Nagrody Nobla to najbardziej prestiżowe wyróżnienia w świecie nauki. W ocenie prof. Zygmunta Lalaka z UW, są one przyznawane za wizjonerskie, nieoczywiste i odważne projekty. Dodał, że w Polsce jest wiele grup badawczych na najwyższym poziomie, ale do Nobli brakuje m.in. wsparcia infrastrukturalnego.
Proces kontrolowanej syntezy leków to główny aspekt praktyczny badań nagrodzonych Noblem z chemii. A to oznacza, że są one ważne dla każdego z nas – powiedziała PAP dr hab. Monika Kalinowska z Politechniki Białostockiej.
Tegoroczną Nagrodą Nobla w dziedzinie chemii doceniono odkrycia, które pozwoliły wytwarzać m.in. bezpieczniejsze i skuteczniejsze leki, a nawet lepsze aromaty spożywcze czy nowe materiały. Nagrodą po równo podzielą się Francuz Henri B. Kagan i Japończyk Kenso Soai.
Odkrycia noblistów z chemii umożliwiły projektowanie bardziej selektywnych reakcji i efektywniejszą syntezę leków; dostarczyły też modeli wyjaśniających, jak - z początkowo symetrycznego świata chemicznego - mogły się wyłonić się homochiralność współczesnych organizmów - opisał prof. Piotr Stefanowicz z UWr.
Odkrycia laureatów Nagrody Nobla z chemii pomagają badać jedną z zagadek pochodzenia życia na Ziemi – powiedział PAP dr hab. inż. Paweł Borowiecki z Politechniki Warszawskiej.
Odkrycia laureatów Nagrody Nobla w dziedzinie chemii, dotyczące asymetrii cząsteczek i reakcji autokatalizy, mają znaczenie w projektowaniu leków oraz rzucają nowe światło na zagadkę powstania życia – wskazują w rozmowie z PAP dr hab. Maria Górna oraz prof. Jacek Jemielity z UW.
Badania tegorocznych laureatów Nobla z chemii pokazują, że preferencje natury co do syntezy cząsteczek u zarania życia nie były kwestią przypadku – wyjaśniali eksperci z Uniwersytetu Warszawskiego podczas Tygodnia Noblowskiego.
Hubert Baniecki oraz dr Michał Nauman zostali laureatami nagrody głównej w 22. edycji Nagrody im. Witolda Lipskiego. Wyróżnieniem uhonorowano dr. inż. Kamila Deję. Nagrody trafiły w ręce wybitnych polskich naukowców rozwijających technologie sztucznej inteligencji.
Belgijski fizyk Francisa Halzen został we wtorek laureatem Nagrody Nobla z fizyki. Komitet Noblowski docenił go za pomysł gigantycznego detektora nieuchwytnych cząstek zanurzonego w lodach Antarktydy. Co ciekawe, tę koncepcję przyszły noblista przedstawił w 1988 r. w Łodzi.
Detektor IceCube, którego koncepcję stworzył tegoroczny laureat Nobla z fizyki Francis Halzen, to nieocenione źródło wiedzy dla astrofizyków. Wysokoenergetyczne cząstki, które rejestruje mogą powstawać w odległych częściach kosmosu - wskazały w rozmowie z PAP ekspertki z Narodowego Centrum Badań Jądrowych.