Do biegania bez obuwia należy się przyzwyczajać powoli - przekonują specjaliści.
Opinie, że bieganie boso może usprawnić technikę i zmniejszyć prawdopodobieństwo kontuzji, sprawiły, że wielu biegaczy wyrusza na treningi bez obuwia - przypomina portal BBC News.
Dr Mick Wilkinson z Wydziału Nauk o Sporcie Northumbria University przekonywał podczas Brytyjskiego Festiwalu Nauki w Newcastle, że najlepiej jest zaczynać na twardych nawierzchniach. On sam biegał boso najpierw po miękkich, a potem stopniowo przechodził na twardsze, jak beton, ale teraz zacząłby właśnie od najtwardszych.
Skąd zainteresowanie powrotem do natury? Buty na bieganie wyposażone są w coraz bardziej wymyślne rozwiązania, jednak liczba kontuzji wcale się nie zmniejsza. Eksperci uważają, że jest to spowodowane wyściełanymi podeszwami, które skłaniają biegaczy do lądowania na pięcie. Badania wskazują z kolei, że ludzie, którzy zwykle biegają boso, lądują raczej na przedniej i środkowej części stopy.
Dr Wilkinson radzi, aby początkujący biegali boso lub w lekkim i elastycznym, imitującym bieganie boso obuwiu (choć jego zdaniem nawet buty na cienkiej podeszwie zmniejszają korzyści płynące z biegania boso). Przestrzega jednak przed gwałtownym przejściem na nową technikę.
"Radzę, aby zastanowić się przed zmianą sposobu biegania. Nagłe przejście może powodować problemy, a literatura wskazuje, że mogą pojawić się kontuzje" - powiedział. Zasugerował też, że to kontakt z gruntem pomaga biegaczowi zmienić styl - tarcie powoduje odruchowe odciągnięcie nogi od ziemi w czasie uderzenia, co zapobiega urazom.
"Zatem jeśli umieści się coś między nogą a gruntem - nawet jeśli będzie to miało tylko 4 mm - ludzie będą tolerować większe obciążenia bez żadnej reakcji z ich strony" - wyjaśnił. Jego zdaniem zdjęcie butów może być dobrym sposobem na zmianę stylu, nawet jeśli nie jest się skłonnym całkowicie przejść na bieganie boso. "Lądowanie na pięcie nie jest przyjemne, zatem zaczyna się tego unikać" - argumentuje.
Dr Wilkinson przypomina, że nie ma jeszcze szczegółowych badań na temat biegania boso. Nie wszyscy eksperci uważają, że trzeba biegać zupełnie boso, żeby czerpać z tego korzyści. "Wygląda na to, że nawet w lekkim obuwiu ludzie mają tendencję do opadania na przednią część stopy" - powiedział Stuart Miller z Londyńskiego Instytutu Sportu w Middlesex University. Zgodził się jednak z Wilkinsonem, że na taki sposób biegania trzeba przestawiać się powoli. "Trzeba pozwolić ciału się przystosować" - przekonuje. (PAP)
mrt/ krf/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.