<strong>Wiele poszlak wskazuje na to, że życie we Wszechświecie nie jest być może zjawiskiem rzadkim. A skoro tak, to z czasem powinno dojść do powstania jego inteligentnych form czyli cywilizacji - mówił Janusz Ziółkowski z Centrum Astronomicznego im. Mikołaja Kopernika w Warszawie</strong>, podczas grudniowego wykładu na temat inteligentnych form życia we Wszechświecie. "Dlaczego jak dotąd nie natrafiliśmy na ich ślad? – zastanawiał się wykładowca. - Bo albo nie umiemy szukać, albo były, ale wyginęły, albo jeszcze nie powstały. Na razie nauka nie zna na te pytania odpowiedzi, ale nie zawsze tak będzie".
Zdaniem Ziółkowskiego, pierwszy warunek zdaje się być spełniony, poszlaki dają także wynik pozytywny w odniesieniu do drugiego, a trzeci opatrzony jest jak dotąd samymi znakami zapytania.
"Ale nauka robi wielkie postępy" – podkreślił wykładowca. "Na przykład nie zawsze było jasne, że planet jest wiele. Tymczasem w ciągu zaledwie ostatnich kilkunastu lat odkryliśmy ich ponad 400” - zauważył.
Jak odkrywa się planety pozasłoneczne? Jak wyjaśnił Ziółkowski stosuje się dwie podstawowe metody: przez pomiar prędkości radialnych oraz przez pomiar zmian intensywności zaćmień.
W metodzie pomiaru prędkości radialnych wykorzystuje się efekt Dopplera (zmienia się kątowa prędkość obserwowanej gwiazdy wywołana obecnością jej planet). „Obecnie potrafimy zarejestrować zmianę prędkości gwiazdy rzędu kilku metrów na sekundę, co pozwala na wykrycie obecności dużych planet, porównywalnych z Jowiszem” – mówił naukowiec. Dodał, że pierwsze dwie pozasłoneczne planety krążące wokół wirującego z prędkością 250 razy na sekundę pulsara PSR 1257+12 odkrył na początku lat 90. XX w. Aleksander Wolszczan.
Pierwszą planetę dostrzegł przy użyciu metody zaćmieniowej na początku roku 2000 David Charbonneau. Dwa lata później Andrzej Udalski wraz z zespołem, odkrył tą samą metodą w sumie dziewięć innych planet. „Obecnie znamy 63 wykryte tą metodą planety, podobne co do masy i gęstości do Saturna lub Jowisza” – poinformował prelegent.
Jak dodał, w sumie znamy 407 odkrytych tymi wszystkimi metodami planet (w tym 42 układy planetarne). Większość z nich to „gorące Jowisze”. Ich okresy orbitalne wahają się od 0,8 dnia do 900 lat. Znane jest już też pierwsze widmo jednej z planet pozasłonecznych, w którym stwierdzono istnienie chmur krzemowych oraz obecność wody i dwutlenku węgla. Mimo, że poszukiwania kolejnych planet nadal trwają, już teraz są podstawy, by sądzić, że w naszej galaktyce są miliardy podobnych do Ziemi globów.
"Kolejne wielkie pytanie – mówił Ziółkowski - sprowadza się więc do kwestii, czy życie powstaje łatwo czy trudno? Wszystkie formy życia na Ziemi – jak zdaje się podpowiadać współczesna nauka - pochodzą od jednej molekuły pierwotnej, której wedle posiadanych poszlak udało się +ożyć+ ok. 3,9 mld lat temu. Życie składa się z 20 aminokwasów, każdy kodowany w RNA, wszystkie formy życia korzystają wyłącznie z lewoskrętnych aminokwasów oraz z molekuły (40 atomów) ATP jako magazynu energii biochemicznej. Czy gdzie indziej, na przykład na planetach typu ziemskiego nie może być podobnie?" – zastanawiał się wykładowca.
A czy życie łatwo ulega zniszczeniu? "Wydaje się, że niełatwo - mówił prof. Ziółkowski. Życie jest bardzo ekspansywne i elastyczne". Obecność życia – i to nie tylko na poziomie bakterii - stwierdzono zarówno w znajdujących się na dnie morza, 2-3 km pod wodą, gorących gejzerach o temperaturze plus 160 stopni C, jak i w lodach Antarktydy, a także w dokładnie na Ziemi wyjałowionych urządzeniach zabranych na martwy i zimny Księżyc podczas misji Apollo (osadzone na pojeździe bakterie przetrwały księżycowe warunki i podjęły procesy życiowe po powrocie na Ziemię).
Jak przypomniał naukowiec, życie na Ziemi było zagrożone już wiele razy, a mimo to przetrwało. W dziejach naszej planety były co najmniej dwa wielkie wymierania – 65 mln lat temu wyginęły dinozaury ale prawie 200 mln wcześniej zginęło 90 proc. wszystkich istniejących gatunków, a mimo tego – zauważył prelegent - Ziemia nie stała się planetą martwą.
Gdzie życie poza Ziemią ma szansę zaistnieć? Zdaniem Ziółkowskiego, najkorzystniejsze warunki są na Marsie. Nasze bakterie przeżyłyby, gdyby je tam zawieźć. Pod powierzchnią Marsa znajduje się lód wodny, zbocza kraterów marsjańskich wykazują ślady upływów wody, ślady wody i szronu znalazł na Czerwonej Planecie amerykański pojazd badawczy Phoenix w miejscu, gdzie w nocy temperatura wynosi minus 89 stopni C, a w dzień minus 46.
Czy może istnieć gdzieś jeszcze życie we Wszechświecie? Czy ewolucja zawsze musi prowadzić do powstania form inteligentnych? Jak długo to trwa, skoro na Ziemi przez 3 mld pierwszych lat ewolucja praktycznie stała w miejscu? Czy zwieńczeniem ewolucji jest powstanie cywilizacji technicznej? I jak długo się ona rozwija zanim nie wyczerpie swoich zasobów, nie zniszczy własnego środowiska albo doprowadzi do bratobójczej, kończącej wszystko wojny? – pytał wykładowca podczas swego przemówienia.
Naukowiec przedstawił jeszcze kilka innych kwestii do zastanowienia: jeśli naszą galaktykę zamieszkują istoty inteligentne, które powstały dużo wcześniej niż my, to gdzie one teraz są (które to pytanie zadał już kiedyś włoski fizyk Enrico Fermi) i jaki jest czas istnienia rozwiniętej cywilizacji? Bo, jeśli jest on bardzo krótki, to jesteśmy we Wszechświecie osamotnieni (nawet gdyby życie występowało w wielu miejscach naszej galaktyki).
Ostatnim pytaniem postawionym przez prelegenta było: czy cywilizacja techniczna trwa na ogół tysiąc czy więcej lat? Prof. Ziółkowski życzył sobie i słuchaczom, by akurat tego zbyt wcześnie się nie dowiedzieli...
PAP – Nauka Polsce, Waldemar Pławski
agt/ kap/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.