Aby ograniczyć pogłębiającą się polaryzację społeczną, powinniśmy zastanowić się, jak odbudowywać silniejsze pozytywne relacje między ludźmi – uważają dr inż. Piotr Górski i prof. Janusz Hołyst z Pracowni Fizyki w Ekonomii i Naukach Społecznych Politechniki Warszawskiej.
Badacze z Pracowni Fizyki w Ekonomii i Naukach Społecznych PW wykorzystują narzędzia fizyki statystycznej i teorii układów złożonych do modelowania zjawisk społecznych i zajmują się m.in. socjofizyką.
– Celem jest zrozumienie mechanizmów prowadzących do takich zjawisk jak wzrost polaryzacji społecznej. Oczywiście przy interpretacji wyników korzystamy z wiedzy naukowców z nauk społecznych – podkreśla w rozmowie z serwisem Nauka w Polsce prof. Janusz Hołyst.
Ich najnowsze badanie, opublikowane w „Proceedings of the National Academy of Sciences” (PNAS), pokazuje, że za wzrostem polaryzacji może stać nie sama liczba kontaktów między ludźmi, lecz zmiana ich charakteru. Coraz większą rolę odgrywają słabe więzi – luźne znajomości i okazjonalne kontakty, które dzięki mediom społecznościowym stały się znacznie częstsze niż jeszcze kilkanaście lat temu.
Badacze przeanalizowali dane z około 30 sieci społecznych oraz wykorzystali model komputerowy opisujący powstawanie relacji między ludźmi. Wyniki wskazują, że wzrost liczby słabych więzi zwiększa znaczenie mechanizmów związanych ze statusem społecznym, co może sprzyjać powstawaniu podziałów.
Praca stanowi odpowiedź na wcześniejsze badania sugerujące, że źródłem polaryzacji jest przede wszystkim wzrost liczby bliskich relacji. Jak zauważają autorzy, dane empiryczne nie potwierdzają jednoznacznie takiego zjawiska. Lepiej udokumentowany jest natomiast wzrost liczby słabszych znajomości utrzymywanych dzięki nowym technologiom.
Nauka w Polsce: Jak rozumieją Panowie polaryzację społeczną w kontekście swoich badań? Jak można ją wyjaśnić osobie, która nie zajmuje się naukami społecznymi?
Dr inż. Piotr Górski: Nie istnieje jedna definicja polaryzacji społecznej. To nie jest pojęcie tak jednoznaczne, jak masa czy energia w fizyce. W naszej pracy patrzymy na polaryzację przez pryzmat relacji między ludźmi: kto kogo lubi, kto kogo nie lubi i jak z takich relacji powstają większe podziały.
Można to wyjaśnić na prostym przykładzie trzech znajomych: Basi, Michała i Tomka. Oczywiście najlepiej jest, gdy wszyscy się nawzajem lubią. Jeśli Basia i Michał się lubią, ale oboje nie lubią Tomka, to mamy sytuację przypominającą podział na dwa obozy: „my” i „on”. Jeśli natomiast wszyscy nawzajem się nie lubią, można mówić o układzie silnie konfliktowym, rozbitym na trzy „obozy”.
W naszym podejściu mierzymy, jak często w sieci społecznej pojawiają się właśnie takie małe układy relacji prowadzące do podziałów na antagonistyczne grupy. Następnie uśredniamy te lokalne obserwacje, aby opisać poziom polaryzacji całej grupy. Innymi słowy, polaryzacja w naszym badaniu oznacza nie tylko różnicę zdań, ale przede wszystkim strukturę relacji społecznych, w której pojawiają się przeciwstawne obozy.
Nauka w Polsce: Praca ta pokazuje, że większa liczba kontaktów może sprzyjać polaryzacji, ale nie dlatego, że mamy więcej bliskich przyjaciół. Czy można powiedzieć, że kluczową rolę odgrywa wzrost liczby powierzchownych relacji i luźnych znajomości, które są łatwiejsze dzięki mediom społecznościowym? Jak najprościej wyjaśniliby Panowie ten mechanizm?
Dr inż. Piotr Górski: Bardzo dobrze Pani podsumowała główną tezę naszej pracy: wzrost polaryzacji w ostatnich latach można tłumaczyć wzrostem liczby słabych relacji, a nie silnych związków społecznych. Dla takich słabych relacji większe znaczenie ma społeczny status: kto jest wyżej, a kto niżej w hierarchii, na przykład kto jest influencerem, a kto obserwującym.
Odnośnie samego mechanizmu: w naszych badaniach porównywaliśmy różne grupy społeczne, w których występowały zarówno silniejsze, jak i słabsze relacje. Wyniki wskazują, że tam, gdzie udział słabszych relacji był większy, większą rolę odgrywały mechanizmy statusowe.
Nasza praca wpisuje się w trwającą dyskusję dotyczącą przyczyn obserwowanej polaryzacji. W pracy Stefana Thurnera i współautorów opublikowanej w PNAS w 2025 roku jednym z przyjętych założeń był wzrost liczby bliskich przyjaźni w ostatnich latach. Jednak socjologowie zakwestionowali to założenie. My pokazujemy alternatywną ścieżkę: wzrost liczby luźnych znajomości może być przyczyną obserwowanego wzrostu polaryzacji.
Nauka w Polsce: Czy wyniki sugerują, że problemem nie są media społecznościowe same w sobie, lecz sposób, w jaki zmieniają strukturę naszych relacji? Jakie praktyczne wnioski płyną z tych badań?
Prof. Janusz Hołyst: Nasze wyniki sugerują, że ponieważ media społecznościowe zwiększają liczbę płytkich, powierzchownych, słabych znajomości, ludzie coraz bardziej organizują się w oparciu o tego typu relacje. Niestety prowadzi to do wzrostu polaryzacji społecznej. Praktyczny wniosek jest taki, że nie wystarczy zwiększać liczby kontaktów między ludźmi. Więcej połączeń nie zawsze oznacza większą integrację społeczną. Powinniśmy być świadomi, że zwiększanie liczby interakcji dzięki mediom społecznościowym może prowadzić również do negatywnych zmian społecznych, ponieważ media te dostarczają przede wszystkim słabych powiązań, na których później budujemy naszą tożsamość społeczną.
Oczywiście nie oznacza to, że rozwiązaniem jest rezygnacja z mediów społecznościowych. Bardziej realistyczny wniosek brzmi: powinniśmy zwracać większą uwagę na jakość relacji społecznych. Warto tworzyć przestrzenie – zarówno online, jak i offline – które wzmacniają bardziej trwałe, oparte na głębszym zaufaniu kontakty. Z perspektywy naszych badań właśnie siła i charakter relacji mogą być równie ważne jak sama liczba kontaktów.
Aby ograniczyć pogłębiającą się polaryzację społeczną, powinniśmy zastanowić się, w jaki sposób przywrócić silniejsze pozytywne relacje społeczne. Ale to już nie jest zadanie dla fizyków.
Nauka w Polsce: Dziękuję za rozmowę.
***
Wyniki badań opublikowano w czasopiśmie „Proceedings of the National Academy of Sciences” (PNAS). Autorami pracy są dr inż. Piotr Górski i prof. Janusz Hołyst z Pracowni Fizyki w Ekonomii i Naukach Społecznych Wydziału Fizyki Politechniki Warszawskiej, dr Giacomo Vaccario z ETH Zurich oraz prof. Michael Macy z Cornell University.
Nauka w Polsce, Anna Mikołajczyk-Kłębek
wl/ bar/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.