Stowarzyszenie POLARIS - OPP: na początku była pasja

Fot. Fotolia
Fot. Fotolia

Na początku była pasja. I choć wszyscy dookoła twierdzili, że się nie uda, stowarzyszenie POLARIS - OPP od ponad 15 lat organizuje pokazy nieba, warsztaty astronomiczne i inne przedsięwzięcia. I sprawia, że zamiast narzekać, młodzież buduje makiety nie z tej ziemi.

Stowarzyszenie POLARIS - OPP znalazło się w trójce finalistów w kategorii Instytucje Pozanaukowe w XI edycji konkursu Popularyzator Nauki, organizowanego przez serwis PAP - Nauka w Polsce oraz Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Kiedy "miejscowi" narzekają, że ich miasto to dziura, i nic się nie dzieje - jest to sygnał, że stowarzyszenie POLARIS - OPP czułoby się tam jak ryba w wodzie, a tubylcy szybko zmieniliby zdanie.

Jeszcze w latach 90. właśnie takie narzekania niosły się w Sopotni Wielkiej (woj. śląskie, gmina Jeleśnia). Do czasu, gdy pojawiła się tam grupa pasjonatów astronomii. "Na początku była tylko pasja. Ale poziom potrzeb społecznych i edukacyjnych, czy też brak możliwości rozwijania zainteresowań w tym regionie był na tyle duży, że przerodziliśmy się w stowarzyszenie, które zaczęło udzielać szeroko pojętej pomocy lokalnej młodzieży. Młodzież była naszym motorem i inspiratorem działań. Później sama zaczęła występować z różnymi pomysłami, w których jako stowarzyszenie pomagaliśmy" - opowiada Piotr Nawalkowski ze stowarzyszenia POLARIS - OPP.

Tak było np. z budową makiety Sopotni Wielkiej 2050. Podczas jej konstrukcji młodzi ludzi wyobrażali sobie swoją miejscowość w połowie XXI w. "Pomogliśmy im napisać projekt, pozyskać środki, zbudować makietę, oświetlić ją. Ta makieta pokazuje problem zanieczyszczenia światłem" - wspomina Piotr Nawalkowski.

Ciemna okolica, czyli coś, co zwykle uznaje jest za problem, POLARIS zmieniło w atut Sopotni. "Mieliśmy tu dość ciemny obszar... i piękne niebo. To miejsce idealne do rozwijania pasji związanych z astronomią czy fizyką nieba" - opowiada rozmówca PAP. Stowarzyszenie nie tylko zaraziło młodzież upodobaniem do obserwacji astronomicznych, ale też doprowadziło do stworzenia w Sopotni Wielkiej obszaru ochrony ciemnego nieba. Zwieńczeniem działań było wybudowanie przez POLARIS - OPP obserwatorium na poddaszu szkoły.

O sile pasji świadczy historia związana z budową Młodzieżowej Stacji Kosmicznej YSS – modelu wnętrza modułu Destiny Międzynarodowej Stacji kosmicznej ISS w skali 1:1. W modelu prowadzone są m.in. zajęcia warsztatowe ilustrujące specyfikę pracy na orbicie. "Na początku wszyscy twierdzili, że się nie uda. Ku zaskoczeniu nas i mieszkańców grupa młodzieży tak się w projekt zaangażowała, że zbudowała makietę tej stacji własnymi siłami, tylko przy pomocy koordynatorów" - opowiada przedstawiciel stowarzyszenia.

Wieści rozeszły się szybko i stowarzyszeniu udało się pozyskać materiały edukacyjne z JLP czy NASA. "Jakież było nasze zaskoczenie, kiedy zadzwonił telefon, i okazało się, że o tej konstrukcji dowiedział się astronauta George Zamka z NASA, który chce nas odwiedzić!" - wspomina Nawalkowski. Jego przylot pomogła sfinansować Polsko-Amerykańska Fundacja Wolności. Podczas spotkania z astronautą o polskich korzeniach jeden z chłopaków z Sopotni pytał Zemkę, jak zostać astronautą. "Dziś jest po szkole w Dęblinie i ma licencję pilota" - mówi Piotr Nawalkowski.

Właściwie każdy z projektów POLARIS - OPP ma ciekawą historię. Jak choćby Mobilne Obserwatorium Tarpan, zbudowane na bazie samochodu "nie do zdarcia, który - jak się okazało, jest świetnym narzędziem dydaktycznym" - mówi Piotr Nawalkowski. Tarpan wyposażony jest w sprzęt umożliwiający przeprowadzenie zajęć z zakresu astronomii i meteorologii. Obserwatorium dociera do najmniejszych i najbardziej odległych miasteczek. Odwiedziło już ponad 70 szkół, w Polsce i na Słowacji.

Do innych inicjatyw należą np. Przybliżmy Dzieciom Niebo czy Wypadowa Grupa Wykładowa. Od 2002 r. grupa zrealizowała 37 projektów. Strzałem w dziesiątkę okazała się też "Baza Marsjańska" - model bazy zbudowany na bazie połączonych, półsferycznych namiotów, umożliwiający zapoznanie się z warunkami życia i pracy w przyszłej bazie marsjańskiej.

Konikiem stowarzyszenia jest jednak program Ciemne Niebo (www.ciemneniebo.pl ). "Jako pierwsi w Polsce postanowiliśmy zwrócić uwagę na problem narastającego oświetlenia w nocy łuną sztucznego światła. Wytykano nas palcami, że to walka z wiatrakami, ale z czasem potwierdziło się, że to poważny problem światowy, zwłaszcza w erze LED-ów" - opowiada Nawalkowski. Stowarzyszenie edukuje w tym zakresie, a także zmodernizowało (ze środków prywatnych i unijnych, pozyskanych wraz z gminą Jeleśnia) oświetlenie w Sopotni Wielkiej. Dziś jest ono skierowane tylko w dół, co sprzyja prowadzeniu obserwacji i rozwijaniu astroturystyki. Powstał tam pierwszy w Polsce obszar ochrony ciemnego nieba.

Stowarzyszenie tworzą pracownicy planetariów i amatorzy. "Wiedzę można zdobyć wszędzie, ale pasję mogą przekazać tylko pasjonaci. Wszędzie, gdzie docieramy, staraliśmy się przekazywać to, co nas interesuje i co ma związek z pięknem wszechświata; tworzyć możliwości obserwacji nieba w miejscach, gdzie na pierwszy rzut oka ma nic, jest kompletna dziura, ciemno... Wykorzystujemy to jako walor, bo właśnie w takich miejscach można prowadzić wspaniałe obserwacje" - mówi Piotr Nawalkowski.

PAP - Nauka w Polsce

zan/ agt/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Małopolskie Centrum Nauki Cogiteon w Krakowie, w którym odbędzie się kolejna edycja konferencji SPIN. PAP/Art Service

    Rusza nabór wystąpień nt. popularyzacji nauki na SPIN 2026

  • Warszawa, 26.05.2026. Dyrektor generalny PAP Marek Błoński (P), rektor Uniwersytetu Wrocławskiego prof. dr hab. Robert Olkiewicz (L), prezes zarządu Fundacji Polskiej Agencji Prasowej Magdalena Chodak (2L) oraz członek zarządu Fundacji Polskiej Agencji Prasowej Magdalena Żuk (2P) w siedzibie PAP w Warszawie, 26 bm. PAP i Fundacja Polskiej Agencji Prasowej oraz Uniwersytet Wrocławski podpisały porozumienie o współpracy. (jm) PAP/Marcin Obara

    Uniwersytet Wrocławski, PAP i Fundacja PAP podpisały umowę o współpracy

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera