Tradycyjne bazy danych, w których przechowywane są wzorce biometryczne milionów obywateli, mają dla hakerów największą wartość. Nasze dane – wizerunek twarzy, odciski palców – mogą zostać „skompromitowane”, a jeśli ktoś się do nich „dobrał”, to może ich użyć bez naszej wiedzy. Naukowiec przewiduje, czy w przyszłości uda się utrudnić takie kradzieże.
Fałszerstwo polegające na ukryciu się pod maską imitującą twarz innej osoby można automatycznie wykryć dzięki metodzie opracowanej przez dr. inż. Marcina Kowalskiego. Metoda bazuje na sztucznych sieciach neuronowych i wykorzystuje bezpieczne dla człowieka pasywne obrazowanie terahercowe.
Odciski palców, skanowanie tęczówki oka, rozpoznawanie głosu - to wszystko już było. Najnowszym osiągnięciem biometrii jest identyfikacja człowieka na podstawie ... kształtu kolana.
W Polsce powszechnie wykorzystuje się zabezpieczenia biometryczne. Jednak mimo swoich zalet, technologia ta wzbudza duże kontrowersje natury etycznej i prawnej. Prawne i kryminalistyczne aspekty wykorzystania technologii biometrycznej bada Magdalena Tomaszewska z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, wyróżniona w programie stypendialnym „Doktoraty dla Mazowsza”.