Dezinformacja medyczna mocno uderza w profilaktykę: 54 proc. narracji dotyczy szczepień - wynika z raportu Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. Dezinformacja medyczna była tematem środowego posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Przeciwdziałania Wirusowi HPV i Chorobom z nim Powiązanym.
Dezinformujące treści na temat wilków i niedźwiedzi są często wygenerowane przez sztuczną inteligencję i przedstawiają je jako agresywne i atakujące. O konkretnych przykładach fałszywych informacji mówili w piątek eksperci podczas spotkania w Ministerstwie Klimatu i Środowiska.
Kampanie dezinformacyjne są planowane tak, jak opracowuje się działania militarne – mówił płk Sławomir Starzyński podczas kongresu Re_Mind. Eksperci tłumaczyli, że tuż po aktach dywersji twórcy kampanii dezinformujących narzucają własną narrację, zanim instytucje zdążą rzetelnie poinformować społeczeństwo.
Młodzi dorośli należą dziś do grup najbardziej podatnych na medyczną dezinformację, a internetowi guru zdrowia często zdobywają większe zaufanie niż lekarze. – Najgroźniejsze kłamstwa medyczne nie wyglądają jak kłamstwa. Ubierają się w kostium prawdy – powiedziały PAP autorki raportu „Dezinformacja medyczna” UM we Wrocławiu.
Polacy deklarują, że boją się nowotworów i znają podstawowe czynniki ryzyka, jednak rzadko przekładają tę wiedzę na konkretne działania profilaktyczne. Z badania CMKP wynika również, że co piąty respondent wierzy w ochronne działanie suplementów diety przeciw nowotworom.
Dezinformacja medyczna weszła do głównego nurtu. Funkcjonuje na styku mediów, platform społecznościowych, polityki, prawa, marketingu i codziennych wyborów pacjentów – wynika z raportu „Dezinformacja medyczna” przygotowanego przez Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu i Mediaboard.
Edukacja zdrowotna, prawa reprodukcyjne, przerywanie ciąży i szczepienia były głównymi tematami zdrowotnymi, na których w 2025 r. skupiała się w sieci dezinformacja - wynika z nowego raportu NASK. Fałszywe narracje dotyczące edukacji zdrowotnej miały 7,45 mld odsłon.
Ognisko zakażeń wirusem Andes, związane ze statkiem MV Hondius pokazało, że w kryzysach zdrowotnych jednym z największych wyzwań bywa nie tylko patogen - ale także sposób, w jaki informacja o zagrożeniu zaczyna żyć własnym życiem - ocenił ekspert dr Andrzej Jarynowski.
W sieci krążą fałszywe informacje na temat hantawirusa, według których wirus ten miałby być np. skutkiem ubocznym szczepionki na koronawirusa. Ośrodek NASK zauważył, że w sieci obecne są również teorie konspiracyjne dotyczące wirusa związane z dawnymi wypowiedziami współzałożyciela Microsoft Billa Gatesa.
W dezinformacji dotyczącej szczepień wykorzystywane są tzw. zombie papers, czyli treści zdyskredytowane przez społeczność naukową, a także technika autorytetu. Natalia Gruenpeter z NASK powiedziała PAP, że odbiorcy mają tendencję do ufania osobom z tytułem naukowym lub w kitlu medycznym.