Adobe Stock

Mężczyźni i kobiety inaczej obserwują ptaki

Birdwatching to coraz popularniejszy - także w Polsce - sposób spędzania czasu, związany z obserwacjami ptaków. Z nowego badania wynika, że kobiety i mężczyźni częściej wybierają różne style angażowania się w obserwacje ptaków – i że te różnice bywają większe tam, gdzie społeczeństwa są bardziej równościowe.

  • Birdwatcherzy w Polsce obserwujący mewę ochocką Larus schistisagus (niepotwierdzona przez Polską Komisje Awifauny; Gdańsk, grudzień 2016), fot. Marcin Sołowiej
    Życie

    Tłumy z lornetkami: Co przyciąga ptasiarzy do rzadkich gatunków?

    W ostatnich latach wśród obserwatorów ptaków nastąpił wzrost zainteresowania ptakami reprezentującymi rzadkie gatunki. Może on być związany z rosnącą popularnością hobby oraz błyskawicznym rozprzestrzenianiem się informacji o rzadkich obserwacjach dzięki mediom społecznościowym - informują badacze, którzy analizowali to zjawisko.

Najpopularniejsze

  • Fot. Adobe Stock

    Dr hab. Marek Wypych: osoby ze skłonnością do prokrastynacji rzadziej awansują

  • Widmo pojedynczej cząsteczki odczytane dzięki pochłonięciu jednego fotonu

  • Badaczki z Krakowa opracowały metodę, która ma zwiększyć skuteczność in vitro

  • Socjolożka: Ukraińcom w Polsce coraz trudniej o poczucie bezpieczeństwa i bliskie relacje z Polakami

  • Studenci Politechniki Wrocławskiej zaprezentowali rakietę skonstruowaną na zawody w Portugalii

  • Fot. Adobe Stock

    Stary chiński lek zapobiega udarowi niedokrwiennemu działając na jelita

  • Sukraloza i stewia mogą wywoływać zmiany widoczne nawet w kolejnych pokoleniach

  • Liczba rozpoznań autyzmu rośnie najszybciej wśród dziewcząt i kobiet

  • Naukowcy sprawdzają, czy da się stworzyć cyfrową kopię ludzkiego mózgu

  • Naukowcy wyjaśnili, jak ograniczenie kalorii wpływa na starzenie

01.07.2026. Rektor Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu prof. Piotr Ponikowski. PAP/Marcin Obara

Karpacz/ Raport: medycyna stała się paliwem dla konfliktu politycznego i światopoglądowego

Dyskusja wokół ustawy o pseudomedycynie przestała być tylko rozmową o bezpieczeństwie pacjentów. Została połączona z polityką, wolnością słowa, globalnym przemysłem farmaceutycznym czy rzekomym zagrożeniem dla zielarzy i dietetyków – wynika z raportu przygotowanego przez Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera