP 2024