Nauka dla Społeczeństwa

06.07.2022
PL EN
17.05.2022 aktualizacja 17.05.2022

50 lat temu Bundestag ratyfikował układ między PRL a RFN

Podpisanie układu o podstawach normalizacji stosunków między PRL i NRF. Nz. za stołem od lewej: kanclerz Willy Brandt i premier Józef Cyrankiewicz. Fot. PAP/M. Musiał Podpisanie układu o podstawach normalizacji stosunków między PRL i NRF. Nz. za stołem od lewej: kanclerz Willy Brandt i premier Józef Cyrankiewicz. Fot. PAP/M. Musiał

50 lat temu, 17 maja 1972 r., Bundestag ratyfikował „Układ między PRL a RFN o podstawach normalizacji ich wzajemnych stosunków”, podpisany przez szefów rządu obu krajów w grudniu 1970 r. Wymowa tego aktu została osłabiona przez niemieckie oświadczenie dotyczące granicy z Polską.

Schyłek lat sześćdziesiątych przyniósł przełom w stosunkach pomiędzy Republiką Federalną Niemiec a państwami komunistycznymi. Do tej pory państwa bloku wschodniego uznawały istnienie wyłącznie jednego państwa niemieckiego – Niemieckiej Republiki Demokratycznej. Nowy socjaldemokratyczny kanclerz RFN Willy Brandt zaproponował nowy program zachodnioniemieckiej polityki zagranicznej, której symbolem stały się hasła Ostpolitik i Deutschlandpolitik. W praktyce działania nowego rządu RFN oznaczały zerwanie z wytyczoną przez Konrada Adenauera konsekwentną polityką nieuznawania NRD i zmian granic wschodniej dokonanych w 1945 r. Założeniom Brandta sprzyjała także rozpoczynająca się faza zimnej wojny, która do historii przeszła jako okres odprężenia.

Ogromne znaczenie dla negocjacji polsko-zachodnioniemieckich miała także polityka Kremla. Porozumienie z Polską poprzedzone zostało bowiem traktatem o normalizacji stosunków, podpisanym przez RFN z ZSRS w Moskwie 12 sierpnia 1970 r. Obie strony zobowiązały się w nim do „nieograniczonego poszanowania integralności terytorialnej wszystkich państw w Europie w ich obecnych granicach”. Dotyczyło to również polskiej granicy na Odrze i Nysie.

Układ zawarty przez PRL z RFN 7 grudnia 1970 i ratyfikowany 17 maja 1972 r. przez Bundestag był prawdziwym przełomem w stosunkach pomiędzy Polakami a Niemcami, a także największym i ostatnim sukcesem Władysława Gomułki w polityce zagranicznej. Kilkanaście dni po podpisaniu traktatu został on odsunięty z funkcji I sekretarza KC PZPR po masakrze robotników na Wybrzeżu.

Traktat składał się z preambuły i pięciu artykułów. Artykuł I tego dokumentu głosił: „Republika Federalna Niemiec i Polska Rzeczpospolita Ludowa zgodnie stwierdzają, że istniejąca linia graniczna, której przebieg został ustalony w rozdziale IX postanowień Konferencji Poczdamskiej z 2 sierpnia 1945 r. od Morza Bałtyckiego bezpośrednio na zachód od Świnoujścia i stąd wzdłuż rzeki Odry do miejsca, gdzie wpada Nysa Łużycka, oraz wzdłuż Nysy Łużyckiej do granicy z Czechosłowacją, stanowi zachodnią granicę państwową Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej”. W dalszej części dokumentu obie strony potwierdziły nienaruszalność ich istniejących granic, teraz i w przyszłości, oraz zobowiązały się wzajemnie do bezwzględnego przestrzegania ich integralności terytorialnej. Ponadto oświadczyły, że nie mają wobec siebie żadnych roszczeń terytorialnych i że nie będą takich roszczeń wysuwać w przyszłości.

Rząd RFN zaznaczył jednocześnie, że podpisanie traktatu z Polską nie oznacza, iż wysiedlenia ludności niemieckiej po 1945 r. zostały uznane za zgodne z prawem. Podkreślił również, że zawarty układ nie powoduje utraty przez nikogo praw, które przysługują mu na mocy zachodnioniemieckich regulacji prawnych, np. obywatelstwa.

Ze względu na stanowisko władz PRL, które nie chciały „sprawy wewnętrznej” włączać do negocjacji, problem zezwoleń na wyjazdy do RFN polskich Niemców nie został uwzględniony w traktacie granicznym. W listopadzie 1970 r. strona polska zgodziła się jedynie na to, ażeby „osoby z potwierdzoną narodowością niemiecką” i członkowie rodzin mieszanych mogły ewentualnie wyjechać z Polski. Władze PRL oceniały liczbę tych obywateli na kilkadziesiąt tysięcy.

Przypominając układ o normalizacji stosunków z grudnia 1970 r., warto zaznaczyć, że 15 października tego samego roku podpisana została z RFN wieloletnia i bardzo korzystna dla Polski umowa o współpracy gospodarczej, która była ważnym elementem gierkowskiej polityki otwarcia PRL na współpracę z państwami kapitalistycznymi oraz uzyskiwania od ich rządów licznych kredytów.

Przedłużająca się ratyfikacja układu wynikała m.in. z postawy części niemieckich parlamentarzystów. Grupa opozycyjnych deputowanych do Bundestagu złożyła do Federalnego Sądu Konstytucyjnego wniosek o zbadanie konstytucyjności układu. Powoływali się na zapis Ustawy Zasadniczej RFN, która zawierała zapis o istnieniu państwa niemieckiego w granicach z 1937 r. Ostatecznie dopiero 31 lipca 1973 r. Federalny Sąd Konstytucyjny uznał układ za zgodny z Ustawą Zasadniczą. W interpretacji sędziów zapisy traktatu z PRL nie były uznaniem granicy na Odrze i Nysie Łużyckiej, ale przyjęciem przez rząd tego stanu rzeczy do wiadomości i deklaracją niepodejmowania działań na rzecz przywrócenia granicy zapisanej w Ustawie Zasadniczej.

17 maja 1972 r. po burzliwej debacie izba niższa parlamentu RFN, w której większość miała koalicja socjaldemokratów i liberałów (SPD i FDP), ratyfikowała układ o normalizacji stosunków z Polską (248 głosów za, 238 wstrzymujących się, 10 przeciw). Deputowani wstrzymujący się od głosu w większości należeli do frakcji parlamentarnej CDU-CSU. Tego samego dnia Bundestag ratyfikował porozumienie ze Związkiem Sowieckim. Minister spraw zagranicznych Walter Scheel FDP określił oba traktaty jako historyczne. Porównał ich znaczenie do traktatów RFN z zachodnimi krajami koalicji antyhitlerowskiej, które oznaczały powrót Niemiec do polityki europejskiej.

Tego samego dnia Bundestag, przy pięciu głosach wstrzymujących się, przyjął rezolucję, w której stwierdzał, że układy zawarte przez RFN nie przesądzają w przyszłości treści traktatu pokojowego z Niemcami i nie stanowią prawnego uzasadnienia granic istniejących obecnie. Deklaracja ta została przyjęta przez rząd PRL z dużym niezadowoleniem. Prasa określała postawę i działania posłów CDU-CSU jako „prowokacyjne”.

19 maja układ zatwierdził Bundesrat, a cztery dni później podpisał go prezydent Gustav Heinemann. 25 maja dokument przyjął Sejm PRL, a następnie Rada Państwa. Układ wszedł w życie po wymianie dokumentów ratyfikacyjnych w Bonn 3 czerwca tego samego roku. 30 października 1972 r. pierwszym ambasadorem PRL w RFN został Wacław Piątkowski, jeden z architektów układu z grudnia 1970 r.

Oceniając układ z grudnia 1970 r., prof. Wojciech Roszkowski w „Najnowszej historii Polski” stwierdza, iż był on niewątpliwym sukcesem dyplomacji PRL, „choć wynikał z ogólnie sprzyjającej temu polityki europejskiej ZSRS, stanowił trwałe osiągnięcie, zgodne z żywotnymi interesami Polski. Kładł kres sytuacji, w której po II wojnie światowej Polsce, dotkniętej potwornymi zniszczeniami, utratą ziem wschodnich i suwerenności, odmówiono na Zachodzie uznania jedynej rekompensaty w postaci Ziem Odzyskanych. Mimo iż nie zastępował traktatu pokojowego z Niemcami, układ ten stanowił mocną podstawę uznania międzynarodowego dla granicy na Odrze i Nysie”.

Najważniejsze postanowienia układu z grudnia 1970 r. stały się podstawą układu granicznego zawartego 14 listopada 1990 r. pomiędzy wolną już Polską a zjednoczoną Republiką Federalną Niemiec. Obie strony deklarowały potwierdzenie (a nie ustanowienie na nowo) granicy polsko-wschodnioniemieckiej uzgodnionej w 1950 r. oraz zobowiązanie „do bezwzględnego poszanowania suwerenności i integralności terytorialnej”. W preambule Polska i Niemcy odwoływały się do długiego procesu „porozumienia oraz pojednania między Polakami i Niemcami”. Zwieńczeniem procesu normalizacji stosunków polsko-niemieckich był podpisany 17 czerwca 1991 r. „Traktat Niemiec o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy”.(PAP)

https://dzieje.pl/

Autor: Michał Szukała

szuk/ skp/

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

Copyright © Fundacja PAP 2022