Po raz pierwszy naukowcom udało się wykazać, że nocą koralowce zapadają w sen. W tym czasie uruchamiają mechanizmy naprawy DNA uszkodzonego w ciągu dnia.
Sen jest niezbędny dla dużej części przedstawicieli królestwa zwierząt – przypomnieli badacze z Hiszpańskiej Narodowej Rady ds. Badań Naukowych. W nocy uruchamiane są mechanizmy naprawy neuronów i różnych tkanek, które pomagają organizmowi zregenerować się po codziennej aktywności.
Choć jest to ryzykowny proces, śpiące organizmy są bardziej narażone na atak drapieżników, to zjawisko snu występuje nawet u bezkręgowców.
Do tej pory nie było jednak wiadomo, czy inne, bardziej pierwotne grupy organizmów pozbawione neuronów, takie jak koralowce, wykazują jakąkolwiek formę nocnego odpoczynku.
Badanie opisane na łamach magazynu „Cell Host & Microbe” pokazało, że nocą także koralowce śpią.
Według badaczy wskazuje to, że sen jest wyraźnie starszym mechanizmem ewolucyjnym niż dotąd sądzono - już miliardy lat temu mógł odgrywać istotną rolę w utrzymywaniu równowagi w relacjach między gospodarzem a mikroorganizmami.
Badania przeprowadzono na żywej rafie koralowej u wybrzeży wyspy Curaçao na Morzu Karaibskim, na koralowcu Pseudodiploria strigosa, w którym żyje symbiotyczny glon Breviolum. W czasie regularnych nurkowań badacze analizowali te organizmy za dnia i nocą.
„P. strigosa śpi przez jedną trzecią doby, podobnie jak ludzie, a cykl dnia i nocy reguluje jego zegar biologiczny, zwany rytmem dobowym” – wyjaśnił Bradley Allen Weiler, autor badania.
Gdy zapada ciemność, koralowce uruchamiają mechanizmy naprawy DNA uszkodzonego w ciągu dnia.
W świetle dziennym ich symbionty przeprowadzają fotosyntezę wewnątrz komórek koralowca. W jej wyniku powstaje odżywcza materia organiczna, ale jednocześnie wytwarzane są reaktywne formy tlenu, mogące uszkadzać zarówno tkanki, jak i materiał genetyczny gospodarza.
W czasie snu koralowca, zamieszkujące go glony pozostają aktywne, choć ze względu na brak światła nie prowadzą już fotosyntezy.
Bez snu symbioza koralowców z glonami byłaby więc dla nich toksyczna – podkreślili badacze.
„Możliwe, że te mikroorganizmy zostały uwięzione wewnątrz komórek koralowców miliardy lat temu i że ten kontakt doprowadził do powstania relacji obopólnie korzystnej. Jednak takie związki nie są intencjonalne i jeśli są utrzymywane, to dzięki pewnym mechanizmom kontroli i równowagi” – dodał kierujący pracami Javier del Campo.
Według naukowców odkrycie może pomóc w kształtowaniu strategii odbudowy raf, polegających na hodowli koralowców poza ich naturalnym środowiskiem i ich późniejszym ponownym wprowadzaniu do oceanu.
„Teraz lepiej rozumiemy fizjologię koralowców, wielkich architektów ekosystemów morskich” – uważa dr Weiler.
Badanie może również pomóc ustalić, w jaki sposób mikroorganizmy wpływają na reakcję tych zwierząt na zmiany klimatu.
Jednocześnie potwierdza, że sen jest pradawnym mechanizmem obecnym już u pierwszych zwierząt miliardy lat temu i że służy naprawie DNA oraz tkanek uszkadzanych w trakcie codziennej aktywności.
„Często myślimy, że tylko zwierzęta posiadające mózg muszą spać, ale wszystkie istoty żywe w jakiś sposób muszą się regenerować. Ustanowienie wewnętrznego rytmu, który to umożliwia, jest bardzo starą i niezwykle skuteczną strategią ewolucyjną” – powiedział prof. del Campo.
Marek Matacz (PAP)
mat/ agt/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.