Kręgosłup jest stworzony do ruchu, nie do statycznego obciążania go; aby zmniejszyć ryzyko bólu kręgosłupa w przyszłości, wystarczy wykonywać proste ćwiczenia, ale trzeba to robić regularnie – przekonywali eksperci w piątek podczas konferencji prasowej w Warszawie.
Zorganizowano ją w ramach obchodów Światowego Dnia Kręgosłupa, który przypada 16 października.
- Kręgosłup jest stworzony do ruchu. Gdyby miał być tylko obciążany statycznie, to byłby kijem od szczotki, a nie bardzo skomplikowaną strukturą, która ma wiele stawów i wiele innych elementów anatomicznych, mających sprawiać, że się rusza – powiedział prof. Robert Gasik, specjalista neurologii oraz ortopedii i traumatologii narządu ruchu z Narodowego Instytutu Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji.
Według niego o zdrowiu kręgosłupa świadczy nie tylko to, że nie odczuwamy dolegliwości bólowych z jego strony, ale również fakt, że podejmujemy działania mające zapobiec bólowi kręgosłupa w przyszłości. Chodzi m.in. o działania o charakterze ergonomicznym w szkole czy w pracy, ale też działania, których celem jest profilaktyka osteoporozy, ponieważ powikłania tej choroby prowadzą do poważnych zespołów bólowych kręgosłupa.
- Ergonomia to nie jest tylko kwestia wzmacniania mięśni, ale też kwestia tego, jak siedzimy w pracy, czy mamy prawidłowo dobrane krzesło, biurko (…) Ergonomia to jest także nauka o tym, jak powinniśmy wykorzystywać czas, żebyśmy byli efektywni w pracy, czyli np. żeby robić mikroprzerwy – wymieniał prof. Gasik.
Zwrócił uwagę na to, jak ważne są regularne ćwiczenia mające na celu poprawienie postawy. – Nie każdy ruch, który uważamy za zdrowy, jest dla nas dobry – ocenił specjalista.
Mateusz Kusznierewicz, mistrz olimpijski i mistrz świata w dziedzinie żeglarstwa sportowego, twórca Power Walk, zaznaczył, że gdy pojawia się ból kręgosłupa, często jest już za późno na profilaktykę. – O zdrowie naszego kręgosłupa należy dbać codziennie, np. siedząc w odpowiedni sposób, zmieniając pozycje, systematycznie ćwicząc mięśnie głębokie – powiedział sportowiec. Zaznaczył, że bardzo ważna dla odpoczynku kręgosłupa jest nasza pozycja w czasie snu. Dlatego warto zaopatrzyć się w odpowiedniej twardości materac i poduszkę.
Zdaniem fizjoterapeutki, laureatki I miejsca w plebiscycie medycznym Hipokrates 2025 w kategorii Fizjoterapeuta Roku, Agaty Goldman–Madaj, już zwykły spacer korzystnie wpływa na nasz kręgosłup. Dlatego w ramach przerwy w pracy najlepiej wyjść na spacer, ale można też wykonywać proste ćwiczenia, jak np. skręty podczas siedzenia na brzegu krzesła (przy wyprostowanych plecach), podnoszenie rąk wysoko do góry, a nawet spoglądanie w sufit. – Nasz kręgosłup odżywia się przez ruch. Samo podniesienie rąk do góry sprawia, że odcinek piersiowy naszego kręgosłupa się prostuje – podkreśliła specjalistka.
Neurochirurg dr hab. Karol Wiśniewski z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi zwrócił uwagę na to, że u 90 proc. pacjentów odczuwających bóle kręgosłupa mogą one ustąpić dzięki prawidłowo zastosowanej rehabilitacji. Operacja w większości przypadków nie jest potrzebna. - Wyjątkiem są sytuacje, gdy pacjent ma dysfunkcje neurologiczne. Wtedy należy działać bardzo szybko - mamy od 24 do 48 godzin, żeby znieść ucisk po to, żeby dolegliwości neurologiczne mogły ustąpić – powiedział specjalista.
Zaznaczył, że jeśli pacjent ma jedynie dolegliwości bólowe kręgosłupa (bez dysfunkcji neurologicznych), ale rehabilitacja zastosowana w sposób prawidłowy nie zadziałała po ok. sześciu tygodniach, to można rozważyć operację. – Jest to jednak rzadkie i jeśli rehabilitacja jest stosowana odpowiednio, to z reguły nie ma takiej konieczności - ocenił.
Według niego pacjenci często przychodzą do specjalisty po uprzednim wykonaniu rezonansu magnetycznego kręgosłupa i na podstawie opisu z badania oceniają, że operacja będzie dla nich najlepszą opcją. - Próbują wręcz wywierać presję na lekarzy. Ale my nie powinniśmy się tej presji poddawać, bo jedna operacja kręgosłupa rodzi ryzyko kolejnych w przyszłości. Należy to brać pod uwagę – tłumaczył neurochirurg.
Zastrzegł, że u pacjenta, który zgłasza się z bólami kręgosłupa, należy przede wszystkim wykluczyć tzw. czerwone flagi, czyli złamanie kręgosłupa, infekcję, chorobę nowotworową. Dopiero potem powinno się go skierować na rehabilitację. - Oczywiście, jeśli pacjent ma bardzo silne dolegliwości bólowe, to musi się położyć na 5-7 dni, ponieważ ruch zaostrza stan zapalny. W tym czasie musi też przyjmować niesteroidowe leki przeciwzapalne i przeciwbólowe – wyjaśnił dr Wiśniewski. Na rehabilitację powinien trafić dopiero wtedy, gdy ból zostanie wytłumiony, dodał.
Prof. Gasik podkreślił, że pacjentów z bólem kręgosłupa, który utrzymuje się powyżej trzech tygodni, nie da się skutecznie leczyć bez dokładnego poznania przyczyny dolegliwości bólowych, czyli bez pełnej diagnostyki. - Nie da się efektywnie leczyć pacjentów, jeśli od początku nie będziemy do nich podchodzić indywidualnie – podsumował. (PAP)
jjj/ bar/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.