Dzieci rodzące się w Europie doświadczą o 84 proc. więcej dni z pogodą sprzyjającą pożarom niż ich dziadkowie

Fot. Adobe Stock
Fot. Adobe Stock

Jeśli nie zmienimy polityki klimatycznej, dzieci rodzące się dziś w Europie doświadczą w ciągu życia ponad trzech dodatkowych lat ekstremalnej pogody sprzyjającej pożarom w porównaniu do osób urodzonych w 1950 r. - wynika z nowych badań opublikowanych w czasopiśmie „Environmental Research Letters”.

Za zdecydowaną większość (86 proc.) tego wzrostu odpowiadają zmiany klimatu, a nie wydłużenie średniej długości życia, podkreślają autorzy pracy.

- Ta praca wskazuje na kwestie pewnej niesprawiedliwości międzypokoleniowej, ponieważ to starsze pokolenia są odpowiedzialne za emisje ze spalania paliw kopalnych, które w dużym stopniu przyczyniły się do ocieplenia klimatu. Tymczasem negatywne konsekwencje tej zmiany będą w znacznie większym stopniu ponosić pokolenia młodsze, które nie miały na nią wpływu – skomentował dla PAP współautor pracy dr hab. Dominik Paprotny, dyrektor Bałtyckiego Centrum Badań nad Skutkami Zmian Klimatu Uniwersytetu Szczecińskiego, pracownik Instytutu Nauk o Morzu i Środowisku przy tej samej uczelni.

Badacz dostarczył danych o historycznych i przewidywanych zmianach w rozmieszczeniu ludności w Europie, będących wynikami innych międzynarodowych badań realizowanych przy wiodącej roli Uniwersytetu Szczecińskiego. Dane te, rozszerzone w skali globu, stanowią też polski wkład w Światowy Program Badań Klimatu (WCRP).

We wstępie do artykułu naukowcy przypomnieli, że zmiany klimatyczne, napędzane głównie spalaniem paliw kopalnych, przyczyniają się do wzrostu ryzyka pożarów na całym świecie. Gorące, suche i wietrzne warunki zwiększają prawdopodobieństwo wybuchu pożarów i ich rozprzestrzeniania się, a ich gaszenie staje się coraz trudniejsze. Zgodnie z prognozami zakładającymi dalsze ocieplenie warunki pogodowe sprzyjające pożarom będą występować coraz częściej w całej Europie, a skutki tego będą coraz poważniejsze dla ludzi i przyrody.

Aby oszacować, jakie to będzie mieć konsekwencje dla młodych pokoleń, badacze z Belgii, Niemiec, Polski i Hiszpanii pod kierunkiem prof. Wima Thiery’ego z Vrije Universiteit w Brukseli wykorzystali globalne modele klimatyczne do opracowania bezpłatnego oprogramowania (dem4cli), które integruje dane demograficzne z ocenami zagrożeń związanych ze zmianą klimatu. Analiza dotyczyła dożywotniego narażenia osób należących do różnych pokoleń na ekstremalne warunki sprzyjające pożarom w Europie.

Wykazała ona, że – niezależnie od scenariusza ocieplania się klimatu - młodsze pokolenia będą nieproporcjonalnie bardziej narażone na te zjawiska w porównaniu ze starszymi pokoleniami. Jednocześnie mogą one odnieść największe korzyści z ambitnych działań łagodzących zmianę klimatu.

Z wyliczeń naukowców wynika, że jeśli będziemy kontynuować obecne polityki klimatyczne, dziecko urodzone w Europie w 2025 r. doświadczy ponad trzech (3,2) dodatkowych lat ekstremalnej pogody sprzyjającej pożarom w porównaniu z osobą urodzoną w 1950 r. Oznacza to wzrost o 84 proc. w przypadku dzisiejszych dzieci w porównaniu z ich dziadkami. Największe wzrosty będą dotyczyć Europy Południowej (rejon Morza Śródziemnego), ale też Wschodniej.

W rejonie Morza Śródziemnego, już mocno dotkniętym przez pożary lasów, przewiduje się, że osoby urodzone w 2025 r. będą narażone na ekstremalną pogodę sprzyjającą pożarom nawet 2,5 raza bardziej niż osoby urodzone w 1950 r., co przekłada się na ponad pięć dodatkowych lat ekstremalnej pogody sprzyjającej pożarom w ciągu ich życia. Dotyczy to scenariusza, w którym średnia temperatura na świecie wzrośnie o 2,6 st. C. do 2100 r., jeśli obecne polityki klimatyczne się nie zmienią.

Pogoda sprzyjająca pożarom jest obecnie szybko narastającym problemem w Europie. W 2025 r. pożary objęły największy dotychczas obszar na naszym kontynencie - ponad 1 milion hektarów. Najbardziej ucierpiały Hiszpania i Portugalia. W 2026 r. pożary wywarły katastrofalne skutki we Francji, Hiszpanii i Belgii. Były w dużej mierze napędzane przez powtarzające się fale upałów od początku lata, które – jak pokazują badania – byłyby praktycznie niemożliwe bez zmiany klimatu.

Portugalia jest krajem europejskim, w którym w ostatnich dziesięcioleciach spłonęła największa część powierzchni kraju. W 2020 r., po doświadczeniu niszczycielskich pożarów lasów i intensywnych fal upałów, sześcioro młodych Portugalczyków złożyło skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka przeciwko państwom europejskim w związku z ich niewystarczającymi działaniami na rzecz przeciwdziałania zmianie klimatu.

Zgodnie z wynikami najnowszego badania - jeśli nic się nie zmieni - liczba dni z ekstremalną pogodą sprzyjającą pożarom w Portugalii wzrośnie ponad dwukrotnie - z 14 dni na rok w latach 1950–1970 do 32 dni na rok do 2100 r. Dziecko urodzone w Portugalii w 2025 r. spędzi około 6,5 roku swojego życia w warunkach ekstremalnej pogody sprzyjającej pożarom, podczas gdy osoba urodzona w 1950 r. – 3,4 roku. Każdy wzrost ocieplenia o dodatkowy 1 st. C do końca stulecia oznacza około 272 dodatkowe dni takiej pogody w ciągu życia portugalskiego dziecka, które przyszło na świat w 2025 r.

W przypadku Polski - przy utrzymaniu aktualnych polityk klimatycznych - dziecko urodzone w 2025 r. będzie narażone w ciągu życia na 6,1 roku ekstremalnych warunków pogodowych sprzyjających pożarom, a w przypadku osoby urodzonej w 1950 r. będzie to 3,6 roku życia. Z kolei każdy dodatkowy wzrost ocieplenia o 1 st. C do końca stulecia będzie oznaczał 258 dodatkowych dni takiej pogody w ciągu życia polskiego dziecka z rocznika 2025.

Jak ocenili autorzy pracy, ograniczenie ocieplenia do 1,5 st. C (zgodnie z Porozumieniem paryskim) znacznie zmniejszyłoby narażenie młodych ludzi w Europie na ekstremalne warunki pogodowe w ciągu ich życia. W przypadku dzieci urodzonych w Portugalii w 2025 r. czas ten skróciłby się o ponad rok w porównaniu z obecnymi politykami klimatycznymi.

Zdaniem naukowców wyniki te wskazują na narastającą niesprawiedliwość międzypokoleniową w zakresie narażenia na ekstremalne warunki pogodowe sprzyjające pożarom. Młodzi ludzie, którzy w najmniejszym stopniu przyczynili się do historycznej emisji gazów cieplarnianych, będą musieli zmierzyć się z nieproporcjonalnie dużym ryzykiem pożarowym w przyszłości, a jednocześnie oczekuje się od nich wzięcia na siebie znacznej części odpowiedzialności za ograniczenie emisji, wskazali badacze.

„Młodzi ludzie w najmniejszym stopniu przyczynili się do zmian klimatu, a jednak to oni najdłużej będą żyć z ich konsekwencjami. Dlatego też oddolne ruchy na rzecz sprawiedliwości klimatycznej oraz inicjatywy prawne domagają się od rządów i przedsiębiorstw podejmowania już teraz bardziej ambitnych działań – tak, aby w przyszłości można było uniknąć najgorszych zagrożeń związanych z klimatem” – skomentowała główna autorka badania Rosa Pietroiusti z Vrije Universiteit.

Naukowcy podkreślili, że szybkie ograniczenie wykorzystania paliw kopalnych zmniejszyłoby narażenie na warunki pogodowe sprzyjające powstawaniu pożarów we wszystkich regionach. Pozwoliłoby też zredukować łączny czas takiego narażenia w ciągu całego życia osób urodzonych w 2025 r. średnio o 1,3 roku w Europie, a w najbardziej dotkniętych regionach Europy Południowej – o ponad 2 lata.

„Optymistyczny wniosek płynący z naszych ustaleń jest taki, że ten przyszły scenariusz nie jest jeszcze przesądzony: ambitna redukcja emisji gazów cieplarnianych już teraz może znacząco ograniczyć ryzyko pożarów i uchronić nasze dzieci przed najgorszymi skutkami. Dzięki spadającym kosztom energii słonecznej i wiatrowej, szybkie ograniczenie zużycia paliw kopalnych jest całkowicie wykonalne” – podkreślił prof. Thiery.

W jego ocenie każdy ułamek stopnia ocieplenia, którego uda się uniknąć, przekłada się bezpośrednio na „mniejsze zagrożenie pożarowe w ciągu życia dziecka, dając mu szansę na pełne i zdrowsze życie oraz edukację”. „Oznacza to mniej istnień brutalnie przerwanych, mniej domów i marzeń strawionych przez płomienie oraz mniej osób dotkniętych traumą z powodu obrażeń i utraty bliskich” – zaznaczył badacz.

Dodał, że ograniczenie emisji z paliw kopalnych zgodnie z postanowieniami Porozumienia paryskiego - w połączeniu z inwestycjami w zapobieganie pożarom, gotowość do reagowania oraz zwiększanie odporności krajobrazu - jest kluczowe dla ochrony młodych Europejczyków przed przyszłością naznaczoną nieustającymi i potencjalnie śmiertelnymi sezonami pożarowymi.

Joanna Morga (PAP)

jjj/ bar/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Fot. Adobe Stock

    AI przejmie zadania początkujących? Badacze o zmianach na rynku pracy

  • Fot. Adobe Stock

    Od diety po przeprogramowanie komórek. Naukowcy badają, jak żyć dłużej

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera