Naukowcy uważają, że kiedy burze słoneczne pokrywają się w czasie z burzami pyłowymi na Marsie, kształtują pogodę Czerwonej Planety. Dochodzi wtedy do wzrostu temperatury w niższych partiach atmosfery.
Eksperci z Uniwersytetu Lancaster, Uniwersytetu w Leicester (W. Brytania) i Instytutu Astrofizyki Andaluzji CSIC w Granadzie (Hiszpania) twierdzą, że Mars może mieć bardziej złożony system pogodowy niż zakładano do tej pory.
Swój wniosek opierają na obserwacji, według której burze słoneczne mogą wpływać na pogodę Czerwonej Planety. Ich zdaniem dzieje się tak, gdy burza na Słońcu wystąpi jednocześnie z burzą pyłową na Marsie. Dochodzi wtedy do wzrostu temperatury w dolnych partiach atmosfery planety.
Badacze przeanalizowali pięć przypadków, kiedy słoneczne energetyczne cząstki oddziaływały na Marsa.
W czterech takich sytuacjach nie zauważono niczego szczególnego.
Jednak w piątej, która miała miejsce w 2018 roku podczas rozprzestrzeniającej się globalnej burzy pyłowej (doprowadziła ona do utraty łazika Opportunity), wykryto oznaki ogrzewania dolnych warstw atmosfery.
- Spodziewaliśmy się, że te wysokoenergetyczne cząstki mogą w pewnym stopniu wpływać na temperaturę w dolnych warstwach atmosfery Marsa, jednak w przypadku czterech z pięciu badanych zdarzeń nie znaleźliśmy wyraźnych dowodów na ogrzewanie - relacjonuje Lana Williams z Lancaster University, współautorka badania przedstawionego w trakcie dorocznego spotkania Królewskiego Towarzystwa Astronomicznego w Birmingham (W. Brytania).
- Jedyny wyjątek wystąpił w czasie, gdy na całej planecie rozprzestrzeniała się globalna burza pyłowa - podkreśla.
Naukowcy posłużyli się danymi z sondy NASA Mars Atmosphere and Volatile EvolutioN (MAVEN) oraz sondy Trace Gas Orbiter ESA. Jak tłumaczą, MAVEN bada oddziaływanie między Słońcem a górnymi warstwami atmosfery Marsa, natomiast Trace Gas Orbiter mierzy skład i strukturę marsjańskiej atmosfery.
- Burze pyłowe nie były pierwotnie częścią naszych badań, dlatego odkrycie, że jedna z nich wystąpiła w tym samym czasie co ogrzewanie atmosfery, było nieoczekiwane. Sugeruje to, że atmosfera i pogoda Marsa mogą reagować na kilka zdarzeń działających jednocześnie, zamiast na każde źródło ogrzewania działające niezależnie - mówi Williams.
Badacze przyznają, że pojedyncza obserwacja nie wystarcza, aby dowieść związku przyczynowo-skutkowego.
Jednak ich zdaniem odkrycie wskazuje na możliwość, że pogoda kosmiczna i marsjańskie burze pyłowe mogą wspólnie wpływać na dolne warstwy atmosfery w nieznany wcześniej sposób.
Dodają, że Mars jest szczególnie narażony na oddziaływanie wysokoenergetycznych słonecznych cząstek, ponieważ ma rzadką atmosferę i nie posiada silnego globalnego pola magnetycznego, takiego jak ma Ziemia.
Podkreślają jednocześnie, że zrozumienie opisanych przez nic efektów mogłoby ulepszyć modele marsjańskiej atmosfery i pomóc naukowcom interpretować przyszłe obserwacje temperatury w okresach wzmożonej aktywności słonecznej oraz burz pyłowych.
Marek Matacz (PAP)
mat/ agt/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.