Specjalny wysłannik WHO: przewlekłe choroby płuc dotyczą ok. pół mld ludzi; wciąż bagatelizowane

Fot. Adobe Stock
Fot. Adobe Stock

Przewlekłe choroby płuc, jak np. POChP (przewlekła obturacyjna choroba płuc) czy astma, dotyczą 0,5 mld ludzi na świecie, a POChP jest trzecią przyczyną zgonów; a mimo to w polityce zdrowotnej państw są mniejszym priorytetem niż choroby układu krążenia oraz nowotwory - powiedział PAP José Luis Castro z WHO.

Od 1 września 2024 r.  pełni on funkcję specjalnego wysłannika dyrektora generalnego Światowej Organizacji Zdrowia ds. przewlekłych chorób układu oddechowego (CRD). 

José Luis Castro gościł w Polsce 25 września br. na zorganizowanej w Sejmie konferencji pt. „Płuca Polaków – wyzwania i priorytety dla zdrowia publicznego”, która odbyła się w ramach obchodów Światowego Dnia Chorób Płuc.

- Choroby płuc są przez ludzi kojarzone zazwyczaj z czynnikiem zakaźnym – przykładem jest gruźlica. Te choroby faktycznie dotyczą milionów ludzi na całym świecie. Ale istnieją też przewlekłe choroby płuc (jak astma i POChP), na które cierpi 0,5 mld ludzi, a śmiertelność z ich powodu wynosi 4 mln rocznie; i mimo to społeczna świadomość na ich temat jest znacznie mniejsza – powiedział PAP Castro.

Ekspert przypomniał, że przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP) jest uważana za trzecią przyczynę zgonów ludzi na świecie. Jednak rzadko jest tematem artykułów w mediach. Jak podaje International Respiratory Coalition na podstawie danych Global Burden of Disease 2023, w regionie europejskim cierpi na nią ponad 38 mln osób. 

- Gdy przyjąłem swoją funkcję w WHO w 2024 r. dokonałem przeglądu artykułów i informacji medialnych na temat przewlekłych chorób płuc (…) i znalazłem jeden artykuł opublikowany na łamach „New York Times”, w którym wspomniano o POChP jako przyczynie śmierci Sinead O’Connor (irlandzka kompozytorka i wokalistka – PAP) – wspominał Castro. Podkreślił, że o chorobie napisano wyłącznie dlatego, że dotyczyła gwiazdy.

W jego opinii problem z POChP polega na tym, że wciąż postrzega się ją błędnie jako schorzenie osób starszych i palących papierosy, co przyczynia się do stygmatyzacji pacjentów.

- POChP nie dotyczy wyłącznie osób starszych ani osób palących. Chorują na nią również osoby, które nigdy nie paliły, a uwarunkowania jej rozwoju mogą pojawiać się już we wczesnym okresie życia. Do rozwoju choroby przyczyniają się zanieczyszczenie powietrza, narażenie na szkodliwe czynniki w miejscu pracy oraz czynniki wpływające na rozwój płuc – wymieniał specjalista.

Podkreślił, że każda osoba żyjąca z POChP zasługuje na rozpoznanie choroby we właściwym czasie, skuteczne leczenie i opiekę wolną od stygmatyzacji.

Ekspert wskazał ponadto, że - ponieważ POChP prowadzi do inwalidztwa oddechowego - pacjentom bardzo trudno jest organizować się w grupy reprezentujące ich interesy w kontaktach z decydentami.

- Jako WHO próbujemy to zmieniać – podkreślił Castro. Przypomniał, że 27 maja 2025 r. Światowe Zgromadzenie Zdrowia przyjęło rezolucję wzywającą państwa członkowskie do wdrożenia zintegrowanego i całościowego podejścia do zdrowia płuc („Promoting and prioritizing an integrated lung health approach”). Z kolei w grudniu 2025 r. Zgromadzenie Ogólne ONZ przyjęło deklarację polityczną dotyczącą chorób niezakaźnych i zdrowia psychicznego.

– Po raz pierwszy deklaracja polityczna ONZ dotycząca chorób niezakaźnych zawiera odrębną część poświęconą chorobom układu oddechowego, z wyraźnymi zobowiązaniami dotyczącymi astmy i POChP. Stanowi to ważny krok naprzód na rzecz zdrowia płuc w ramach szerszych działań dotyczących chorób układu krążenia, cukrzycy, nowotworów i innych chorób niezakaźnych - powiedział ekspert.

Zwrócił uwagę, że większość pacjentów z objawami choroby układu oddechowego trafia najpierw do lekarza podstawowej opieki zdrowotnej (POZ). - Dlatego lekarze na tym szczeblu systemu powinni dysponować odpowiednimi narzędziami diagnostycznymi, w tym możliwością wykonania spirometrii, aby ocenić funkcjonowanie płuc pacjentów. Na to trzeba przeznaczyć odpowiednie środki – skomentował ekspert.  

Dodał, że zespoły podstawowej opieki zdrowotnej potrzebują szkoleń, czasu, narzędzi diagnostycznych i odpowiedniego finansowania, aby sprawnie rozpoznawać choroby układu oddechowego i zapewniać pacjentom dostęp do skutecznego leczenia. 

- Wcześniejsza diagnoza połączona z właściwą opieką może ograniczyć możliwe do uniknięcia powikłania, hospitalizacje oraz obciążenie pacjentów i ich rodzin - zaznaczył.

Ekspert bardzo dobrze ocenił fakt, że w Polsce w dniu 1 października br. ruszył powszechny, bezpłatny (dla osób spełniających kryteria kwalifikacji) i finansowany przez NFZ Ogólnopolski Program Wczesnego Wykrywania Raka Płuca z wykorzystaniem niskodawkowej tomografii komputerowej (NDTK).

- Z uznaniem przyjmuję inwestycje Polski we wczesne wykrywanie raka płuca poprzez badania przesiewowe z wykorzystaniem niskodawkowej tomografii komputerowej u osób spełniających kryteria kwalifikacji do programu. Równocześnie musimy wzmacniać zdolność podstawowej opieki zdrowotnej do rozpoznawania i diagnozowania przewlekłych chorób układu oddechowego, w tym zapewnić dostęp do spirometrii o potwierdzonej jakości u osób z podejrzeniem POChP – podkreślił przedstawiciel WHO.

Zwrócił uwagę, że w krajach Europy największymi zagrożeniami dla zdrowia płuc są: palenie papierosów oraz zanieczyszczenie powietrza. – A to są to akurat dwa czynniki ryzyka, które możemy modyfikować poprzez skuteczne wdrażanie rozwiązań prawnych – podkreślił.

W jego opinii, gdy kraje będą wdrażać rekomendacje zawarte w Ramowej Konwencji WHO o Ograniczeniu Użycia Tytoniu (WHO FCTC), zmniejszy się liczba osób, u których rozwiną się przewlekłe choroby płuc, jak również spadnie śmiertelność z powodu chorób odtytoniowych.

– Globalne wytyczne WHO dotyczące jakości powietrza stanowią podstawę do opracowywania norm jakości powietrza i przepisów przyjmowanych przez rządy – przypomniał Castro.

Według niego wiele krajów wprowadziło rozwiązania mające zwiększyć kontrolę nad konsumpcją wyrobów nikotynowych. Zalicza się tu: wzrost podatku akcyzowego od ich sprzedaży, zakaz reklamowania wyrobów tytoniowych, tworzenie miejsc wolnych od tytoniu oraz zamieszczanie ostrzeżeń na opakowaniach wyrobów nikotynowych.

- Wyższe podatki na wyroby tytoniowe pomagają ograniczać ich konsumpcję poprzez podnoszenie cen i zmniejszanie ich przystępności cenowej, a jednocześnie przynoszą dochody publiczne, które mogą wspierać priorytetowe dziedziny, takie jak ochrona zdrowia – wyjaśnił Castro.

- To są sposoby na to, by ograniczyć konsumpcję papierosów w kraju. Z drugiej strony musimy mieć świadomość, że przemysł tytoniowy wprowadza nowe produkty skierowane do młodszych ludzi i jest to bardzo niepokojące zjawisko - ocenił ekspert WHO.

Dodał, że bardzo ważne jest również wprowadzanie norm czystość powietrza i kontrola poziomu zanieczyszczeń. - Rekomendacje WHO pomagają rządom podejmować działania w zakresie ograniczania emisji zanieczyszczeń, ale nie jest to łatwe, ponieważ władze muszą sobie radzić z potężnymi gałęziami przemysłu, który może wydawać miliony dolarów na to, by osłabiać te działania – powiedział.

W jego ocenie profilaktyka chorób płuc powinna być priorytetem w polityce zdrowotnej państw.

- Dla osób, które już cierpią na choroby oddechowe, ważne są: dostęp do wczesnej diagnozy oraz do skutecznego leczenia, w tym do przystępnych cenowo podstawowych leków wziewnych, tak aby nie obciążało ono chorego i jego rodziny pod względem finansowym. To jest leczenie ratujące życie – podsumował Castro.

Joanna Morga (PAP)

jjj/ bar/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Fot. Adobe Stock

    Badanie: uważność i życzliwe nastawienie do siebie mogą łagodzić objawy przedmiesiączkowe

  • Fot. Adobe Stock

    Teleskop Webba zbadał najdalszy szybki błysk radiowy

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera