Dlaczego mieszkańcy doliny Colca w Andach porzucali domy i przenosili się w inne miejsca? Powodem mogą być wojny, trudne warunki życia, ale też powtarzające się trzęsienia ziemi. Naukowcy zbadali pozostałości dawnych osad, by sprawdzić, czy aktywność sejsmiczna przyczyniała się do ich opuszczania.
Region Colca leży w południowym Peru, na obszarze o dużej aktywności tektonicznej. Pod zachodnią częścią Ameryki Południowej znajduje się płyta oceaniczna Nazca, która wsuwa się pod płytę południowoamerykańską. Ten proces odpowiada za wiele silnych trzęsień ziemi w tej części świata.
Mieszkańcy doliny Colca niemal od zawsze mierzyli się nie tylko z zagrożeniami naturalnymi, lecz także ze zmianami politycznymi i społecznymi, szczególnie po przybyciu Hiszpanów. Wszystkie te czynniki wpływały na ich mobilność.
Naukowcy z Polski, Peru i Węgier postanowili sprawdzić, czy istotną przyczyną migracji były trzęsienia ziemi. Zespół zbadał trzy opuszczone stanowiska: Malata, Laiqa Laiqa i Mawchu Llacta oraz nadal zamieszkaną miejscowość Tuti. Wszystkie znajdują się w górnej części doliny Colca. Ich historia obejmuje kilka stuleci, co pozwoliło badaczom porównać ślady dawnych zniszczeń z uszkodzeniami widocznymi w budynkach użytkowanych do dziś.
Badacze analizowali między innymi pęknięcia, przechylenia ścian, zawalenia fragmentów konstrukcji oraz deformacje murów. Obserwacje połączono z modelowaniem sejsmicznym, które pozwala oszacować, jak wstrząsy o określonych parametrach mogły oddziaływać na badane miejsca.
Wyniki zestawiono z dokumentami historycznymi. Dzięki temu naukowcy oceniali, czy zniszczenia były wynikiem trzęsienia ziemi i czy mogły powstać przed opuszczeniem osady.
Wyniki opublikowano w czasopiśmie „Journal of Archaeological Science” (DOI: 10.1016/j.jas.2026.106703). Pozwalają one sądzić, że o losie osady mogły przesądzić skutki wielu słabszych wstrząsów, narastające przez dziesięciolecia, a nawet stulecia.
„Zaobserwowane uszkodzenia konstrukcji i nietypowe cechy architektoniczne sugerują, że lokalne, płytkie trzęsienia ziemi mogły przyczynić się do opuszczenia niektórych osad. Nie wszystkie migracje były jednak związane z aktywnością sejsmiczną. W przypadku Malaty porzucenie osady miało podłoże polityczne, a przed jej opuszczeniem nie stwierdzono uszkodzeń wskazujących na trzęsienia ziemi. Wniosek ten potwierdzają źródła historyczne” - wyjaśnia autor publikacji dr Krzysztof Gaidzik z Instytutu Nauk o Ziemi na Wydziale Nauk Przyrodniczych UŚ.
Jak opisuje, bardziej niejednoznaczne pozostają przyczyny przeniesienia osady Laiqa Laiqa do Mawchu Llacta. Osada powstała w okresie hiszpańskiej kolonizacji, ale została opuszczona mniej niż dwie dekady później. Mogły o tym zdecydować względy polityczne i logistyczne, ale nie można wykluczyć również wpływu trzęsień ziemi.
Z kolei w Mawchu Llacta widoczne są przechylone ściany, zawalone wieże i masywne elementy wzmacniające konstrukcję murów. Obraz zniszczeń sugeruje, że budynki mogły ucierpieć w wyniku wielu wstrząsów, a nie jednego wyjątkowo silnego trzęsienia ziemi.
Według badaczy uszkodzenia mogły narastać przez około 250 lat. Kolejne wstrząsy osłabiały konstrukcje, a naprawy i wzmocnienia nie przywracały im pełnej odporności. Z czasem nawet umiarkowane drgania mogły prowadzić do dalszych deformacji. Utrzymywanie zabudowy stawało się coraz trudniejsze, a ryzyko związane z dalszym zamieszkiwaniem osady mogło wzrastać.
Społeczność przeniosła się ostatecznie do Tuti, miejscowości istniejącej do dziś. Tam również badacze zaobserwowali deformacje konstrukcji, w tym przechylenia i uszkodzenia kościoła. Zebrane dane wskazują na kumulację skutków wstrząsów przez długi czas.
„Jednym z najważniejszych wniosków z badania jest to, że rozmiar zniszczeń nie zawsze pozwala określić siłę pojedynczego trzęsienia ziemi. Jeśli budynki były wielokrotnie uszkadzane przez słabsze wstrząsy, ich obecny stan może sprawiać wrażenie, jakby przeszły przez jeden potężny kataklizm. W rzeczywistości zniszczenia mogły narastać przez dziesięciolecia lub stulecia. Ma to istotne znaczenie dla rekonstrukcji dawnych trzęsień ziemi na podstawie pozostałości archeologicznych" - pisze dr Gaidzik, w komunikacie prasowym.
Nauka w Polsce
ekr/ zan/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.