Zbadano relacje między braniem narkotyków, stresem a doświadczeniami z pogranicza psychozy

Fot. Adobe Stock
Fot. Adobe Stock

Czy częste używanie substancji psychoaktywnych ma związek z doświadczeniami z pogranicza psychozy? Tak, jednak najnowsze wyniki psychologów z Warszawy potwierdzają, że relacje te są bardziej złożone, niż mogłoby się wydawać. W pojawianiu się doświadczeń psychotycznopodobnych istotne znaczenie ma stres, impulsywność oraz niekorzystne doświadczenia z dzieciństwa.

Psychoza to stan, w którym dochodzi do zaburzenia kontaktu z rzeczywistością. Stan ten może obejmować m.in. urojenia i halucynacje. Objawy psychotyczne występują m.in. w schizofrenii, ale mogą również towarzyszyć innym zaburzeniom psychicznym lub pojawiać się w związku z używaniem substancji psychoaktywnych. 

Z kolei doświadczenia psychotycznopodobne (PLE, od ang. psychotic-like experiences) to zjawiska przypominające objawy psychozy, ale niekoniecznie osiągające nasilenie kliniczne. Obejmują m.in. doświadczenia urojeniopodobne, takie jak poczucie, że inni ludzie mogą słyszeć lub kontrolować nasze myśli, czy podejrzenia, że ktoś spiskuje przeciwko nam. Zwykle obejmują też nietypowe doświadczenia percepcyjne, np. zmieniony sposób odbierania bodźców słuchowych. Szacuje się, że około 5–10 proc. populacji ogólnej doświadcza zjawisk typu PLE, a odsetek osób, które zgłosiły przynajmniej jedno takie doświadczenie w ciągu życia, może przekraczać 25 proc. 

Wiele badań na świecie pokazało już, że między używaniem narkotyków a występowaniem stanu podobnego do psychozy istnieje wyraźny związek. 

– Badania eksperymentalne pokazują, że podanie THC (THC to tetrahydrokannabinol - główny psychoaktywny związek chemiczny występujący w konopiach - przyp. PAP) może wywoływać przejściowe objawy przypominające psychozę, nawet u osób bez rozpoznanych zaburzeń psychotycznych. W badaniach na zwierzętach podawanie substancji stymulujących, takich jak amfetamina czy metamfetamina, wykorzystuje się również do modelowania niektórych mechanizmów i zjawisk związanych z psychozą – powiedziała PAP dr Maria Nalberczak-Skóra z Instytutu Psychologii PAN. 

Naukowcy postanowili sprawdzić, jak takie doświadczenia z pogranicza psychozy wiążą się z częstością używania substancji psychoaktywnych w codziennym życiu oraz w jaki sposób zależności te wpisują się w szerszy kontekst zdrowia psychicznego. W publikacji w „International Journal of Mental Health and Addiction” przeanalizowali ankiety od prawie 1,2 tys. osób, aby zbadać relacje między częstością sięgania po alkohol, marihuanę oraz stymulanty (takie jak kokaina czy amfetamina) a występowaniem doświadczeń typu psychotycznego. Badano również nieprawidłowości percepcji słuchowej, uwzględniając przy tym inne objawy psychopatologiczne oraz czynniki psychospołeczne. 

Początkowe obserwacje wskazywały, że osoby, które deklarowały używanie przynajmniej jednej z badanych substancji kilka razy w tygodniu lub codziennie, zgłaszały więcej doświadczeń psychotycznopodobnych i innych trudności psychicznych niż osoby nieużywające tych substancji. Badacze postanowili jednak uwzględnić dodatkowe zmienne psychologiczne i środowiskowe. 

Pod uwagę wzięto jeszcze: stresujące sytuacje życiowe, traumy z dzieciństwa, impulsywność oraz inne objawy psychopatologii, takie jak lęk, depresję czy fobie. I wtedy okazało się, że samo sięganie po narkotyki nie było najważniejszym czynnikiem łączącym się z epizodami psychotycznopodobnymi. 

– Po uwzględnieniu szerszego kontekstu psychologicznego okazało się, że związek używania substancji z doświadczeniami psychotycznopodobnymi jest bardziej złożony. W analizach istotną rolę odgrywały stres, impulsywność i inne objawy psychopatologiczne, choć ich znaczenie różniło się w zależności od częstości używania substancji i rodzaju doświadczeń – powiedziała dr Maria Nalberczak-Skóra. 

Dodatkowo badacze stwierdzili, że częstość używania substancji była bardziej konsekwentnie powiązana z doświadczeniami urojeniopodobnymi niż z nieprawidłowościami percepcji słuchowej. 

– Sugeruje to, że różne rodzaje doświadczeń psychotycznopodobnych mogą mieć odmienne wzorce powiązań z używaniem substancji i innymi trudnościami psychicznymi – powiedziała PAP dr Maria Nalberczak-Skóra. 

Ze względu na przekrojowy charakter badania wyniki nie pozwalają jednak ustalić zależności przyczynowo-skutkowych. Nie można z nich więc wyciągnąć wniosków, czy doświadczenia psychotyczne są skutkiem stresu i używania substancji psychoaktywnych, czy może osoby z szerszym kontekstem psychopatologicznym częściej szukają regulacji emocjonalnej w środkach psychoaktywnych. Do tego potrzebne byłyby inaczej zaprojektowane badania. 

Badaczka wskazała, że psychoza indukowana substancjami psychoaktywnymi może mieć charakter przemijający, jednak u części osób wiąże się ze zwiększonym ryzykiem późniejszego rozwoju przewlekłych zaburzeń psychotycznych, w tym schizofrenii. 

– Rozwój schizofrenii wiąże się z oddziaływaniem czynników genetycznych, środowiskowych i rozwojowych. W związku z tym czynniki środowiskowe mogą wpływać na prawdopodobieństwo ujawnienia się zaburzenia u osób z określoną podatnością – wskazała. – To nie jest jednak tak, że zupełnie zdrowa osoba bez żadnych podatności weźmie narkotyk i natychmiast rozwinie trwałą psychozę – zaznaczyła. 

Zapytana o przebieg epizodu psychotycznego po zażyciu substancji, badaczka wyjaśniła: – Przy wysokiej dawce objawy mogą pojawić się w ciągu zaledwie dwóch godzin, ale niekiedy rozwijają się również w związku z intensywnym lub długotrwałym używaniem, również poza okresem wpływu substancji (haju).  

– Jeśli po użyciu narkotyków pojawia się tzw. bad trip lub narastający niepokój, pomocna może być zmiana otoczenia. Duże znaczenie ma bowiem kontekst, w jakim substancja jest przyjmowana. Jeśli przytłacza nas obecność innych ludzi, warto znaleźć spokojniejsze miejsce, a jeśli samotność nasila lęk – poszukać wsparcia zaufanej osoby. Czasem pomocne mogą być nawet proste czynności, takie jak napicie się wody. Chodzi przede wszystkim o stworzenie warunków, które zwiększają poczucie bezpieczeństwa – poradziła dr Nalberczak-Skóra. 

Dodała, że jeśli po użyciu substancji pojawia się silny lęk lub trudne doświadczenie psychotycznopodobne, warto skorzystać ze wsparcia specjalisty. W pierwszej kolejności chodzi o złagodzenie bieżących objawów i przywrócenie poczucia bezpieczeństwa. Przydatne może być wsparcie psychologiczne lub interwencja medyczna. W dalszej kolejności ważna jest próba zrozumienia, co mogło przyczynić się do wystąpienia takiego doświadczenia, oraz jego integracja, np. w ramach psychoterapii. 

Ludwika Tomala (PAP) 

lt/ agt/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Fot. Adobe Stock

    Prof. Michael Millis i prof. Adam Torbicki doktorami honoris causa Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego

  • Fot. Adobe Stock

    Rzeszów/ Pierwsza krioablacja guza płuca na Podkarpaciu w szpitalu uniwersyteckim

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera