Nauka dla Społeczeństwa

26.02.2024
PL EN
04.12.2023 aktualizacja 04.12.2023

Wrocław/ W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym wykonano już ponad 100 operacji urologicznych z użyciem robota da Vinci

Efekt obrazowania tętnic nerkowych, pozwala zobaczyć naczynia krwionośne zaopatrujące nerki, Adobe Stock Efekt obrazowania tętnic nerkowych, pozwala zobaczyć naczynia krwionośne zaopatrujące nerki, Adobe Stock

100 operacji w zaledwie kilka miesięcy pokazuje, że operujemy bardzo dużo, a chcemy jeszcze więcej z pożytkiem dla naszych pacjentów – powiedział, cytowany w komunikacie, prof. dr hab. Tomasz Szydełko, dyrektor Uniwersyteckiego Centrum Urologii we Wrocławiu.

We wrocławskim Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym robot da Vinci działa od lipca bieżącego roku. Do tej pory wykorzystano go podczas ponad 100 operacji urologicznych, m.in. podczas zabiegów leczących nowotwór prostaty.

"To niezwykle precyzyjne narzędzie, które pozwala nie tylko osiągnąć świetne wyniki onkologiczne w leczeniu chorych z rakiem stercza, ale również znakomite efekty czynnościowe. 100 operacji w zaledwie kilka miesięcy pokazuje, że operujemy bardzo dużo, a chcemy jeszcze więcej z pożytkiem dla naszych pacjentów" – powiedział prof. dr hab. Tomasz Szydełko, dyrektor Uniwersyteckiego Centrum Urologii we Wrocławiu.

Lekarze chwalą sobie pracę z użyciem robota m.in. za precyzję i wygodę - mogą obserwować swoje działania na ekranie z 16-krotnym powiększeniem. Korzystają też pacjenci, którzy po 2-3 dniach od zabiegu mogą być wypisani do domu.

"Jak pokazują badania i praktyka, taka operacja to dla pacjenta najczęściej mniej bólu, mniej utraty krwi, mniej powikłań i co ważne - skrócenie czasu rekonwalescencji. Dla nas lekarzy to większe pole widzenia, intuicyjność prowadzenia, a także widoczność w trzech wymiarach operowanego miejsca. To szczególnie ważne dla precyzji cięcia chirurgicznego" - powiedziała dr hab. Julia Rudno-Rudzińska, zastępca kierownika Kliniki Chirurgii Ogólnej i Chirurgii Onkologicznej USK.

Zabiegi wykonywane przy wsparciu robota zyskały refundację NFZ. Da Vinci będzie mógł być wykorzystywany w urologii, chirurgii onkologicznej i ginekologii. Przedstawiciele szpitala zapowiadają, że od przyszłego roku urządzenie pomoże m.in. w leczeniu raka jelita grubego.

"Za dwa tygodnie chirurdzy ruszają z pierwszymi zabiegami onkologicznym" związanymi z rakiem jelita grubego. A potem mamy już zaplanowany harmonogram uruchamiania kolejnych zespołów. Mam przekonanie, że da Vinci nie będzie miał okazji do odpoczynku i będziemy maksymalnie wykorzystywać jego możliwości" – powiedział prof. UMW Bartosz Małkiewicz, koordynator ds. Uniwersyteckiego Centrum Chirurgii Robotycznej i kierownik Kliniki Urologii Małoinwazyjnej i Robotycznej USK we Wrocławiu.

Lekarze z USK zwracają uwagę, że przez ostatnie dwie dekady zauważalny jest wzrost zachorowalności na jelito grube.

"Do tej pory w przypadku operacji jelita grubego najczęściej stosowaną metodą, praktycznie w 80 proc., była metoda laparoskopowa, a wcześniej także metoda otwarta. Rozwój równoległy chirurgii robotycznej sprawia, że jest wykorzystywana nie tylko do zabiegów urologicznych, ale również ma szerokie zastosowanie w chirurgii raka jelita grubego, więc dołączamy do światowego trendu" – podkreślił prof. dr hab. Wojciech Kielan, kierownik Kliniki Chirurgii Ogólnej i Chirurgii Onkologicznej USK we Wrocławiu.

Przedstawiciele Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego zamierzają zachęcać pacjentów do badań i zabiegów wykonywanych przy pomocy da Vinci. Pomóc ma kampania społeczna "Robot nie rak". Specjaliści czekają pod numerem telefonu 789 044 288 i są gotowi odpowiedzieć na każde pytanie dotyczące tej metody leczenia.(PAP)

Michał Torz

mt/ mir/

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

Copyright © Fundacja PAP 2024