Nauka dla Społeczeństwa

22.02.2024
PL EN
20.02.2016 aktualizacja 20.02.2016

Obecność wysp sprzyja rozwojowi fitoplanktonu i zdrowiu ekosystemów

Fot. Fotolia Fot. Fotolia

Obecność wysp sprzyja rozwojowi fitoplanktonu. Tym samym wyspy są kluczem do istnienia ekosystemów morskich - twierdzą w najnowszym "Nature Communications" naukowcy prowadzący badania na Pacyfiku.

Pomiary pozwoliły potwierdzić, że w wodach wokół wysp i atoli na Pacyfiku jest o wiele więcej fitoplanktonu - nawet 86 proc., niż w wodach na otwartym morzu.

Fitoplankton to mikroskopijne rośliny, które unoszą się na powierzchni mórz i oceanów, prowadząc na wielką skalę fotosyntezę. Skupiska fitoplanktonu stanowią oceaniczny odpowiednik lądowych "pastwisk". Bo choć ta roślinna drobnica zajmuje miejsce u samej podstawy morskiego łańcucha pokarmowego, to jej obfitość przekłada się na bogactwo bardziej skomplikowanych organizmów, nie wyłączając drapieżników (np. tuńczyków), które zjadają drobniejsze ryby i inne zwierzęta, żywiące się fitoplanktonem.

Naukowcy zastanawiali się, dlaczego właściwie fitoplankton potrzebuje sąsiedztwa wysp.

Teraz tłumaczą, że ich obecność wymusza określony sposób krążenia morskich prądów. To wabi małe ryby i inne organizmy, które z kolei przyciągają drapieżniki i ptaki. Powstaje dodatnie sprzężenie zwrotne: do wody trafiają odchody ptaków, stanowiące "nawóz" dla fitoplanktonu, który sprzyja dalszemu jego rozwojowi. To zaś oznacza dalszy rozwój innych organizmów.

Człowiek też może wzmacniać ten cykl. Rozwojowi glonów sprzyja m.in. wypłukiwanie z pól nawozów, które wraz z deszczówką trafiają do rzek, a potem mórz.

Naukowcy zwracają też uwagę na mechanizmy zachodzące w lagunach wewnątrz atoli koralowych raf. Tamtejsze płytkie wody przyciągają całą masę ptaków. Każdego dnia działają tam pływy, które pomagają w dystrybucji odżywczych związków chemicznych z lądu do płytkich wód w granicach atolu. To oznacza dalsze wzmocnienie fitoplanktonu.

"Hipoteza ta była generalnie akceptowana, ale nigdy jej bezpośrednio nie udowodniono, poza badaniami pojedynczych wysp. Dowodząc trafności tej hipotezy zebraliśmy też cenne dane nt. obfitości organizmów morskich wokół tych wysp, z których część należy do najbardziej odludnych na świecie" - mówi jeden z autorów pracy, Gareth Williams ze School of Ocean Sciences na Bangor University.

Znając lepiej mechanizmy związane z funkcjonowaniem fitoplanktonu w tropikach łatwiej będzie oceniać, jak jego produktywność może się zmienić pod wpływem zmian klimatu - tłumaczy badacz. Przypomniał o prognozach, według których zmiany klimatu zmienią też schematy krążenia prądów oceanicznych, co będzie miało konsekwencje dla życia w oceanach i gospodarki człowieka (np. z powodu zmian w łowiskach). (PAP)

zan/ krf

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

Copyright © Fundacja PAP 2024