Po śmierci bliskich pozostają fotografie, nagrania i listy. Rozwój sztucznej inteligencji umożliwia dziś tworzenie ich cyfrowych reprezentacji, z którymi można prowadzić rozmowy. O możliwościach i zagrożeniach związanych z takimi technologiami opowiadała PAP dr Ada Florentyna Pawlak z Uniwersytetu SWPS.
Celem żałoby nie jest zapomnienie o zmarłym, ale utrzymanie relacji bez jego fizycznej obecności – ocenia psycholożka Milena Dzienisiewicz z Kliniki Uniwersytetu SWPS. Jej zdaniem pielęgnowanie zwyczajów lub pasji zmarłego może być sposobem na podtrzymanie z nim kontaktu w naszej pamięci.
Żałoba to smutek, tęsknota, złość, poczucie winy, a czasem ulga. To emocje o różnym nasileniu i zabarwieniu. Na początku potrafią być jak sztorm – mogą zatopić, potem najczęściej słabną, choć u każdego w innym tempie. Czym jeszcze jest żałoba i jak wspierać osoby po stracie – wyjaśnia psycholożka Milena Dzienisiewicz.
Jedna lub dwie lampki wina w święta lub w sylwestra nie zaszkodzą, ale nadużywanie alkoholu, szczególnie mocnego, może doprowadzić do groźnych zaburzeń pracy serca, a nawet do nagłego zatrzymania krążenia - ostrzega w rozmowie z PAP kardiolog z Warszawy prof. Piotr Jankowski.
Warto rozmawiać z dziećmi na trudne tematy, w tym o śmierci. Nie róbmy z niej tematu tabu i nie trzymajmy pod kloszem takiego małego człowieka, bo prędzej czy później i tak się o niej dowie, np. w grupie rówieśniczej lub gdy umrze ktoś bliski – podkreśla psycholog Katarzyna Ślebarska.
Zmarł prof. Hieronim Szczegóła, jedne z głównych założycieli zielonogórskiego środowiska naukowego i akademickiego - poinformował w piątek Uniwersytet Zielonogórski. Pożegnanie profesora odbędzie się, 6 września, na cmentarzu przy ul. Wrocławskiej o godz. 12.00.
Trzeba sprawić, by umierający człowiek nie cierpiał lub by cierpienie dało się znieść. Stworzyć mu przestrzeń na refleksję nad swoim życiem, jego podsumowanie - powiedział PAP dr hab. Tomasz Dzierżanowski, p.o. kierownik Kliniki Medycyny Paliatywnej UCK WUM.
Ekstremalnie niskie oraz wysokie temperatury nasilają zaburzenia krążenia i zwiększają ryzyko śmierci. To wynik analizy 32 mln zgonów spowodowanych chorobami sercowo-naczyniowymi.
Wiele osób w chwili śmierci klinicznej ma podobne przeżycia - pokazuje naukowe badanie. Doświadczeniom tym towarzyszy specyficzna aktywność mózgu, która mocno różni się od towarzyszącej halucynacjom czy snom.
Gdy umierają osoby znane, artyści, politycy, a ostatnio - królowa Wielkiej Brytanii, otrzymujemy medialny spektakl, który zazwyczaj nie jest realnym przeżyciem żałoby, jaką odczuwają bliscy. Jednak może pojawić się smutek i współczucie, zaś same rytuały pogrzebowe mają charakter integrujący, jednoczący – mówi prof. Krzysztof Konecki.