Rząd przyjął projekt o zamrożeniu funduszu socjalnego na uczelniach do końca 2032 r.

Warszawa, 20.10.2026. Premier Donald Tusk (C) na posiedzeniu rządu w KPRM w Warszawie. PAP/Marcin Obara
Warszawa, 20.10.2026. Premier Donald Tusk (C) na posiedzeniu rządu w KPRM w Warszawie. PAP/Marcin Obara

Powstrzymanie do końca 2032 r. automatycznego wzrostu wydatków uczelni na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych zakłada projekt nowelizacji ustawy z lipca 2018 r. wprowadzającej przepisy Prawa o szkolnictwie wyższym i nauce. Rząd przyjął go na wtorkowym posiedzeniu - poinformował szef resortu nauki Marcin Kulasek.

„To większa przewidywalność wydatków i stabilniejsze planowanie budżetów uczelni. Zachowujemy sprawdzone rozwiązania, dając uczelniom więcej pewności na kolejne lata” - ocenił we wpisie na platformie X minister Kulasek.

Projektowana nowelizacja to dwa krótkie artykuły. Wydłużają one o kolejne 6 lat (z 2026 r. do końca 2032 r.) mechanizm zamrożenia odpisów na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych (ZFŚS) dla pracowników uczelni publicznych na poziomie kwoty z 2018 roku.

Ministerstwo Nauki Szkolnictwa Wyższego (MNiSW), które przygotowało projekt, planowało początkowo wydłużyć ten okres o 10 lat, ale po konsultacjach publicznych zdecydowano, że okres ten wyniesie jednak 6 lat. 

„Uwzględniono argument strony społecznej, że utrzymywanie do końca 2036 r. odpisu na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych w wysokości odnoszącej się do 2018 r. prowadziłoby do nadmiernie długiego stosowania rozwiązania przejściowego oraz dalszego obniżania realnej wartości świadczeń socjalnych” - wskazano w dokumencie podsumowującym konsultacje. 

Skutkiem tej ustawy ma być powstrzymanie automatycznego wzrostu wydatków uczelni na ZFŚS. Wzrost ten miał nastąpić z początkiem 2027 r.

W roku 2026 uczelnie publiczne nadzorowane przez ministra szkolnictwa wyższego i nauki zaplanowały odpis z przeznaczeniem na ZFŚS w wysokości 570 mln zł. Gdyby już teraz ten odpis został odmrożony, wydatki musiałyby wzrosnąć do ponad 1 mld zł.

Przy braku zagwarantowanych dodatkowych środków na działalność uczelni, środki te musiałyby być zabrane z innych szuflad, takich jak dydaktyka, badania, wynagrodzenia czy infrastruktura.

Nowy zapis oznacza, że środki, które miałyby być dodatkowo wydawane na fundusz socjalny, nie muszą być przesuwane.

Resort nauki napisał w uzasadnieniu projektu ustawy, że sektor szkolnictwa wyższego mierzy się nie tylko ze skutkami pandemii COVID-19, ale i z wyzwaniami demograficznymi i rosnącą konkurencją międzynarodową o wysoko wykwalifikowaną kadrę naukową i dydaktyczną. „W tym kontekście utrzymanie przewidywalnych i stabilnych zasad dotyczących naliczania odpisu na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych należy uznać za istotny element bezpieczeństwa finansowego uczelni publicznych” - podkreślono.

„Regulacja nie ma na celu ograniczenia obecnie ponoszonych wydatków przez uczelnie publiczne, lecz zapobieżenie powstaniu dodatkowych obciążeń finansowych wnikających ze zmiany sposobu ustalania wysokości odpisu na ZFŚS” - wskazano w Ocenie Skutków Regulacji. 

Autorzy projektu proponują, by nowela ustawy weszła w życie 1 stycznia 2027 r. (PAP)

lt/ agt/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Fot. Adobe Stock

    Warszawa/ Proces w sprawie Collegium Humanum odroczony do grudnia

  • Fot. Adobe Stock

    Medioznawczyni: bezpieczeństwo młodzieży w internecie nie może być przedmiotem gry politycznej

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera