Nauka dla Społeczeństwa

22.04.2024
PL EN
12.08.2023 aktualizacja 12.08.2023

Kondorzyca Beti z krakowskiego zoo bezpiecznie dotarła do Chile

Kondorzyca Beti, która we wtorek wyruszyła z ogrodu zoologicznego w Krakowie, aby zamieszkać w naturalnych warunkach w Andach, bezpiecznie dotarła do Chile. Przeniesienie ptaka realizowane jest w ramach  programu reintrodukcji tego gatunku. Na wolności powinna się znaleźć za kilka miesięcy.

Krakowskie zoo, powołując się na informacje przekazane przez koordynatorów międzynarodowego projektu reintrodukcji poinformowało w piątek w mediach społecznościowych, że młoda kondorzyca dotarła do Chile transportem lotniczym bez żadnych problemów.

Po przylocie z lotniska ptak trafił do woliery gdzie odbędzie kwarantannę. Po 21 dniach samica kondora zostanie przeniesiona do Ośrodka Rehabilitacji Ptaków Drapieżnych, w którym zostanie włączona do stada dorosłych i niedojrzałych kondorów.

"Beti wygląda na zdrową, a jej upierzenie jest w doskonałej kondycji. Od razu zapoznała się z wolierą i zaczęła po niej latać. Od teraz będzie miała minimalny kontakt z ludźmi. Wszystkie kondory ze stada, do którego zostanie przeniesiona, boją się człowieka. Zobaczymy, jak zintegruje się z nową rodziną. Po kilku miesiącach zapadnie decyzja czy nadaje się do wypuszczenia na wolność" - relacjonują przedstawiciele krakowskiego ogrodu zoologicznego.

Dyrektor Fundacji Miejskiego Parku Zoologicznego Teresa Grega informowała przed odlotem ptaka do Chile, że Beti to młoda samica kondora wielkiego odchowana w krakowskim zoo. Kondorzyca została odchowana naturalnie przez parę rodzicielską, co – jak zwróciła uwagę dyrektor – ma wielkie znaczenie dla powodzenia przywrócenia kondora do życia w naturze.

Podróż do Ameryki Południowej to finał rozpoczętej we wrześniu zeszłego roku akcji „Projekt Kondor” mającej na celu edukację i zbiórkę pieniędzy na przetransportowanie młodego ptaka i wprowadzenie go do życia w naturalnym środowisku w Andach. Przedsięwzięcie realizowane jest w ramach projektu ochrony kondorów andyjskich prowadzonego przez argentyńską fundację Bioandia.

"Wspólnymi siłami naszej fundacji i darczyńców udało się zebrać środki potrzebne do wysłania kondorzycy i dzisiaj to świętujemy. Dla nas jest to święto, ponieważ misją ogrodów zoologicznych jest przywracanie naturze tego, co kiedyś ludzie zabrali i chronienie gatunków ginących i narażonych na wyginięcie" - tłumaczyła Grega.

Kondor wielki, to największy ptak świata o rozpiętości skrzydeł sięgającej trzech metrów. Został zakwalifikowany przez Międzynarodową Unię Ochrony Przyrody jako narażony na wyginiecie. Figuruje w I załączniku Konwencji Waszyngtońskiej. Zasięg jego występowania rozciąga się od Wenezueli po przylądek Horn.

Liczebność dziko żyjącej populacji wykazuje trend spadkowy i obecnie wynosi ok. 6,7 tys. sztuk. Około 230 osobników żyje w 90 ogrodach zoologicznych na całym świecie. Według przekazanych informacji ośrodek Bioandia w Argentynie w ostatnich trzech latach reintrodukował, czyli ponownie wprowadził na pierwotny obszar bytowania 16 kondorów, z czego 13 nadal żyje w w naturalnym środowisku.

Teresa Grega przekazała, że krakowski ogród zoologiczny ma wieloletnią tradycję hodowli kondora wielkiego – pierwszym przedstawicielem tego gatunku był Carlos, który dotarł do Krakowa w 1979 roku bezpośrednio z Argentyny. W kolejnych latach dołączyła do niego samica. Od tego czasu wykluło się i odchowało w krakowskim zoo 10 piskląt tego gatunku.(PAP)

autor: Rafał Grzyb

rgr/ apiech/
 

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

Copyright © Fundacja PAP 2024