Fot. materiały prasowe

Zachodniopomorskie/ Kołobrzeska Wenus z okresu neolitu udostępniona zwiedzającym

Głównym eksponatem otwartej w poniedziałek wystawy „Wenus z Kołobrzegu” w Muzeum Miasta Kołobrzeg jest kamienna figurka o kształtach kobiety z okresu neolitu. Zabytek sprzed 6 tys. lat jest jednym z najcenniejszych odkryć archeologicznych na Pomorzu Zachodnim.

  • Źródło: Adobe Stock
    Świat

    Figurka Wenus z Viestonic nie zawiera w sobie fragmentów kości mamuta, tylko drobiny skał

    Licząca od 25 do 29 tys. lat figurka Wenus z Viestonic w Południowych Morawach, wykonana z ceramiki, nie zawiera w sobie kości mamuta, tylko fragmenty skał i mikroskopijne skamieniałości - twierdzą naukowcy z Muzeum Morawskiego. Wewnątrz posążku stwierdzili oni również pęknięcia.

  • Fot. Piotr Szejnoga

    Archeolodzy odkryli unikatową figurkę kobiecą na Śląsku

    Unikatową w skali Polski figurkę glinianą z okresu neolitu (IV tysiąclecie p.n.e.) przedstawiającą stylizowaną postać kobiety, znaleziono podczas badań wykopaliskowych w Raciborzu.

Najpopularniejsze

  • Fot. Adobe Stock

    Demograf: do dorosłości dochodzi pokolenie, dla którego dziecko nie jest oznaką sukcesu życiowego

  • Dr Staniszewska: skończmy z karą za macierzyństwo w środowisku akademickim

  • Mróz tak silny, że Bałtyk pokrył się lodem – od średniowiecza zdarzyło się to już nieraz

  • Polka pracująca przy Artemis II: ta misja to jeden wielki test

  • W Polsce odkryto ślady 630 tys. palenisk do produkcji węgla drzewnego

  • Fot. Adobe Stock

    Dermatolodzy: suplementy kolagenowe nie działają zgodnie z oczekiwaniami

  • NASA przełożyła start księżycowej misji Artemis II na marzec

  • Pierwszy przeszczep twarzy od dawcy po eutanazji

  • Agencja Badań nad Rakiem: blisko 40 proc. nowotworów można by zapobiec

  • Żałoba po zwierzętach bywa silniejsza niż po ludziach – wynika z brytyjskiego badania

 Gdynia, 03.02.2026. Zamarznięte morze w Gdyni Orłowie.  PAP/Adam Warżawa

Śryż, okiść i morszkulce - sroga zima przywraca zapomniane słowa

Śryż, okiść czy morszkulce to przykłady z bogatej listy polskich słów, określających zimowe zjawiska przyrodnicze. Nasz język zawsze był bardzo blisko zjawisk pogodowych. Na opady deszczu i śniegu mamy co najmniej kilkanaście określeń. Tegoroczna zima pozwala je przywrócić - mówi PAP Michał Książek.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera