W rdzeniu pobranym z dna jeziora Czechowskiego można znaleźć informacje o historii Borów Tucholskich od czas wprowadzenia tam monokultury sosnowej. Źródło: Michał Słowiński.

Pożary, wichury, szkodniki... Monokultura szkodzi Borom Tucholskim

Od kiedy w Borach Tucholskich w XVIII w. wprowadzono całkowity wyrąb lasu (tzw. zręby zupełne) i monokulturę sosny, las jest bardziej podatny na zaburzenia: inwazje szkodników, pożary czy uszkodzenia drzew po huraganach - wynika z badań naukowców z Polski i Niemiec. "Uczmy się na błędach" - komentują.

  • Las w Borach Tucholskich, fot. Agata A. Konczal

    Czego oczekujemy od lasu

    Las to nie tylko przyroda, ale także miejsce pracy, rekreacji i turystyki. Badania antropologiczne prowadzone w Borach Tucholskich - największym leśnym kompleksie w Polsce oraz w Bieszczadach Wschodnich - pokazały, że "las" jest kategorią wieloznaczną, a jego definicja zależy od tego, jak rozumiemy naturę i czego od niej chcemy.

Najpopularniejsze

  • Fot. Adobe Stock

    Dr hab. Marek Wypych: osoby ze skłonnością do prokrastynacji rzadziej awansują

  • Widmo pojedynczej cząsteczki odczytane dzięki pochłonięciu jednego fotonu

  • Badaczki z Krakowa opracowały metodę, która ma zwiększyć skuteczność in vitro

  • Socjolożka: Ukraińcom w Polsce coraz trudniej o poczucie bezpieczeństwa i bliskie relacje z Polakami

  • Studenci Politechniki Wrocławskiej zaprezentowali rakietę skonstruowaną na zawody w Portugalii

  • Fot. Adobe Stock

    Stary chiński lek zapobiega udarowi niedokrwiennemu działając na jelita

  • Sukraloza i stewia mogą wywoływać zmiany widoczne nawet w kolejnych pokoleniach

  • Liczba rozpoznań autyzmu rośnie najszybciej wśród dziewcząt i kobiet

  • Naukowcy sprawdzają, czy da się stworzyć cyfrową kopię ludzkiego mózgu

  • Naukowcy wyjaśnili, jak ograniczenie kalorii wpływa na starzenie

01.07.2026. Rektor Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu prof. Piotr Ponikowski. PAP/Marcin Obara

Karpacz/ Raport: medycyna stała się paliwem dla konfliktu politycznego i światopoglądowego

Dyskusja wokół ustawy o pseudomedycynie przestała być tylko rozmową o bezpieczeństwie pacjentów. Została połączona z polityką, wolnością słowa, globalnym przemysłem farmaceutycznym czy rzekomym zagrożeniem dla zielarzy i dietetyków – wynika z raportu przygotowanego przez Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera