Ludzi więcej łączy, niż dzieli

Fot. Fotolia
Fot. Fotolia

Nowe badania sugerują, że ludzie na całym świecie mają więcej wspólnych wartości i przekonań, niż sugerowałyby spolaryzowane medialne przekazy - informuje "Journal of Personality and Social Psychology”.

Psychologowie z Uniwersytetu w Bath przyjrzeli się moralnym przekonaniom i postawom ludzi, w tym wartościom związanym z pojęciem równości. Wykorzystali dane dotyczące 140 000 osób z ponad 60 krajów.

Z analiz wynika, że ludzie mają tendencję do rażącego przeceniania różnic pomiędzy grupami, co pomaga tworzyć narrację podziału "my i oni". Jak sugerują naukowcy, narrację tę utrwaliło wielu komentatorów i wykorzystują ją niektórzy politycy, dążący do tworzenia podziałów.

Jak czytamy w publikacji, w czasie, gdy w Wielkiej Brytanii trwają konflikty i debaty wokół Brexitu, nowa praca pomaga odpowiedzieć na ważne pytania dotyczące postrzegania przez społeczeństwo ludzi pochodzących z innych krajów i środowisk. Kwestia swobodnego przepływu osób była przedmiotem intensywnych debat podczas kampanii referendalnej i panowało przekonanie, że rezultat referendum odzwierciedla powszechne obawy. Tymczasem wyniki badania sugerują, że mówienie o głębokich podziałach w społeczeństwie może być przesadą.

W ramach badania naukowcy opracowali nowe metody analizy tego, jak podobne lub różne były poszczególne grupy, a następnie zastosowali te metody do różnych grup ludzi podzielonych według narodowości, religii, wieku, płci, dochodów i poziomu wykształcenia. Chociaż badanie miało charakter globalny, autorzy sugerują, że ich odkrycia odnoszą się bezpośrednio do Wielkiej Brytanii i innych krajów UE.

Badanie ujawnia, że choć ludzie mają tendencję do przeceniania różnic pomiędzy grupami, gdy zamiast tego podkreślane są bardziej powszechne podobieństwa, postawy stają się bardziej pozytywne.

Postawy i wartości w wielu kwestiach – od przestępczości i bezpieczeństwa po przekonania moralne były w przeważającej części zgodne. Na przykład 95 proc. odpowiedzi udzielonych przez kobiety było zgodnych z odpowiedziami mężczyzn, a 80 proc. odpowiedzi osób z jednego kraju zgadzało się z odpowiedziami osób z innego kraju.

Autorzy badania mają nadzieję, że uzyskane wyniki uspokoją obawy opinii publicznej przed coraz bardziej podzielonym społeczeństwem i skłonią naukowców i komentatorów do przemyślenia sposobu, w jaki mówią o spójności społecznej.

„To ważny sygnał dla polityków, badaczy i komentatorów medialnych. Kiedy mówimy o rzeczywistości, o ludzkich percepcjach lub uprzedzeniach, a zamiast tego podkreślamy podobieństwa, które widzimy, będziemy również wspierać spójność społeczną” - powiedział główny autor, dr Paul Hanel z Wydziału Psychologii w Bath.

"Socjologowie często koncentrują się na stosunkowo niewielkich różnicach pomiędzy grupami. Nasza praca pokazuje, że podkreślenie tych różnic kosztem zauważenia znacznie większych podobieństw prowadzi do błędnej interpretacji ustaleń i może zaostrzyć uprzedzenia. Mamy nadzieję, że przyszłe prace pokażą, że bardziej zrównoważone podejście do opisywania wyników badań jest przydatne w radzeniu sobie z rosnącą polaryzacją, arogancją i często zamkniętymi poglądami we współczesnej debacie" – dodaje współautor, profesor Greg Maio - kierownik Wydziału Psychologii.

Dr Hanel pracuje obecnie nad kontynuacją projektu, w którym bada podobieństwa w wartościach, postawach i brytyjskiej tożsamości pomiędzy zwolennikami i przeciwnikami Brexitu.

Więcej informacji: https://psycnet.apa.org/fulltext/2018-66320-001.html (PAP)

Autor: Paweł Wernicki

pmw/ ekr/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Fot. Adobe Stock

    Silnie rośnie stężenie tlenku azotu w atmosferze

  • Fot. Adobe Stock

    Nerki astronautów mogą nie przetrwać wyprawy na Marsa

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera