Działka o powierzchni ponad 102 tys. m kw. przy ul. Wkrzańskiej w Szczecinie, przed miesiącem wystawiona na sprzedaż, nie znalazła nabywcy w przetargu. Społecznicy apelują do uczelni i władz miasta, by nie przeznaczać cennego przyrodniczo terenu pod budownictwo.
Otwarcie ofert w przetargu na sprzedaż nieruchomości gruntowej przy ul. Wkrzańskiej, której cenę wywoławczą ustalono na 46 mln zł brutto, Uniwersytet Szczeciński zaplanował 3 sierpnia w południe. Żadna oferta nie wpłynęła.
- Przewodniczący Komisji przetargowej informuje, że przetarg pisemny nieograniczony na sprzedaż nieruchomości (…) w związku z brakiem ofert pozostał bez rozstrzygnięcia – przekazała PAP rzeczniczka prasowa US Agnieszka Lizak.
Wyjaśniła, że informacja tej treści wkrótce znajdzie się w Biuletynie Informacji Publicznej. Zapytana, czy planowany jest kolejny przetarg albo uczelnia przedstawi nowy pomysł na zagospodarowanie terenu przy Puszczy Wkrzańskiej, Lizak zastrzegła, że odpowiedzi na te pytania na pewno nie będą znane dziś.
Działkę o powierzchni ponad 102 tys. m kw. przy ul. Wkrzańskiej należącą do Uniwersytetu Szczecińskiego wystawiono na sprzedaż 3 lipca. Termin składania ofert wyznaczono do 31 lipca. Ogłoszenie o przetargu wywołało protesty społeczników i niektórych miejskich radnych.
Parcelę przy ul. Wkrzańskiej, w otulinie Puszczy Wkrzańskiej, US otrzymał w 2000 r. nieodpłatnie, na cele statutowe, od Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa. Przed 1945 r. były to tereny folwarku Alt Buchholz, a po wojnie Państwowego Gospodarstwa Rolnego.
Umowa AWR z uczelnią określała, że przez 10 lat nie można zbyć nieruchomości. W 2010 r. Rada Miasta Szczecina uchwaliła Miejscowy Plan Zagospodarowania Terenu, przewidujący przy ul. Wkrzańskiej m.in. zabudowę mieszkaniową wielorodzinną. W 2024 r. US po raz pierwszy ogłosił przetarg na sprzedaż ponad 10-hektarowej działki, ustalając cenę wywoławczą na 61,5 mln zł brutto. Po protestach ekologów postępowanie przetargowe zawieszono.
24 czerwca RM Szczecin uchwaliła tzw. Plan Ogólny, który również przewiduje przy ul. Wkrzańskiej mieszkaniówkę i usługi. Tydzień później nieruchomość znów wystawiono na przetarg. Zareagowali na to miejscy Koalicji Obywatelskiej; 9 lipca złożyli interpelację do prezydenta Szczecina Piotra Krzystka, w której postulują, by ograniczyć możliwość zabudowy przy ul. Wkrzańskiej. 30 lipca o ochronie Alt Buchholz dyskutowała komisja rewizyjna RM (pod przewodnictwem Marka Duklanowskiego z PiS), urzędnicy i społecznicy.
- Nie wierzymy politykom, natomiast chcemy sprawdzić ich intencje. Złożymy uchwałodawczy wniosek obywatelski o zmianę planu zagospodarowania. Zobaczymy, jak zagłosują – powiedział w poniedziałek PAP Artur Krzyżański, inicjator akcji „Uratujmy Alt Buchholz”.
Krzyżański poinformował, że właśnie złożył w magistracie petycję „Uratujmy zielone serce Północy”, pod którą podpisało się prawie 1300 mieszkańców Szczecina.
- Komisja petycji, a później rada miasta będzie musiała tę petycję rozpatrzyć. Chodzi nam o stworzenie okrągłego stołu w sprawie Alt Buchholz, przy którym usiądą wszyscy: radni, urzędnicy, władze Uniwersytetu, naukowcy, mieszkańcy. Dotychczas byliśmy lekceważeni – zaznaczył Krzyżański.
Okolice ul. Wkrzańskiej na północy Szczecina - łąki, lasy, Dolina Strumienia Grzęziniec, to miejsce występowania chronionych gatunków fauny, a zarazem popularne szlaki spacerowe dla mieszkańców Warszewa, Stołczyna, Bukowa, Żelechowej, Gocławia.
Społecznicy broniący Alt Buchholz i radni KO w interpelacji do prezydenta Szczecina wskazali, że „najwłaściwszą i optymalną formą ochrony tego terenu jest jego całkowite wyłączenie z funkcji mieszkaniowych i objęcie ochroną prawną przewidzianą w ustawie o ochronie przyrody poprzez powołanie Zespołu Przyrodniczo-Krajobrazowego”.
Działka, którą dysponuje US, ma powierzchnię 102 619 m kw. Obowiązujący plan zagospodarowania przewiduje tam budynki wielorodzinne i jednorodzinne, przy czym 50 proc. terenu musi pozostać powierzchnią biologicznie czynną. (PAP)
tma/ kcz/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.