Ochrona procesów decyzyjnych obywateli i firm przed zewnętrzną, wrogą manipulacją to dziś jedno z zadań państwa – uważa dr hab. Łukasz Fyderek z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Politolog tłumaczy, na czym polega naruszenie „bezpieczeństwa poznawczego” i dlaczego tzw. certinformacja to antidotum na dezinformację.
Badacze z dwóch polskich ośrodków uruchomili dwa systemy szyfrujące oparte na zasadach mechaniki kwantowej. Takiej transmisji danych nie da się przechwycić bez wiedzy prawowitego odbiorcy.
Aby poufnej informacji nie wykryły niepowołane osoby, można ją spróbować ukryć w innej wiadomości. Dawniej w takiej ukrytej komunikacji stosowano np. atrament sympatyczny, a dziś stosuje się bardziej zaawansowane metody cyfrowe. Badają je steganografowie z Zakładu Cyberbezpieczeństwa w Instytucie Telekomunikacji na Politechnice Warszawskiej.