<p>Fulbright zwiększa pulę stypendialną dla polskich studentów. "Po podpisaniu nowego porozumienia międzyrządowego, na mocy którego
Polska w znacznie większym stopniu będzie partycypowała w kosztach
polskiego Programu Fulbrighta, oczekujemy większych środków na stypendia " - mówi Aleksandra Augustyniak z <a target="_blank" href="http://www.fulbright.edu.pl/">Polsko-Amerykańskiej Komisji Fulbrighta</a>.</p>
"Umożliwi to zwiększenie liczby stypendiów dla osób pragnących podjąć studia w USA oraz tworzenie nowych programów stypendialnych".
TYTUŁ NAUKOWY JUŻ NIE JEST KONIECZNY
To nie jedyna zmiana na lepsze. Równie istotną sprawą jest rozszerzenie profilu działania komisji. Dotąd o stypendia mogli ubiegać się tylko kandydaci z tytułem doktorskim. Teraz - o ile kandydaci spełnią pozostałe, bardzo wysokie wymagania - wystarczy dyplom magistra, a nawet licencjat.
Pierwszymi beneficjantami nowego systemu zostało pięć osób, które dostały się na studia podyplomowe na amerykańskich uczelniach w roku akademickim 2004/2005. W momencie aplikowania studenci ci posiadali już dyplom magistra lub mieli go uzyskać w czerwcu następnego roku.
Do teraz przyznano również cztery stypendia na rok akademicki 2006/2007. W obu wypadkach były to stypendia na studia magisterskie i doktorskie dla osób z uzyskanym już magisterium w Polsce. W przyszłości możliwe będzie również przyznawanie stypendiów absolwentom studiów licencjackich.
Stypendia Fulbrighta, o które walczyć mogły jedynie konkretne osoby, wkrótce będą przyznawane również uczelniom.
W tej chwili konkretyzują się plany podpisania umów z konkretnymi uczelniami amerykańskimi. Polskie placówki objęte programem otrzymają środki na badania i rozwój, będą mogły ponadto same wspierać młodych, obiecujących naukowców.
STUDENT NA CENZUROWANYM
Każdy student, który wjeżdża do USA od razu jest "na cenzurowanym". Wprowadzony w roku 2004 system SEVIS, czyli monitorowanie pobytu studentów zagranicznych w Stanach Zjednoczonych, to efekt zamachów z 11. września. Większość terrorystów, jak się wówczas okazało, przebywała bowiem w USA na wizach studenckich. SEVIS nakłada na uczelnie amerykańskie obowiązek umieszczenia potencjalnego studenta w specjalnej bazie danych. Studenci ponoszą za to dodatkową opłatę w wysokości 100 dolarów. Jeżeli jednak wyjeżdżają w ramach stypendium Fulbrighta nie ponoszą opłaty za SEVIS.
Z informacji Polsko-Amerykańskiej Komisji Fulbrighta wynika, że aż 94 proc. Polaków, ubiegających się o wizy studenckie, dostaje je. W przypadku wyjazdu do USA tylko w ramach krótkiego researchu naukowego, wystarczy "visitor\\'s visa". Jej zdobycie wymaga mniej formalności i jest jeszcze łatwiejsze.
IDEE WCIĄŻ AKTUALNE
Fulbright jest odzwierciedleniem tak zwanej amerykańskiej "soft power", która - bardzo prężna w okresie zimnej wojny - w latach 90. nieco straciła na strategicznym znaczeniu. Dopiero takie zdarzenia, jak ataki 11 września, wojna w Afganistanie, a przede wszystkim kampania iracka, uświadomiły
Amerykanom istotę i wagę "soft power".
W różnych okresach zimnej wojny, także i po jej zakończeniu, program stypendialny Fulbrighta nieustannie rozwijał się i rozwija. Każdego roku zwiększane są środki finansowe przeznaczane nań przez Kongres USA.
Od 60 lat Program Fulbrighta jest stałą wizytówką rządu USA. Wprawdzie istnieją różne interpretacje jego roli w "zmiękczaniu komunizmu", ale nie ulega wątpliwości, że program ten wypełnia szczytne cele postawione przez jego twórcę, senatora J. Williama Fulbrighta - intelektualne zbliżenie USA z innymi narodami.
PAP - Nauka w Polsce, Karolina Olszewska
reo
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.