Polski zespół Brave Mind Fighters zajął pierwsze miejsce w swojej grupie eliminacyjnej międzynarodowego turnieju robotów humanoidalnych EngineAI URKL w Shenzhen (Chiny) i awansował do najlepszej szesnastki zawodów. Był jedyną drużyną z Unii Europejskiej rywalizującą na tym etapie.
Brave Mind Fighters to interdyscyplinarny zespół polskich inżynierów, badaczy i twórców technologii związanych z robotyką i sztuczną inteligencją. W turnieju Ultimate Robot Knock-out Legend (URKL), organizowanym przez chińską firmę EngineAI, pracowało jego sześciu przedstawicieli: Piotr Gerke, Nikodem Kuliś, Konrad Suchodolski, Jacek Caban, Piotr Zarzycki oraz Arkadiusz Cybulski.
Jak podkreślono w przesłanym PAP komunikacie, zadaniem uczestników turnieju nie było skonstruowanie własnego robota. Wszystkie zespoły pracowały z humanoidem wyprodukowanym przez EngineAI i uczyły go wykonywania określonych zadań. Kluczowe było więc opracowanie i wytrenowanie odpowiednich sposobów sterowania jego ruchem.
Jednym z największych wyzwań było przejście od komputerowej symulacji do rzeczywistego robota. Takie podejście określa się jako sim-to-real. Najpierw robot uczy się określonych zachowań w środowisku wirtualnym, w którym można przeprowadzać bardzo wiele prób bez ryzyka uszkodzenia fizycznej maszyny. Później wytrenowany sposób działania trzeba przenieść na prawdziwego humanoida.
Nie wszystkie rozwiązania, które działały w symulacji, sprawdzały się od razu na fizycznym robocie. Dlatego zespół przez tydzień testował je na humanoidzie T800 i wprowadzał potrzebne poprawki.
- Najważniejszym sprawdzianem było dla nas przeniesienie wytrenowanych umiejętności na rzeczywistego humanoida. Dopiero testy na fizycznym robocie pokazywały, które rozwiązania działają zgodnie z założeniami, a które wymagają dalszych poprawek - powiedział lider techniczny projektu Piotr Gerke.
W zakończonej rundzie wszystkie drużyny rywalizowały w czterech konkurencjach. W pierwszej wytrenowane roboty miały jak najszybciej wstać z pozycji wskazanych przez organizatorów. Robot musiał podnieść się zarówno z leżenia na plecach, jak i na brzuchu.
W drugiej pokonywały na czas trasę z progami zwalniającymi. To właśnie w tej konkurencji polski zespół wypadł najlepiej.
W kolejnej konkurencji sprawdzano, jak humanoidy wykonują dwa ciosy pięścią i dwa kopnięcia według wzorców ruchowych przekazanych przez organizatorów. Oceniano również siłę uderzeń.
Ostatnie zadanie polegało na przygotowaniu ruchów wyrażających drwinę i celebrację. Miały one nadać poszczególnym humanoidom własny charakter podczas występów na ringu.
Do dalszej części turnieju awansowały po cztery najlepsze zespoły z każdej grupy. Brave Mind Fighters był na tym etapie jedyną drużyną z Unii Europejskiej i jedną z nielicznych drużyn spoza Chin.
Zakończona część zawodów nie obejmowała jeszcze bezpośrednich walk pomiędzy robotami. Te zaplanowano na kolejny etap turnieju w listopadzie. Finały mają odbyć się w grudniu.
Za zwycięstwo w grupie Brave Mind Fighters otrzymał humanoida T800. - Nagroda w postaci robota T800 otwiera nam możliwość dalszego rozwijania narzędzi i sprawdzania kolejnych umiejętności na fizycznej maszynie - powiedział menedżer zespołu Arkadiusz Cybulski.
Katarzyna Czechowicz (PAP)
kap/ bar/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.