Adobe Stock

Mężczyźni i kobiety inaczej obserwują ptaki

Birdwatching to coraz popularniejszy - także w Polsce - sposób spędzania czasu, związany z obserwacjami ptaków. Z nowego badania wynika, że kobiety i mężczyźni częściej wybierają różne style angażowania się w obserwacje ptaków – i że te różnice bywają większe tam, gdzie społeczeństwa są bardziej równościowe.

  • Birdwatcherzy w Polsce obserwujący mewę ochocką Larus schistisagus (niepotwierdzona przez Polską Komisje Awifauny; Gdańsk, grudzień 2016), fot. Marcin Sołowiej
    Życie

    Tłumy z lornetkami: Co przyciąga ptasiarzy do rzadkich gatunków?

    W ostatnich latach wśród obserwatorów ptaków nastąpił wzrost zainteresowania ptakami reprezentującymi rzadkie gatunki. Może on być związany z rosnącą popularnością hobby oraz błyskawicznym rozprzestrzenianiem się informacji o rzadkich obserwacjach dzięki mediom społecznościowym - informują badacze, którzy analizowali to zjawisko.

Najpopularniejsze

  • Fot. Adobe Stock

    Polacy wyliczyli, gdzie i w jakiej temperaturze może wyrosnąć pierwsze drzewo na Marsie

  • Fizycy: powinniśmy zwracać większą uwagę na jakość relacji społecznych

  • Wielkopolskie/ Tłumy na Wielkim dniu otwartym w Arboretum Kórnickim

  • Phubbing partnera wiąże się z większym ryzykiem depresji poporodowej u kobiety

  • Kierunek lekarski najpopularniejszy na Politechnice Wrocławskiej, psychologia na Uniwersytecie Wrocławskim

  • Fot. Adobe Stock

    Dieta ketogenna sprzyjała u myszy rakowi jelita cienkiego

  • Zapach królowej golców zniechęca do rozmnażania

  • USA/ Na aukcji w Nowym Jorku sprzedano szkielet tyranozaura za rekordową kwotę 50 mln dolarów

  • Historycy i kartografowie podzieleni w sprawie lokalizacji mitycznej Itaki, ojczyzny Odyseusza

  • „Nocne marki” bardziej narażone na zaburzenia metaboliczne

25.03.2026. Prezes Sieci Badawczej Łukasiewicz dr Hubert Cichocki. PAP/Rafał Guz

Prezes Sieci Łukasiewicz: przychody instytutów osiągnęły najwyższy poziom w historii

Przychody instytutów Sieci Badawczej Łukasiewicz osiągnęły w 2025 r. „najwyższy w historii poziom” i wyniosły blisko 1,9 mld zł – powiedział w środę na sejmowej komisji prezes SBŁ Hubert Cichocki. Grupa posłów, których przedstawicielem był Zbigniew Dolata (PiS), zarzuciła prezesowi osłabianie tej instytucji.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera