Ekspertka: pracoholizm jest rodzajem uzależnienia, wiążącego się z lękiem

Fot. Adobe Stock
Fot. Adobe Stock

Pracoholizm jest rodzajem uzależnienia behawioralnego, które wiąże się z dużą dozą lęku i niepewności, a w efekcie nieumiejętnością odpoczynku, z niską efektywnością pracy - wskazuje w Światowym Dniu Pracoholików psychiatra Katarzyna Podkowska-Kurpas.

Pomóc może psycholog, ewentualnie w pierwszym etapie psychiatra, a następnie psychoterapeuta.

Wypowiedź o pracoholizmie Katarzyny Podkowskiej-Kurpas, specjalistki z zakresu psychiatrii Centrum Zdrowia Psychicznego Szpitala Specjalistycznego w Chorzowie, przesłała PAP rzeczniczka placówki Anna Ginał.

Jak zdefiniowała ekspertka, pracoholizm jest rodzajem uzależnienia behawioralnego, które wiąże się z dużą dozą lęku, obsesyjnej potrzeby kontroli, niepewności i - tak naprawdę - niską efektywnością pracy.

„Pracowitość jest wtedy, kiedy jesteśmy efektywni w pracy, kiedy tę pracę lubimy, kiedy ona przynosi nam satysfakcję, kiedy się w niej rozwijamy. Ale po pracy mamy swoje rzeczy, swoje zainteresowania, swoje życie i jesteśmy w stanie od tej pracy odpocząć” - stwierdziła.

Jak zobrazowała, przy pracoholizmie praca wchodzi na wszystkie obszary życia, pacjent tak naprawdę nie ma nic poza pracą, nic innego się nie liczy. Sypią się relacje rodzinne, zainteresowania, ponieważ pacjent nie jest w stanie przestać o niej myśleć.

Jednocześnie pracoholik nie jest efektywny w pracy - przez to, że nie ma czasu na odpoczynek, jego mózg nie jest w stanie się zregenerować, mieć świeżych pomysłów, w pełni zaangażować się w pracę. „Więc przynosi to dużo więcej szkód niż pożytku i taka jest definicja tego uzależnienia, że jest to coś negatywnego” - wyjaśniła.

Pytana, jak wesprzeć pracoholika specjalistka oceniła, że kluczowe jest samo zauważenie problemu: osoby, które są pracoholikami najczęściej to wypierają, bo jest to dla nich często rodzaj ucieczki od problemów, odpowiedzialności w innych obszarach życia.

„Jeżeli ktoś zwraca na to uwagę, a najczęściej to jest otoczenie, które doświadcza negatywnych skutków tego, bo taka osoba jest nieobecna np. w życiu rodzinnym, najlepiej udać się do psychologa, psychoterapeuty, który będzie w stanie nas wesprzeć, żeby sobie z tym poradzić, żeby ten problem zauważyć i nauczyć się innych metod radzenia sobie ze stresem, z napięciem” - wskazała.

Podkowska-Kurpas zaznaczyła, że kryzysów psychicznych w związku z pracoholizmem doświadcza wiele osób. Pracoholizm powoduje bowiem wiele konsekwencji negatywnych dla zdrowia fizycznego i psychicznego: wypalenie zawodowe, lęk, stres, choroby układu sercowo-naczyniowego np. w udarach czy zawałach w młodym wieku.

„Jest dużo osób, które przychodzą do mnie po pomoc, kiedy już sobie nie radzą, bo kryzys nastał i nie są w stanie ani pracować ani po tej pracy odpoczywać. Potrzebują pomocy i leczenia psychiatrycznego, żeby opanować najgorszy moment, a potem psychoterapii, żeby sobie poradzić z sytuacją pracoholizmu samego w sobie” - uściśliła ekspertka.

12 sierpnia przypada Światowy Dzień Pracoholików.(PAP)

mtb/ agz/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Fot. Adobe Stock

    Ekspertka: platformy społecznościowe nie rywalizują już o nasze dane czy uwagę, lecz o przywiązanie

  • Fot. Adobe Stock

    Endokrynolożka: sam test genetyczny proponowany przez WTA nie przesądza o przewadze w sporcie

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera